5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. KazimierzS
    KazimierzS :

    Po drugie : jeżeli chcemy odzyskać Lwów, a wysiedlić z niego na wschód kilkadziesiąt procent obecnych mieszkańców mniej lub bardziej zaangażowanych w banderyzm i stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa RP, to potrzebujemy mieć część ludności pochodzenia ukraińskiego nastawionej bardzo pozytywnie do Polski lub najlepiej już mocno spolonizowanej.
    Po pierwsze : POLSKA WYMIERA. Czy szanowna redakcja zna jakoweś na to lekarstwo? Ja znam: wrócić do Boga. Ale redakcja nie zamieszcza artykułów o katolicyzmie (jakże ważnej części tożsamości kresowej), więc niech (owszem – informuje, ale) za bardzo nie piętnuje imigrantów z Kresów południowo-wschodnich. Imigrantów – czyli ludzi, nie mylić z państwem Ukraina – bo tu rzeczywiście trochę należy uświadomić rodaków o powstającym wielkim zagrożeniu dla Polski.

    • jwu
      jwu :

      @KazimierzS Wielkie zagrożenie to jedno,a druga sprawa wygląda tak ,że Niemcy w pasie przygranicznym z Polską wybudowali wiele nowych firm,których obsady osobowe stanowią w 80% Polacy.I stąd takie zapotrzebowanie na Ukraińców po polskiej stronie granicy.W sumie nie ma co się dziwić 1.2 tys.Euro na rękę w Niemczech to nie 3,5 tys.zł.brutto w Polsce.

    • grodkresowy
      grodkresowy :

      @KazimierzS
      A co to znaczy “spolonizowanej”? Niespolonizowani też mogą dobrze mówić po polsku. Kartę Polaka można kupić. I jaka jest gwarancja, że ci spolonizowani są przyjaźni Polsce?
      Już lepsi są repatrianci z Kazachstanu (nasz ukochany rząd wiadomo jak o nich myśli) albo katolicy z Filipin.
      Katolicyzm nie poprawia ani nie poprawi dzietności. KK sprzeciwia się aborcji i antykoncepcji, ale nie mówi, ile powinno się mieć dzieci.