Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN rozpoczęło poszukiwania ofiar komunistycznego terroru w Wieluniu i na Polu Mokotowskim w Warszawie.

Specjaliści z Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej rozpoczęli prace archeologiczne przy ul. Rostafińskich w Warszawie, na skraju Pola Mokotowskiego. – podał w czwartek IPN na swojej stronie internetowej. Celem prac jest ustalenie, czy w badanym miejscu zakopano szczątki ofiar zbrodni komunistycznych zamordowanych w areszcie śledczym przy ul. Rakowieckiej. BPiI IPN zakłada, że prace na Polu Mokotowskim potrwają do 29. marca br.

O potrzebie przeprowadzenia poszukiwań na Polu Mokotowskim mówił wiceprezes IPN i szef Biura Poszukiwań i Identyfikacji prof. Krzysztof Szwagrzyk w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” w styczniu br. W sumie w Warszawie IPN sprawdzi 8 lokalizacji. W całym kraju BPiI IPN planuje w tym roku badania w około 50 miejscach.

Jedne z takich prac rozpoczęto we wtorek na terenie Cmentarza Rzymskokatolickiego przy ul. 3 Maja w Wieluniu. Jak podał IPN, mogą tam spoczywać szczątki żołnierzy podziemia antykomunistycznego z oddziałów KWP ppor. Alfonsa Olejnika „Babinicza” oraz żołnierze z trzeciej komendy KWP Jana Małolepszego „Murata”, zabitych w trakcie walki i zamordowanych w trakcie śledztwa oraz na podstawie wyroków w wieluńskim więzieniu.

Przypomnijmy, że IPN planuje przeprowadzanie poszukiwań nie tylko w Polce, lecz także m.in. w Niemczech, Czechach, Gruzji, na Litwie i Białorusi. W Niemczech badania będą prowadzone na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego w Ravensbrueck, przez który w czasie wojny przeszło ponad 130 tys. kobiet, w tym 30-40 tys. z Polski. 90 tys. z nich zamordowano, bądź doprowadzono do ich śmierci w wyniku głodu, chorób i zbrodniczych eksperymentów. Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN nie może natomiast prowadzić swoich prac na terytorium Ukrainy. Zostały one zablokowane przez skompromitowanych ukraińskich urzędników, szefa ukraińskiego IPN Wołodymyra Wjatrowycza oraz sekretarza komisji ds. upamiętnień Swiatosława Szeremetę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

PRZECZYTAJ: Prof. Szwagrzyk: Ukraina jedynym państwem na świecie, które zabrania nam ekshumacji

Kresy.pl / ipn.gov.pla / Facebook




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Kojoto
    Kojoto :

    Dobrze, że to robią, ale szkoda, że tak wolno… po tych latach przestoju kiedy Nie mozna było prowadzic badań bo na szczątkach bochaterów położono komunistyczne ścierwa, należało by się spodziewać, że IPN zrobi wszystko, żeby przyspieszyć prace. Nie wspominając zresztą o sytuacji u rezunów, gdzie szowiniści banderowscy blokują wszelkie prace poszukiwawcze, a ostatnio zgłosili chęć zacierania śladów pod pozorem własnych ekschumacji.