Ziemkiewicz odcina się od Kukiza

Publicysta wspierający do tej pory Pawła Kukiza i animujący, będące elementem jego ruchu, Stowarzyszenie Endecja, stwierdził że polityk ten zawiódł jego nadzieje.

„Decyzje, jakie podjął ostatnio Paweł Kukiz oznaczają ruinę pewnych nadziei, które z nim wiązałem” – zadeklarował w czwartek Rafał Ziemkiewicz. Jak napisał na swoim blogu, liczył, że ruch Kukiz ’15 stanie się „sformalizowanym porozumieniem środowisk, które w wyborach prezydenckich i parlamentarnych wokół siebie skupił [Kukiz]”. Środowiska te miały według Ziemkiewicza zachować w ramach ruchu „swoją tożsamość i swoje programy”. Jednym z takich środowisk był budowana między innymi przez publicystę Endecja. „Paweł zapowiadał wtedy, i nie mam powodu wątpić, że szczerze w to wierzył, iż podobnie zorganizują się wkrótce w jego klubie wolnościowcy, republikanie, syndykaliści i agraryści” – twierdzi Ziemkiewicz – „Z różnych powodów – endecja pozostała jednak jedyna, reszta projektu nie wypaliła”.

„Wydaje mi się, że z różnych powodów ostatnim gwoździem do trumny koncepcji szerokiego, merytorycznie wielonurtowego ruchu z Kukizem jako liderem i symbolem był pobyt Pawła w szpitalu – m.in. dlatego, że pokazał mu, jak bardzo jego klub się rozprzęga, gdy choć na chwilę przestanie go osobiście ogarniać” – ocenił publicysta. Ziemkiewicz nawiązał też do porównania jakiego użył Kukiz, przypominając, że klub Prawa i Sprawiedliwości stracił w kadencji 2001-2005 niemal połowę posłów, a mimo to obecnie ludzie, którzy wówczas w nim zostali, dziś rządzą Polską. „Jak z tego jasno widać, dziś Paweł Kukiz widzi się już nie jako organizator i trybun ruchu antysystemowego, zmieniającego państwo jednocześnie od góry i od dołu – ale jako kolejny polityczny wódz, wymagający od swego wojska wierności, posłuchu i wiary” – wnioskuje Ziemkiewicz. Deklaruje też, że „przyjmuje do wiadomości”, że do takiej wizji polityki jego Endecja „przestaje pasować”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Kolegów i przyjaciół” wraz z którymi tworzył Stowarzyszenie Endecja, Ziemkiewicz ukazuje jako „ofiarę zmiany” jaka miała zajść w myśleniu Kukiza o polityce. Ofiarą taką miał być „najbardziej wyrazisty z nich Adam Andruszkiewicz, który został zmuszony do odejścia z klubu, z dziwnym oskarżeniem o >>pisowskość<<„. Oceniając lidera politycznego, z którym do niedawna się identyfikował, Ziemkiewicz stwierdził, że uważa „Pawła [Kukiza] za człowieka kryształowej uczciwości – aczkolwiek, co u takich ludzi częste (przypomnijcie sobie śp. Lecha Kaczyńskiego) mającego fatalną ręką do ludzi”. Ziemkiewicz uznał, że Kukiz „dał sobie podpowiedzieć zasadniczo chybioną strategię”. Przy czym pisząc o „tyszkizmie” jako winnego „chybionej strategii” niedwuznacznie wskazuje na posła Stanisława Tyszkę.

Członkom Endecji w ramach klubu parlamentarnego Kukiz ’15, Ziemkiewicz radzi by założyli własne koło poselskie, ale też  „ze wszech miar starać się zachować z Kukiz’15 poprawne stosunki i nie czynić niczego, co zaszkodziło by nadziei na powrót do idei wielonurtowego porozumienia na prawo od PiS, czy to jako Kukiz’19, czy jakaś szersza wspólna lista >>piwonii<<„. Bez względu na decyzję posłów, Ziemkiewicz zapowiedział dalszą działalność stowarzyszenia.

Czytaj także: Kukiz u Olejnik ostro o postawie PiS wobec penalizacji banderyzmu

uziemkiewicza.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz