34
odpowiedzi
grodkresowy @grodkresowy
Kilka słów o mnie:
Brak danych
Strona internetowa:
Brak danych
Skąd jestem:
Brak danych
Wykształcenie:
Brak danych
Związki z Kresami:
Brak danych
Ulubiona książka:
Brak danych
Facebook:
Brak danych
Twitter:
Brak danych
“Zdaniem niektórych kapłanów nie ma chyba miejsca na język polski w liturgii kościoła katolickiego na Ukrainie. Niejasne jest dla Polaków jedno: dlaczego językiem przyszłości w Kościele może być tylko ukraiński. Modlitwa w języku ojczystym nie powinna być żadnym gestem, ani przywilejem, bowiem Polacy na Kresach mają prawo modlić się po polsku. Tak jak przedstawiciele wszystkich innych narodowości. Takie są ustalenia Konstytucji o Liturgii Soboru Watykańskiego II, które mówią o możliwości wprowadzania języków ojczystych. Języków ojczystych, a nie państwowych. Dlaczego Polacy na Ukrainie mają być pozbawieni tego prawa?…
Kościół rzymsko-katolicki…istnieje tu od wieków. W czasach Rzeczpospolitej był Kościołem Polaków. Procentowo pod względem liczebnym w czasie istnienia Związku Sowieckiego ucierpiał chyba najbardziej ze wszystkich kościołów….
Zdawało się, że wraz z upadkiem komunizmu Polacy odzyskali zewnętrzną wolność, powoli można będzie odradzać polskość na tych ziemiach. W czasie ostatniego spisu ludności okazało się, że na Ukrainie „nie doliczono się” 70 000 tys. Polaków. Nie trudno domyślić się, że ludzie wciąż boją się lub też nie chcą sobie komplikować życia w nie zawsze przyjaznej dla Polaków ukraińskiej rzeczywistości. To co czynią kapłani w niektórych parafiach – eliminując język polski z liturgii bez porozumienia z parafianami i sugerowanie lub wręcz wmawianie Polakom, że nimi nie są – jest kolejnym ciosem zadanym tym ludziom…
Księża powtarzają, że Kościół nie ma za zadania podtrzymywania świadomości narodowej Polaków – powołane są do tego odpowiednie organizacje z Polski. Zgoda, tylko czy księża są świadomi, że bez pomocy i wsparcia Kościoła starania Polski w tym kierunku są skazane na niepowodzenie – bez języka polskiego w kościele, Polacy są skazani na wynarodowienie…. Zdaniem ks. Dzwonkowskiego5 najsilniejszym motywem do zachowania i rozwoju polskości na terenach obecnej Ukrainy, było zwracanie się do Boga w języku polskim…
Obecnie Polska robi wszystko co w jej mocy, aby pomoc rodakom zamieszkałym na Wschodzie. Również bardzo często odnawia i remontuje kościoły – w tym przypadku księża nie widzą nic niestosownego w odbudowywaniu za pieniądze polskich organizacji i podatników, świątyń, do których za chwilę niefrasobliwie wprowadzą język ukraiński. Wręcz zabiegają o pieniądze z Polski, bo wiedzą, że rodacy z Kraju chętnie „kupią” opowieść o Polakach, którzy pozostali po drugiej stronie granicy Sytuacja taka wydaje im się zupełnie na miejscu. A przecież zgodnie z logiką kapłanów, można było by te fundusze przeznaczyć na stworzenie polskich klas w szkołach lub polskich szkół.
“Najsłynniejszym zbrodniarzem, wywodzącym się z rodziny greckokatolickich duchownych, był Stepan Bandera… Cerkiew greckokatolicka po powstaniu niepodległej Ukrainy w 1991 roku uległa na nowo fascynacji ideologią nacjonalistyczną. Dlatego też nad Dniestrem i Dnieprem wspomniany Stepan Bandera przedstawiany jest młodzieży jako wzór do naśladowania. Czynią to władze tak świeckie, jak i cerkiewne. Biskupi greckokatoliccy święcą także pomniki UPA, co w szczególny sposób rani rodziny ofiar. Z tego też powodu deklaracje o pojednaniu, padające z ust zwierzchnika ukraińskich grekokatolików, abpa Świętosława Szewczuka z Kijowa, są uważane przez Polaków za mało wiarygodne.”
Znalezione w sieci:
“Po uzyskaniu niepodległości przez Ukrainę w 1991r. polityka Państwa Watykańskiego nastawiona jest na umocnienie Cerkwi grekokatolickiej i ukraińskości, przejawia się to w eliminowaniu z liturgii języka polskiego. Mniejszość polska na Ukrainie fakt ten przyjęła z bólem tym większym, iż proces ten rozpoczął się podczas pontyfikatu papieża Polaka. Polacy uważają, iż Kościół ich zdradził, są przekonani, że w wyniku polityki Watykanu w niedługim czasie znikną resztki polskości, jakie zostały na byłych polskich Kresach Wschodnich. Można śmiało powiedzieć, że poprzez Kościół, w sensie duchowym, dokonuje się to, czego tzw. UPA nie zdołała fizycznie dokonać w latach 1942-1947. Podkreślić należy, iż Cerkiew grekokatolicka nigdy nie służyła interesom Polski, działała natomiast i działa nadal w zgodzie ze strategiczną polityką Watykanu, nie tylko w dziele ewangelizacji.
Polityka Stolicy Apostolskiej prowadzona jest w kierunku unikania tematu wyjątkowo okrutnego ludobójstwa, dokonanego przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów /OUN/ i jej formacje zbrojne. Na ziemiach II RP i w czasie trwania wojny z tą organizacją w symbiozie działała Cerkiew grekokatolicka, jej duchowym przywódcom / z wyjątkami/ nie przeszkadzało przyjęcie przez OUN faszystowskiej, antychrześcijańskiej doktryny Doncowa opartej na nienawiści i zachęcającej do zbrodni.
Z tego względu prawda o największej w historii tragedii Polaków jest niewygodna dla Watykanu, gdyż należałoby powiedzieć że: OUN współpracowała z Niemcami, że wielu działaczy tej faszystowskiej organizacji pochodziło z rodzin księży grekokatolickich, że byli szkoleni na terenie Niemiec hitlerowskich i dowodzili ukraińskimi formacjami zbrojnymi podlegającymi Abwehrze, a następnie bojówkami tzw. UPA. Wspomnieć należałoby o pomocy Niemcom policji ukraińskiej w likwidacji gett żydowskich i o tym, że w czasie okupacji niemieckiej w 1942r. grekokatoliccy emisariusze, wychowani w duchu nacjonalizmu ukraińskiego, wyruszyli na prawosławny Wołyń, gdzie podburzali ludność ukraińską tłumacząc, że zabicie Lacha i komunisty nie jest grzechem gdyż ich obecność na ziemi ukraińskiej stanowi przeszkodę w powstaniu samostijnej Ukrainy. Nośne hasła trafiały na podatny grunt, popi /z wyjątkami/ przygotowywali lud do działań eksterminacyjnych, w wyniku których w sposób okrutny wymordowano min. 200.000 Polaków, a także wiele tysięcy osób innych narodowości w tym Ukraińców nie aprobujących programu UPA.
Trzeba wreszcie przyznać, że Polaków mordowali nie tylko Ukraińcy prawosławni lecz przede wszystkim grekokatolicy w Małopolsce Wschodniej i że kres ludobójstwu w 1947r. położyła operacja „Wisła”. Wspomnieć należy o roli grekokatolickich kapelanów w dywizji SS-Galizien i UPA oraz politycznych przywódców. Od końca 1942r. obowiązywał rozkaz zastępcy Bandery Łebedia-„ zaszczepiać nienawiść do Lachów i zabijać ich przy każdym spotkaniu”. Łebed- organizator ludobójstwa w 1944r. za zgodą Niemców, przed frontem wschodnim uciekł do Rzymu, schronienie znalazł w grekokatolickim klasztorze bazylianów. Cerkiew grekokatolicka miała swoje przedstawicielstwo w Rzymie, papież Pius XII wiedział o zagładzie polskich Kresów, ale tej zbrodni nigdy nie potępił. W wyniku interwencji P. Szandruka u gen. W. Andersa i papieża Piusa XII żołnierze SS-Galizien nie ponieśli kary za dokonane zbrodnie wojenne.
Na temat tego ludobójstwa trwa swoista zmowa milczenia, za ten stan rzeczy obciąża się polityków, ale milczał papież Jan Paweł II. Podczas pielgrzymki na Ukrainę w czerwcu 2001r. nie wspomniał o inspiratorach i sprawcach polskiego holokaustu, mimo że dysponował wiedzą o losach Kresowian. Wiedział o paleniu kościołów wraz z wiernymi i dziećmi przystępującymi do pierwszej Komunii, o masowej zbrodni popełnionej przez OUN-UPA na niewyobrażalna skalę, a jednak nie potępił zjawiska jakim był ekstremizm galicyjski wspierany przez Cerkiew grekokatolicką. Ten fakt natychmiast wykorzystały środowiska sprzyjające OUN-UPA w Polsce i na Ukrainie.
Jan Paweł II nie był zainteresowany ujawnieniem prawdy, chociaż głosił maksymę „Żyjcie w prawdzie”. Pamiętał o ludobójstwie Ormian, Indian, zajął stanowisko wobec inkwizycji i starszych braci w wierze, a o potwornie skrzywdzonych rodakach zapomniał. W ostatnim dniu pobytu na Ukrainie beatyfikował 28 grekokatolików w tym 27 księży- ofiar reżymu stalinowskiego. W homilii wygłoszonej we Lwowie papież mówił-„Wstawiają się za wami święci i błogosławieni, którzy na ukraińskiej ziemi zdobyli koronę sprawiedliwości, którym dzisiaj oddajemy szczególna cześć”. I dalej „ W ciągu ostatnich stuleci nagromadziło się zbyt wiele stereotypów w myśleniu i zbyt wiele wzajemnych uraz i nietolerancji, aby usunąć przeszkody z tej drogi, nie ma innego sposobu jak zapomnieć o przeszłości, wzajemnie się przeprosić za krzywdy zadane i doznane”.
Jan Paweł II w dwóch zdaniach, w domyśle, odniósł się do ludobójstwa chociaż tego słowa nie wypowiedział- „Odczuwamy głęboką wewnętrzną potrzebę uznania różnych przejawów niewierności ewangelicznym zasadom, jakich nierzadko dopuścili się chrześcijanie pochodzenia zarówno polskiego jak i ukraińskiego, zamieszkujący te ziemie. Czas już oderwać się od bolesnej przeszłości”.
Ta wypowiedź poraziła świadków upowskiego szaleństwa i bestialstwa ukraińskich esesmanów bowiem obciążenie współodpowiedzialnością Polaków jest fałszem historycznym. Kto nie dotrzymał wierności ewangelicznym zasadom czy bezbronni starcy, kobiety i dzieci porąbane siekierami i wrzucane do studni lub palone? Czy mordowani księża odprawiający nabożeństwa w obrządku łacińskim, którzy nie opuścili swoich wiernych? Dotąd żaden z nich nie został wyniesiony na ołtarze, z pewnością dlatego, że byli mordowani przez OUN-UPA narzędziami święconymi w unickich i prawosławnych cerkwiach. Na podstawie niepełnych dokumentów zginęło 160 księży, 17 zakonników 22 zakonnice, wielu zostało rannych, a ponad 100 ratowało się ucieczką. Zburzono lub spalono wiele zabytków architektury sakralnej. Było to największe na tych ziemiach uderzenie w instytucję kościoła rzymskokatolickiego od początku jego powstania./H. Komański, Sz. Siekierka Ludobójstwo dokonane na duchownych obrządku łacińskiego przez OUN-UPA oraz zniszczenia obiektów sakralnych rzymskokatolickich na Kresach Południowo-Wschodnich 1939-1947. /Wyd. SUOZUN /
W homilii wygłoszonej we Lwowie papież wysoko ocenił heroiczność metropolitów Szeptyckiego, a od 1944r. Slipyja, którzy udzielali błogosławieństwa formacjom SS-„Galizien”. O kontrowersyjnej postaci jaką był Szeptycki papież mówi-„ Jak nie wspomnieć tu o dalekowzrocznej i konsekwentnej pracy duszpasterskiej sługi Bożego A. Szeptyckiego, którego proces beatyfikacyjny jest w toku i którego mamy nadzieje ujrzeć kiedyś w chwale świętych”.
Czy świętym może zostać duchowny, który na terenie objętym swoim duszpasterstwem tolerował zbrodnicze działania grekokatolików i nie zajął stanowiska wobec próśb abp. Twardowskiego w sprawie powstrzymania mordów? Czy świętym może być człowiek moralnie wspierający Hitlera, który nie protestował przeciwko likwidacji profesorów uczelni lwowskich oraz masakrze Polaków i Żydów w 1941r. po wkroczeniu do Lwowa wojsk niemieckich wraz z ukraińskimi batalionami „Nachtigall” i „ Roland”.
W homilii, wygłoszonej 23 czerwca papież wspomniał o Wielkim Głodzie na Ukrainie, Czarnobylu, pominął milczeniem tragiczne losy wiernych i duchowieństwa polskiego w jednej z najstarszych Archidiecezji Lwowskiej. W szczytowym okresie rzezi Polaków ordynariuszami tej Archidiecezji byli: abp Bolesław Twardowski, po jego śmierci /22.11.1944r. / biskup Eugeniusz Baziak. Papież wymienił obu z nazwiska, wyłącznie w kontekście osobistym ponieważ z rąk abp Baziaka otrzymał święcenia biskupie.
Postawa Jana Pawła II prezentowana w homiliach wygłoszonych na Ukrainie wskazała kierunek działań ukraińskiemu Kościołowi grekokatolickiemu w nowym układzie geopolitycznym. Kardynał Lubomyr Huzar, powołując się na przesłanie papieża w którym mowa: „o wychowaniu młodych pokoleń w duchu pojednania i budowania przyszłości bez uwarunkowań historii”, wystosował dokument na temat pojednania obu narodów, wybaczenia wzajemnych krzywd i wzniesienia się ponad historyczne zaszłości. W dokumencie brak słowa o prawdziwym obliczu OUN-UPA, kardynał dostosował się do współczesnej taktyki działań kontynuatorów zasłaniających się narodem, którzy do dnia dzisiejszego nie odeszli od ideologii i strategicznych celów OUN. Kardynał Huzar ukrywa sprawców, nie mówi komu mamy wybaczyć, wie doskonale że naród ukraiński nie mordował, poza tym jakim prawem występuje w imieniu narodu skoro reprezentuje kilkuprocentową społeczność Ukrainy.
W liście opublikowanym 26 czerwca 2005r. biskupi grekokatoliccy na Ukrainie i rzymskokatoliccy w Polsce dokonali aktu wzajemnego przebaczenia: „W imię sprawiedliwości, miłosierdzia i dobra naszych narodów”, przy tej okazji przypomnieli, iż „Wpływ papieskiej pielgrzymki / na Ukrainę / pozwolił na wspólne oddanie hołdu ofiarom bratobójczych konfliktów”. Sformułowanie wzięte wprost z ukraińskiej nacjonalistycznej historiografii, nie było bratobójczych konfliktów była natomiast jednostronna rzeź bezbronnych i z tego względu cierpień nie można bilansować ani mówić o „wzajemnym przebaczaniu”. Akt przebaczania zawsze łączy się z przyznaniem winowajcy do winy, a ten warunek nie został spełniony. Zwierzchnicy obu kościołów wybaczyli bezimiennym oprawcom de facto bez aktu ekspiacji. Jak w tej sytuacji mają zachować się Polacy? Przywdziać worek pokutny i pamięć o latach zagłady zlikwidować, byłoby to wbrew zasadom europejskiej kultury chrześcijańskiej.
Wysiłki pojednawcze, podejmowane przez kardynałów i prezydentów, problemu nie rozwiązały ponieważ pominięto kłopotliwy, ze względów politycznych, temat zbrodni OUN-UPA. Ofiary nadal wołają o pamięć, a Kresowianie o prawdę. Rozumieją to polscy biskupi i księża, którzy biorą udział w uroczystościach religijnych, w odsłanianiu pomników i tablic inskrypcyjnych poświęconych ofiarom OUN-UPA. Właściwie oni w homiliach przekazują historię bez zniekształceń, wielu księży swoje przeżycia utrwaliło w relacjach pisemnych.
Rodziny pomordowanych i kombatanci ubolewają, że tak ważna sprawa narodowa została podporządkowana celom politycznym. Po wojnie ukraińscy nacjonalistyczni działacze związali się z polityką amerykańską , mieli również poparcie Stolicy Apostolskiej.
Papież Jan Paweł II jako głowa Państwa Watykańskiego 7 czerwca 1982r. zawarł porozumienie z prezydentem USA Reganem. Miało ono na celu podtrzymać ruch społeczny „Solidarność”, a w dalszej perspektywie doprowadzić do politycznych przemian w Europie Wschodniej. Według amerykańskiego tygodnika „ Time”/ artykuł Carla Bernsteina / H. Allen, z Rady Bezpieczeństwa Narodowego, powiedział:” Był to jeden z największych tajnych sojuszy w całej historii”. W ślad za tym do Polski popłynął strumień pieniędzy i wskazówki o znaczeniu strategicznym. Ten moment historii był darem niebios dla ukraińskiej banderowskiej diaspory bowiem zbliżał się czas powrotu na Ukrainę. Niemcy, odpowiedzialni za unicestwianie narodów i polski holokaust nie tylko na Kresach Wschodnich, zaczęli częściej pisać o zbrodniczym „ wypędzeniu” i swojej „martyrologii” z pominięciem własnych win.
W Polsce tymczasem ideotwórcza kadra „Solidarności” odcięła się od spuścizny swoich przodków i przemawiała już w nowym antykomunistycznym duchu. Zmiana systemu realnego socjalizmu była kwestią czasu. Po transformacji w 1989r. narzucono Polsce nowego partnera strategicznego – Ukrainę. Spadkobiercy OUN byli już dobrze przygotowani do wybielania wizerunku zbrodniczej organizacji. Sprawa poparcia dla odradzającej się ideologii OUN i zacierania śladów zbrodniczego dziedzictwa UPA połączyła wielu ludzi.
W tym układzie nie ma nadziei na potępienie sprawców ludobójstwa, nad tym czuwają siły dla których polska racja stanu jest bez znaczenia. Społeczeństwo nie orientuje się w zawiłościach wielkiej polityki i nie wie, jak daleko sięga konspiracja mniejszości narodowych i oficjalna ingerencja ambasady ukraińskiej.
Apologetom OUN-UPA udaje się ograniczyć barbarzyństwo do obszaru Wołynia, winą za „bratobójcze konflikty” obciążyć Polaków, w encyklopediach, podręcznikach i publicystyce narzucić swoją wersję historii. W przypadku ludobójstwa nie istnieją nawet teoretyczne podstawy do jego usprawiedliwienia, należy wyraźnie wskazać kto był mordercą, a kto ofiarą.
Ks. Antoni Moskal – Poświęcenie Pomnika Rzezi Wołyńskiej Mistrza Andrzeja Pityńskiego w Domostawie.”
Portal Sestry opublikował też tekst Marii Górskiej “Dziewczyna, ojciec i pies idą do Unii”. Ukrainka pozuje tam uśmiechnięta pod czarno-czerwoną flagą, pisząc że ta “symbolizuje walkę o niepodległość Ukrainy.”
Portal Niezależna “Banderowska propaganda w TVP? Upodobania szefowej ukraińskiej stacji budzą oburzenie” opisuje jak ojciec tej kobiety propaguje Banderę.
Wracając do skradzionej tożsamości i sfałszowanego nazwiska Michała Skibickiego, takie kwiatki można znaleźć przez google translator:
Yuriy Polyukhovych is a Ukrainian diplomat, historian and civil servant. Ukrainian Mayanist researcher, historian, public and political activist, PhD in History, acting Minister of Education and Science of Ukraine from 10 to 25 March 2020. Ambassador of Ukraine to Peru (since 23 December 2022), and to Colombia (since 20 June 2023) and Ecuador (since 5 July 2023) concurrently. Honorary Academician of the Latin American Academy of Military History (since 2024).
w wywiadzie “Diez años de resistencia contra la agresión rusa” mówi:
Jako historyk mogę zapewnić, że wojna Rosji z Ukrainą jest klasycznym przykładem wojny kolonialnej, w której imperium próbuje siłą przywrócić byłą kolonię do swojej strefy wpływów (…) Nawiasem mówiąc, w tamtych czasach u boku sił wyzwoleńczych walczył zasłużony ukraiński pułkownik Mychajło Skybycki (znany jako Miguel Rola). (…) Za walkę o wyzwolenie Peru został zamęczony przez Rosję w cesarskich więzieniach, a następnie usiłowano przywłaszczyć sobie jego imię i zasługi, przedstawiając go jako Rosjanina i budując na jego pamiątkę mit „starożytnych powiązań Rosji z Ameryką Południową, sięgających początków niepodległości Boliwii, Wenezueli, Ekwadoru, Kolumbii i Peru”. (..) Kłamstwa zawsze były częścią rosyjskiej polityki. Ale ostatecznie prawda zawsze triumfuje, a każdy przestępca zostaje ukarany ”
Najlepsze pokazanie poziomu “historyka” i prymitywnej manipulacji.
W artykule nazywają Michała Skibickiego Ukraińcem i jednocześnie cytują list Michała Skibickiego do Simona Bolivara – “…mój RODAK generał Kościuszko…”. Dwa w jednym – odkryli przy okazji, że Kościuszko też był Ukraińcem. Doprawdy, żenujące.
Na youtubie: Odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci Witolda Szolgini
Wpis konsul Elizy Dzwonkiewicz przeciwko protestującym polskim rolnikom polubiła także Maria Pyż.
“Dziewczyna z smoothie Bandery”:
empik
swiatksiazki
ideyka
Jakoś opornie chowają:
https://www.empik.com/bandera,p1364200541,ebooki-i-mp3-p
https://demotywatory.pl/5187865/Balli-Marzec-dziennikarka-i-dzialaczka-na-rzecz
https://www.facebook.com/StowarzyszeniePrzyjazneKielce/
facebook: Stowarzyszenie Przyjazne Kielce o marszu i obchodach rzezi wołyńskiej
“Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że pomysłodawcy tego przemarszu są albo idiotami albo rosyjskimi agentami albo jednym i drugim.
O Wołyniu trzeba pamiętać, ale w obecnej sytuacji jest to tak ewidentne działanie na korzyść Rosji, że tylko ktoś totalnie zaślepiony lub całkowicie wyrachowany i do cna cyniczny może takie działania eksponować. (…) Ale czemu o tym piszę? Bo dziś jest w interesie tylko jednej, jedynej siły, żeby skłócać Polaków i Ukraińców. Rosji. Rosji,której jedynym marzeniem jest odbudowa wielkoruskiego imperium.
A takie działanie jest wodą na jej młyn.
I trzeba być totalnie zaślepionym żeby tego nie widzieć.
Arkadiusz Stawicki – prezes Stowarzyszenia Przyjazne Kielce”
Wklejam, żeby nie zginęło.
Oto jest powyższe dzieło “reporterskie”:
https://wiadomosci.tvp.pl/59505849/ratowanie-ukrainskiego-dziedzictwa
No ba, w pewnych umysłach postać Zachariewicza dowodzi nawet, że Lwowa nie zbudowali Polacy, tylko multi-kulti:
https://glavcom-ua.translate.goog/columns/olegromanchuk/matchast-dlya-aspadina-ganapolskogo-729651.html?_x_tr_sl=uk&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=nui,sc
https://twitter.com/ksokolowska123
https://niezlomni.com/resortowe-dziecko-chce-stac-na-strazy-tradycji-festiwalu-w-opolu-historia-ojca-i-dziadka-prezydenta-miasta-chluby-mu-nie-przynosi/
http://kupit-diplom-ua.com/
Ta sama marszałkini Elżbieta Witek przepchnęła dalej wniosek o karach finansowych za obchodzenie Halloween w Polsce, z czego się teraz wszyscy śmieją.
https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,26133155,areszt-za-obchody-halloween-poslowie-pochyla-sie-nad-egzotyczna.html
A dopiero co tyle pieniędzy mieli do rozdania:
https://kresy.pl/wydarzenia/jak-i-dlaczego-wroclaw-staje-sie-malym-kijowem-reportaz-znanego-ukrainskiego-portalu/
Przecież kościół greckokatolicki podlega papieżowi. Polski kler straszy dzieci jogą i Harrym Potterem, podczas gdy ten sam kościół, pod jednym zwierzchnikiem, oficjalnie uprawia satanizm. I rzymskokatolicy nawet się o tym nie zająkną. Dziwić się potem, że powstają potem filmy Smarzowskiego o polskim klerze.
@KazimierzS
A co to znaczy “spolonizowanej”? Niespolonizowani też mogą dobrze mówić po polsku. Kartę Polaka można kupić. I jaka jest gwarancja, że ci spolonizowani są przyjaźni Polsce?
Już lepsi są repatrianci z Kazachstanu (nasz ukochany rząd wiadomo jak o nich myśli) albo katolicy z Filipin.
Katolicyzm nie poprawia ani nie poprawi dzietności. KK sprzeciwia się aborcji i antykoncepcji, ale nie mówi, ile powinno się mieć dzieci.
Ferenc darmowe bilety obcym studentom, by uczelnie miały z czego żyć, zaś Uniwersytet Rzeszowski Ferencowi medal:
http://www.ur.edu.pl/uniwersytet/aktualnosci/31564,swieto-uniwersytetu-rzeszowskiego.html
Jak to też mówią, śniadanie na zjeździe PZPR, a obiad u biskupa.
W czwartek Uniwersytet Rzeszowski nadał również Tadeuszowi Ferencowi Medal Wielki UR (na stronie UR brakuje informacji za co):
http://www.ur.edu.pl/uniwersytet/aktualnosci/31564,swieto-uniwersytetu-rzeszowskiego.html
Taka wymiana- uczelnia prezydentowi medal, prezydent uczelni ściąganie studentów – obcokrajowców.
Naród w wyborach wyraża wolę, by określone osoby sprawowały władzę jako jego reprezentanci. Naród w wyborach nie wypowiada się natomiast na temat mediów publicznych.
“media publiczne są zobowiązane do tego żeby przedstawiać rację obozu władzy. Dlatego, że obóz władzy realizuje program wybrany przez obywateli w demokratycznych wyborach”. Czyli jak obóz władzy – PiS nie realizuje programu wybranego przez obywateli w demokratycznych wyborach (a PiS nie realizuje, przykładem 500 plus na każde dziecko i polityka migracji), to media publiczne nie są zobowiązane do tego, żeby przedstawiać racje obozu władzy – PiS-u.
A po co w ogóle Kresy. pl informują o rankingu rosyjskich uczelni?? Może informować też o rankingu uczelni mołdawskich czy czeskich? Ani nie jest to związane z Polską, jej polityką, kulturą czy historią, ani w żaden sposób z Kresami. Nie jest to też w żaden sposób wiadomość ważna dla naszej części kontynentu, Europy czy świata. Taki artykuł to strzał w stopę i pożywka dla przeciwników portalu.
A po co w ogóle Kresy. pl informują o rankingu rosyjskich uczelni?? Może informować też o rankingu uczelni mołdawskich czy czeskich? Ani nie jest to związane z Polską, jej polityką, kulturą czy historią, ani w żaden sposób z Kresami. Nie jest to też w żaden sposób wiadomość ważna dla naszej części kontynentu, Europy czy świata. Taki artykuł to strzał w stopę i pożywka dla przeciwników portalu.
I dlatego w “Uchu prezesa” Gowin miewa bóle fantomowe kręgosłupa.
“Naukowcy” się poobrażali i nie wysłali pokonferencyjnych referatów. Toż to dramat narodowy, niepowetowana strata dla nauki polskiej i ogólnoświatowej, Polacy kwilą z żalu. Ważki powód do zmiany ustawy, ba, w konstytucji powinniśmy dodać teraz zapis o pokornej miłości do tych naukowców (tu wymienić każdego z imienia i nazwiska). Może się wtedy odobrażają. Ciekawe, czy dostali od Polski jakieś darmowe noclegi czy inne gratisy.
Czyli jakaś dzicz stepowa przyszła, zrównała z ziemią wcześniejsze pochówki i na ich miejscu postawiła pomnik ludobójców. Pytanie tylko, dlaczego zarząd cmentarza nie zgłosił do prokuratury dewastacji starych grobów (o zgłoszeniu samowoli budowlanej nawet nie mówię). Czy jest to cmentarz gminny czy parafialny?
Ołeh Syniutka, jeden z gości Uniwersytetu Rzeszowskiego:
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:CF-TSfF7OnkJ:www.ur.edu.pl/pdf/24/26655/1+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-b
To nie jest chwilowy wyskok, tylko stałe poglądy tego pana:
Co sądzi o UPA:
http://www.fronda.pl/a/patriota-powinien-rozumiec-uczucia-patriotyczne-innego-narodu-premier-jan-olszewski-wyjasnia-jak-odrobic-lekcje-z-rzezi-wolynskiej,75002.html
https://bohdanpietka.wordpress.com/2016/11/02/pod-dyktando-oun/#_ftn3
Co sądzi o ustawie IPN:
https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/byly-premier-jan-olszewski-komentuje-spor-polski-z-izraelem,811090.html
Co sądzi o polsko-niemieckiej granicy:
http://zagozda.blogspot.com/2014/09/czy-jan-olszewski-dopuszcza-oddanie.html
Ten Baran to bardzo “godna” postać. Poczytajcie sobie o nim więcej tutaj:
https://dorzeczy.pl/opinie/1101/Honor.html
@jan-galczynski
Czy policzyłeś w tym 900 złotych ustawowego stypendium dla każdego studenta z Kartą Polaka? Nie łudźmy się, że młody człowiek – wychowany przez ukraińców i banderpaństwo, z polską babcią, która zmarła dawno temu albo którą widzi raz na kilka miesięcy – jest Polakiem.
(…) rzucił się na swego brata Polaka i zabił go. Wtedy Bóg zapytał Ukraińca: «Gdzie jest brat twój, Polak?» On odpowiedział: «Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego?» Rzekł Bóg: «Cóżeś uczynił? Krew brata twego głośno woła ku mnie z ziemi! Bądź więc teraz przeklęty na tej roli, która rozwarła swą paszczę, aby wchłonąć krew brata twego, przelaną przez ciebie. Gdy rolę tę będziesz uprawiał, nie da ci już ona więcej plonu. Tułaczem i zbiegiem będziesz na ziemi!»