Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Partia Szacunku i Wolności (TISZA) zaledwie w kwietniu odniosła przygniatające zwycięstwo wyborcze dające jej większość konstytucyjną w Zgromadzeniu Narodowym. Jednak Po raz pierwszy od dłuższego czasu słupki poparcia dla niej zaczęły spadać.
Według sondażu Mediána, przeprowadzonego między 22 a 24 lipca na zlecenie HVG, poparcie dla partii spadło od czerwca o 3–5 punktów procentowych. Nadal jest ono jednak bardzo wysokie. Głosowanie na TISZA zadeklarowało 57 proc. respondentów deklarujących wolę udziału w wyborach, jak podał portal Daily News Hungary.
Rządzący Węgrami przez 16 lat Fidesz uzyskał poparcie 22 proc. zdecydowanych na oddanie głosu respodentów. Szansę na uzyskanie mandatów w wyborach proporcjonalnych (część Zgromadzenia Narodowego Węgier wybierana jest w jednomandatowych okręgach wyborczych) miałaby jeszcze nacjonalistyczna partia „Ruch Naszej Ojczyzny" (MH), którą wybrało w sondażu 9 proc. zdecydowanych na głosowanie pytanych.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku do Polski sprowadzono z Niemiec nawozy warte ponad 600 mln zł. Związkowcy z Grupy Azoty twierdzą, że przedstawiciele rządu byli zaskoczeni tymi danymi, i sugerują, że część importu może mieć pośredni związek z rosyjskimi surowcami.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku do Polski sprowadzono z Niemiec 381,6 tys. ton nawozów o wartości 151,9 mln euro, czyli ponad 600 mln zł – przekazała w piątek NSZZ „Solidarność” Grupy Azoty Puławy. Było to pod względem wartości ponad dwa razy więcej niż import z Rosji. Związkowcy twierdzą, że przedstawiciele rządu byli zaskoczeni przedstawionymi danymi i nie potrafili wyjaśnić przewagi niemieckich producentów.
Dane dotyczące importu nawozów zostały przedstawione 23 lipca podczas posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Branży Chemicznej w Centrum Dialogu. Jednym z głównych tematów spotkania była propozycja powołania osobnego zespołu roboczego, określanego przez związkowców jako „podstolik”, poświęconego sytuacji Grupy Azoty.
Pentagon zamierza zakontraktować 400 mln dolarów pomocy wojskowej dla Ukrainy do końca września 2026 roku, jednak realizacja wszystkich dostaw może potrwać do końca amerykańskiego roku budżetowego 2029. Powolne wydatkowanie zatwierdzonych przez Kongres środków wywołało niezadowolenie zarówno demokratycznych, jak i republikańskich parlamentarzystów.
Administracja prezydenta Donalda Trumpa poinformowała Kongres o harmonogramie wykorzystania pieniędzy w piśmie przekazanym w maju. Jak podał w poniedziałek Reuters, powołując się na osobę znającą treść dokumentu, po upływie dwóch miesięcy środki nadal nie zostały ani wypłacone, ani formalnie objęte kontraktami.
Tankowiec został uszkodzony eksplozją po uderzeniu w minę morską w Cieśninie Ormuz. Statek zboczył z wyznaczonego przez Iran kursu żeglugi.
Informację taką, jako pierwsza podała irańska agencja informacyjna Mehr. Agencja informacyjna Anadolu twierdzi, że brak informacji o tym jaki statek uległ wypadkowi a także o skali uszkodzeń i czy doszło do ofiar ludzkich. Do katastrofy dochodzi w momencie, gdy Amerykanie od dwóch dni wstrzymują się z działaniami zbrojnymi przeciwko Iranowi, które wznowili z powodu blokady Ormuzu.
Nowa eskalacja wojny trwała od 7 lipca. Ich główną przyczyną jest próba zniweczenia przez Amerykanów irańskiej kontroli nad Ormuzem, przez który przebiega kluczowy szlak handlowy. Prezydent USA Donald Trump uznał memorandum rozejmowe jakie osobiście podpisał z prezydentem Iranu w czerwcu za dłużej nieobowiązujące.
Rumuńskie siły powietrzne zestrzeliły w sobotę rano kolejnego drona, który naruszył przestrzeń powietrzną kraju w pobliżu granicy z Ukrainą. Maszynę zwalczył ten sam pilot, który dzień wcześniej strącił drona nad okręgiem Buzău. W obu akcjach uczestniczył ten sam F-16 oraz ten sam drugi członek załogi.
Rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że w sobotę, 25 lipca, o godz. 8:22 wojskowe systemy radiolokacyjne wykryły bezzałogowiec, który bez zezwolenia wtargnął w przestrzeń powietrzną Rumunii w rejonie granicy z Ukrainą.
Do przechwycenia celu skierowano dwa myśliwce F-16 Fighting Falcon pełniące dyżur w ramach misji ochrony przestrzeni powietrznej. Piloci przeprowadzili procedury identyfikacji i neutralizacji, po czym dron został bezpiecznie zestrzelony nad niezamieszkanym terenem w pobliżu granicy.
Bundeswehrze brakuje niemal 2 tysiące żołnierzy do obsadzenia jednostek bojowych i logistycznych brygady, która ma na stałe stacjonować na Litwie – podał „Welt am Sonntag”. Z wewnętrznych dokumentów niemieckiej armii wynika, że część pododdziałów ma stan osobowy oceniany jako „niezadowalający” lub „krytyczny”. (więcej…)
https://niezlomni.com/resortowe-dziecko-chce-stac-na-strazy-tradycji-festiwalu-w-opolu-historia-ojca-i-dziadka-prezydenta-miasta-chluby-mu-nie-przynosi/
https://twitter.com/ksokolowska123
To chyba w podzięce za ukraiński wkład w Powstanie Warszawskie? Tak się dzieje gdy za politykę i rządzenie biorą się durnie niezależnie od tego na jakim szczeblu i z jakiej partii. Szczególnie w Opolu i jego okolicach to jak dać w twarz jego mieszkańcom. No cóż to mieszkańcy sami wybrali takie władze które nie znają najnowszej historii i plują na wyborców.