DGP: Co piąty cudzoziemiec pracujący w Polsce narusza prawo

Szerokie otwarcie granic RP dla zagranicznych pracowników stworzyło pole do rozwoju patologii. Zdaniem Dziennika Gazety Prawnej co piąty cudzoziemiec pracujący w Polsce narusza prawo.

Straż Graniczna od dłuższego czasu dostrzega ryzyko, jakie może wynikać z działalności agencji pośrednictwa pracy, których rzeczywistym zamiarem jest wyłącznie ułatwienie wjazdu i pobytu cudzoziemcom na terytorium RP, a nie zaspokajanie potrzeb polskich pracodawców. – podała w środę Polska Agencja Prasowa powołując się na ustalenia Dziennika Gazety Prawnej.

Część agencji pośrednictwa pracy zajmuje się wyłącznie ściąganiem do Polski cudoziemców i ewentualnym przerzucaniem ich na Zachód, a nie zapewnianiem polskim pracodawcom rąk do pracy. – wynika z treści odpowiedzi MSWiA na jedną z interpelacji poselskich dotyczących nielegalnego ściągania imigrantów do Polski, o której pisze dzisiaj DGP.

Straż Graniczna ma świadomość występowania takich patologii, w związku z czym kontrola agencji pośrednictwa pracy stała się w 2018 roku jednym z priorytetów tej formacji. Wzmożone kontrole przynoszą efekty, ponieważ, jak przekazali gazecie przedstawiciele SG, „praktycznie nie ma miesiąca, by któraś z jednostek [SG] nie rozbiła grupy przestępczej udającej agencję, a w rzeczywistości trudniącej się nielegalnym pośrednictwem pracy”.

PRZECZYTAJ: Iława: nielegalnie sprowadzili do Polski 1600 gastarbeiterów, zajmie się nimi sąd

Dziennik Gazeta Prawna pisze również, że „co piąty cudzoziemiec podejmujący pracę w Polsce narusza prawo”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że według ustaleń dziennika „Rzeczpospolita” z marca br. od 1 stycznia 2018 r. polscy pracodawcy wystawili blisko 240 tysięcy oświadczeń o zamiarze zatrudnienia cudzoziemca. Zdecydowana większość z nich to Ukraińcy, w niewielkiej części – Białorusini. Legalnie pracę podjęło niespełna 74 tys. spośród tych osób, a więc tylko jedna trzecia wszystkich. Zdaniem „Rz” dane pokazują, że mimo nałożenia na pracodawców obowiązku, pod karą grzywny, poinformowania urzędu pracy o zatrudnieniu cudzoziemca oraz uzyskania dostępu do ewidencji oświadczeń przez konsula, dokumenty te nadal służą wyłudzaniu wiz pracowniczych, zarówno do strefy w strefie Schengen, jak i do pracy na czarno.

Kresy.pl / PAP

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz