Trump nakłada sankcje na Turcję

Prezydent USA zażądał w poniedziałek zatrzymania tureckiej ofensywy w północno-wschodniej Syrii. Po czym nałożył na Turcję sankcje.

Wiceprezydent USA, Mike Pence poinformował, że Trump rozmawiał w poniedziałek z prezydentem Turcji, Recepem Tayyipem Erdoganem przez telefon. Przywódca USA wezwał Turcję do natychmiastowego zawieszenia broni w Syrii. „Stany Zjednoczone Ameryki nie będą dłużej tolerować inwazji Turcji w Syrii” – relacjonował Pence.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sam Trump w specjalnym oświadczeniu ogłosił przywrócenie ceł w wysokości 50 proc. na turecką stal, które wcześniej zostały zawieszone na okres sześciu miesięcy. Zapowiedział też wstrzymanie negocjacji nad nową umową handlową z Ankarą, która miała objąć towary o wartości 100 miliardów dolarów, podaje agencje Reutera. Oskarżył przy tym władze w Ankarze o to, że nie podjęły działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków operacji wojskowej na płaszczyźnie humanitarnej.

Sekretarz skarbu Steven Mnuchin poinformował natomiast o nałożeniu sankcji personalnych na trzech członków tureckiego rządu zaangażowanych w realizację interwencji w Syrii: ministra obrony, ministra spraw wewnętrznych i ministra energii. Sankcje nałożono także na same ministerstwa.

3 października, pod naciskiem Turcji, Trump ogłosił, że wycofuje amerykańskie oddziały Syrii. Wcześniej, przez cztery lata wspierały one działania Ludowych Oddziałów Obrony (YPG) i Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) przy pomocy których lokalni Kurdowie zbudowali swoje parapaństwo niezależne od władz centralnych Syrii. Zwinięcie amerykańskiego parasola militarnego umożliwiło Turcji rozpoczęcie ataku na terytorium Syrii kontrolowane przez Kurdów, których Ankara uważa za swojego głównego wroga. W efekcie przywództwo syryjskich Kurdów osiągnęło porozumienie z syryjskim prezydentem Baszarem al-Asadem, podporządkowując się jego władzy. Armia syryjska wkroczyła na tereny byłego kurdyjskiego parapaństwa i rozpoczęła starcia z Turkami.

reuters.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz