Wyższe ceny energii elektrycznej to skutek polityki klimatycznej Unii Europejskiej – uważa prezes Tauronu Filip Grzegorczyk.

Jak podała Polska Agencja Prasowa, prezes Tauronu skomentował wzrost cen prądu na Towarowej Giełdzie Energii. Kontrakty terminowe na III kwartał opiewają na niej już na ponad 300 złotych za megawat. To o prawie 70 proc. więcej niż rok temu.



Według Grzegorczyka wzrost cen energii „zawdzięczamy” Unii Europejskiej i droższym uprawnieniom do emisji dwutlenku węgla. – Dzisiejsza cena CO2 to 16 euro za tonę, co w przypadku Polski oznacza dodatkowe 70 zł w cenie MWh energii – mówił Grzegorczyk.

Szef Tauronu podkreślał, że obecnie jedna czwarta ceny energii to podatek ekologiczny. Jego zdaniem za wzrost cen nie można winić koncernów energetycznych ani rządu. Również wzrost cen węgla ma jedynie znikomy wpływ na poziom cen prądu. – Zauważamy pewien lekki wzrost. Mamy przecież własne kopalnie, od których kupujemy węgiel po cenach rynkowych. Ale wzrost ceny węgla nie przekłada się jeden do jednego na cenę energii. Na razie przekłada się tylko na obniżenie marży sprzedawcy – uważa Grzegorczyk.

Grzegorczyk jest zdania, że Unia Europejska poszła za daleko z surowością polityki klimatycznej, która może skutkować „ubóstwem energetycznym”. – Za chwilę okaże się, że energia w Polsce stanie się dobrem luksusowym. Musimy apelować o większe wyważenie tego trójkąta polityki energetycznej. Nie możemy wywrócić i rynku i bezpieczeństwa w imię klimatu. – apelował szef Tauronu.

CZYTAJ TAKŻE: Unia nie da ani grosza na modernizację polskiej energetyki węglowej

Kresy.pl / PAP

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. grodkresowy :

    A po co w ogóle Kresy. pl informują o rankingu rosyjskich uczelni?? Może informować też o rankingu uczelni mołdawskich czy czeskich? Ani nie jest to związane z Polską, jej polityką, kulturą czy historią, ani w żaden sposób z Kresami. Nie jest to też w żaden sposób wiadomość ważna dla naszej części kontynentu, Europy czy świata. Taki artykuł to strzał w stopę i pożywka dla przeciwników portalu.

  2. jazmig
    jazmig :

    Gdyby kupowali węgiel po cenach rynkowych, to połowę kopalń śląskich należałoby od razu zamknąć, bo produkują węgiel grubo powyżej cen rynkowych. Wpływ cen węgla na cenę energii jest oczywisty, bo on jest jej głównym źródłem, a opłaty ekologiczne to druga ważna część ceny energii.