Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher powiedziała, że Sekretarz Stanu Mike Pompeo apelując do polskich władz o poczynienie postępów ws. restytucji żydowskiego mienia utraconego w Holokauście „wyraził się jasno”, a Waszyngton równie jasno tę sprawę stawia.

W czwartkowej rozmowie ze stacją Polsat News, ambasador USA w Polsce, Georgette Mosbacher, była pytana m.in. o „Fort Trump”.

– Nie używamy określenia „Fort Trump”. Wolimy mówić o trwałej obecności – powiedziała Mosbacher. Przypomniała, że Polska i USA są w trakcie negocjacji, ale zaznaczyła, że amerykańska obecność w Polsce „będzie większa i trwała”.

Przeczytaj: Media: USA niechętne wobec Fort Trump, a sama nazwa je irytuje

– W tej chwili jest tu cztery i pół tysiąca amerykańskich żołnierzy, rotacyjnie wprawdzie, ale przez cały czas. A będziemy mieć więcej oddziałów. Pracujemy nad planem, który sformalizuje obecność Stanów Zjednoczonych w Polsce na bardzo długi czas – powiedziała dyplomatka.

Przeczytaj: USA mają dla Polski „mocną ofertę” ws. bazy. Czy stałej?

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Mosbacher przyznała, że sama nie jest pewna, co oznacza mówienie o amerykańskiej bazie wojskowej w Polsce. Zauważyła, że Polska już posiada wiele baz wojskowych, co sugerowałoby, że według niej budowanie nowej nie miałoby uzasadnienia.

  • Pracujemy nad tym, gdzie najlepiej powinniśmy tego dokonać – powiedziała amerykańska ambasador. – Powtórzę jednak – obecność Stanów Zjednoczonych Ameryki w Polsce będzie większa i trwała. 

Przeczytaj: Były ambasador USA w Polsce: obecnie w Kongresie nie ma dużego poparcia dla Fort Trump

Mosbacher dodała, że coś więcej w tym temacie będzie wiadomo już „bardzo niedługo”. Chwaliła „bardzo udane spotkania” w tej sprawie w Warszawie, z udziałem podsekretarza obrony USA Rooda. – Oczekujemy, że będziemy mieli coś do zakomunikowania przed wrześniem. 

Amerykańska dyplomatka była też pytana o  doniesienia medialne ws. opracowywania przez Biały Dom systemu, zgodnie z którym każdy kraj, na terytorium którego stacjonują żołnierze USA, będzie musiał zapłacić co najmniej 150 proc. kosztów ich utrzymania. Jednocześnie, sygnalizowano, że państwa prowadzące politykę zbieżną z interesami USA mogłyby liczyć na zniżki.

– Nic mi o tym nie wiadomo. W Polsce nie ma takiej dyskusji. Ja o niej nie wiem – powiedziała Mosbacher. Dodała, że nie słyszała, by miało to jakikolwiek związek z Polską. Zapewniała też, że w kwestii obecności USA w Polsce nie chodzi o pieniądze, ale o wspólne bezpieczeństwo i „o pozycję Polski jako wschodniej flanki NATO”. Należy jednak zaznaczyć, że według agencji Bloomberg nowy system jest dopiero opracowywany w Waszyngtonie.

Przypomnijmy, że jak dowiedział się dziennik „Rzeczpospolita”, Amerykanie szykują dla Polski propozycję zwiększenia obecności wojskowej USA w Polsce. Nie będzie to „Fort Trump”, jednak amerykańskich żołnierzy ma być więcej i mają oni pozostać u nas dłużej, niż zakładano do tej pory. Jednocześnie źródła gazety mówią o tym, że rząd RP jest gotów przeznaczyć na amerykańskie bazy więcej niż 2 mld dolarów, włącznie z opcją opłacania kosztów pobytu Amerykanów w Polsce.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Odpowiadając na pytania dotyczące skandalicznych, antypolskich wypowiedzi szefa izraelskiej dyplomacji Mosbacher uznała te za obraźliwe, ale zaznaczyła, że „to tylko jeden człowiek”. – Nie wydaje mi się, by bardzo złe zachowanie jednego człowieka miało mieć wpływ na relacje izraelsko-polskie – oświadczyła.

Przeczytaj: Ambasador USA: to nie Netanjahu powinien przeprosić za antypolskie słowa swojego ministra, lecz on sam

Ambasador USA odniosła się również do pytania o wypowiedź sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo, który na początku konferencji bliskowschodniej w Warszawie wezwał władze polskie do poczynienia postępów ws. „kompleksowego ustawodawstwa o restytucji mienia prywatnego” Żydów, którzy utracili swoją własność w czasach Holokaustu.

Ambasador USA już wcześniej podtrzymała jego słowa zaznaczając, że według USA problem ten wciąż jest nierozwiązany, ale „osiągnięcie rozwiązania jest wykonalne”. Teraz podkreśliła, że Stany Zjednoczone „jasno stawiają tę sprawę”.

– Rozumiemy, że jest skomplikowana. Wszystko czego chcemy to, by rodziny i ci, którzy doświadczyli Holokaustu, byli traktowani uczciwie. Tylko tego chcemy – powiedziała. Dopytywana, czy dla niej sprawa nie jest zamknięta odparła, że jej zdaniem „sekretarz Pompeo jasno się w tej sprawie wypowiedział”. – Nie sądzę, bym mogła to ująć jaśniej – dodała. Nie chciała komentować, czy prowadzi w tej sprawie rozmowy z przedstawicielami polskich władz. – Nie zaprzeczam, ani nie potwierdzam. 

Czytaj także: Fort Trump w zamian za dokumenty IPN na temat Żydów? Mosbacher zaprzecza

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Podczas rozmowy dziennikarz Polsat News pytał też o liczne listy, które amerykańska ambasador wystosowuje do polskich władz, m.in. w sprawie amerykańskich leków czy działalności amerykańskiego Ubera w Polsce. Przy innej okazji ostrzegała też polskich posłów przed próbą regulowania rynku medialnego w kontekście zapowiadanej przez PiS dekoncentracji i repolonizacji mediów. Odparła, że to jej praca:

(…) moją pracą jest także zapewnienie, by amerykańskie firmy, inwestujące w Polsce 43 miliardów dolarów, były uczciwie traktowane. Na tym samym poziomie, co inne. I będę tę pracę kontynuowała. 

Przeczytaj: Media: Mosbacher domagała się od rządu rezygnacji z prób odzyskania spółki PKP Energetyka

Czytaj również: Departament Stanu USA: ambasador Mosbacher wykonuje w Polsce świetną robotę [+VIDEO]

polsatnews.pl / Kresy.pl

Mosbacher o kwestii roszczeń żydowskich: Pompeo wyraził się jasno w tej sprawie
4.3 (86.67%) 12 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz