Były prezydent USA Donald Trump „bezwarunkowo” poparłby Izrael w jego ostatnim ataku na Strefę Gazy, powiedział były sekretarz stanu Mike Pompeo w wywiadzie dla izraelskiej gazety Yedioth Ahronoth – przekazał w piątek Middle East Monitor.

Jak poinformował w piątek Middle East Monitor, według byłego sekretarza stanu USA Mika Pompeo, były prezydent USA Donald Trump „bezwarunkowo” poparłby Izrael w jego ostatnim ataku na Strefę Gazy.

„My, w poprzedniej administracji, zrobilibyśmy to inaczej. Natychmiast wyrazilibyśmy nasze poparcie dla Izraela bez zastrzeżeń” – powiedział Pompeo w wywiadzie dla izraelskiej gazety Yedioth Ahronoth.

Zobacz też: Izrael i Hamas uzgodniły zawieszenie broni w Strefie Gazy

„Prezydent Biden z pewnością wypowiedział właściwe słowa, ale myślę, że większość ludzi, którzy obserwowali jego przemówienie, zdała sobie sprawę, że to zupełnie inne przesłanie”.

Pompeo powiedział, że sprzedaż amerykańskich myśliwców F-35 do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) była integralną częścią porozumień Abrahama, które doprowadziły do ​​normalizacji porozumienia między Tel Awiwem i Abu Zabi w zeszłym roku.

„Istniała seria działań, które pozwoliły na rozwinięcie i podpisanie porozumień, w tym umowa F-35”, powiedział Pompeo, dodając, że „zlikwidowanie Soleimaniego był głęboko związane z Porozumieniem Abrahama. Udowodniło światu, że Stany Zjednoczone są zdeterminowane w walce z Iranem”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pompeo powiedział, że decyzja administracji Trumpa o zwiększeniu saudyjskich zdolności wojskowych, przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy i ogłoszeniu, że izraelskie osiedla nie są niezgodne z prawem międzynarodowym, „doprowadziła światowych przywódców do wniosku, że ci ludzie, my, administracja Trumpa, to poważni i zdeterminowani ludzie”.

„Jednakże ci światowi przywódcy potrzebowali również innych obietnic, aby wiedzieć, że doceniamy ich jako partnerów w obronie pokoju. Umowa sprzedaży F-35 była do tego kluczowa, ponieważ dowiodła, że ​​w pełni wierzymy w nich jako w partnerów w obronie. Poza technologią odrzutowca, poza możliwościami, jakie daje ZEA, sama sprzedaż mówi, że Izraelczycy i Amerykanie wierzą, że Emiraty mogą podzielać ich postrzeganie bezpieczeństwa. I to jest bardzo, bardzo ważne” – dodał.

Czytaj także: Izraelski nalot uderzył w budynek Katarskiego Czerwonego Półksiężyca w Strefie Gazy

Kresy.pl/Middle East Monitor

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz