Papież Franciszek odrzucił doniesienia, że ​​planuje zrezygnować w najbliższej przyszłości, mówiąc, że jest na dobrej drodze do odwiedzenia Kanady w tym miesiącu i ma nadzieję, że będzie mógł po tym jak najszybciej udać się do Moskwy i Kijowa.

Jak poinformowała w poniedziałek agencja prasowa Reuters, papież Franciszek odrzucił doniesienia, że ​​planuje zrezygnować w najbliższej przyszłości, mówiąc, że jest na dobrej drodze do odwiedzenia Kanady w tym miesiącu i ma nadzieję, że będzie mógł po tym jak najszybciej udać się do Moskwy i Kijowa.

W ekskluzywnym wywiadzie w swojej watykańskiej rezydencji Franciszek również zdementował pogłoski, że ma raka, żartując, że jego lekarze „nic mi o tym nie powiedzieli”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Mówiąc o sytuacji na Ukrainie, Franciszek zauważył, że były kontakty między watykańskim sekretarzem stanu kardynałem Pietro Parolinem a rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem w sprawie ewentualnej podróży do Moskwy.

Początkowe oznaki nie były dobre. Kiedy kilka miesięcy temu Watykan po raz pierwszy zapytał o podróż, Franciszek powiedział, że Moskwa odpowiedziała, że ​​to nie jest odpowiedni czas. Zasugerował jednak, że coś mogło się teraz zmienić.

Zobacz też: „Nie ma dobrych i złych” – papież Franciszek o wojnie

„Chciałbym jechać (na Ukrainę), a najpierw chciałem jechać do Moskwy. Wymieniliśmy wiadomości na ten temat, bo pomyślałem, że prezydent Rosji da mi małe okienko, aby służyć sprawie pokoju… „A teraz jest możliwe, że po powrocie z Kanady uda mi się wyjechać na Ukrainę” – powiedział. „Pierwszą rzeczą jest wyjazd do Rosji, aby spróbować w jakiś sposób pomóc, ale chciałbym pojechać do obu stolic”.

Przypomnijmy, że w maju br. papież Franciszek stwierdził w rozmowie z włoskim dziennikiem „Corriere della Sera”, że jednym z możliwych powodów rosyjskiej napaści na Ukrainę mogło być „szczekanie pod drzwiami Rosji przez NATO”. Papież tłumaczył później, że słowa o „szczekaniu pod drzwiami Rosji przez NATO”, które miało doprowadzić do rosyjskiej inwazji na Ukrainę, usłyszał od jednego ze światowych przywódców. Ojciec Święty potwierdził, że zgadza się z takim rozumieniem genezy wojny na Ukrainie. Zapewniał jednocześnie, że „nie jest za Putinem”.

Kresy.pl/Reuters

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz