„Rz”: rząd chce dać jeszcze więcej pieniędzy na bazy wojsk USA w Polsce

Dziennik „Rzeczpospolita” dowiedział się, że Amerykanie szykują dla Polski propozycję zwiększenia obecności wojskowej USA w Polsce. Nie będzie to „Fort Trump”, jednak amerykańskich żołnierzy ma być więcej i mają oni pozostać u nas dłużej, niż zakładano do tej pory. Jednocześnie źródła gazety mówią o tym, że rząd RP jest gotów przeznaczyć na amerykańskie bazy więcej niż 2 mld dolarów, włącznie z opcją opłacania kosztów pobytu Amerykanów w Polsce.

Dziennik „Rzeczpospolita” napisał w poniedziałek, że na początku marca do Polski wybiera się wiceszef Pentagonu John Rood. Ma on przywieźć propozycję zwiększenia militarnej obecności USA w naszym kraju. Według źródeł „Rz” nie będzie to jedna wielka baza, lecz rozproszona obecność w kilku miejscach w Polsce.

„Amerykanie rozważają m.in. ulokowanie na stałe w Poznaniu potężnego sztabu dowodzenia, na którego czele stanąłby dwu-, a może nawet trzygwiazdkowy generał. W razie zagrożenia byłby odpowiedzialny za koordynację działań USA na wschodniej flance NATO” – napisała „Rzeczpospolita”. Według dziennika miano by także na wiele lat do przodu zaplanować obecność w Polsce amerykańskiej brygady bojowej; obecnie decyzje o jej dalszym losie są ustalane z roczną perspektywą. Rozważane jest również ulokowanie w Polsce magazynów broni dla drugiej brygady, która w razie zagrożenia mogłaby zostać szybko do Polski przerzucona. Na stole jest też opcja rozlokowania jednostki amerykańskich sił powietrznych w Łasku i Mirosławcu, jednostki sił specjalnych w Krakowie oraz jednostki marynarki wojennej w Gdyni. Po 2-3 latach liczebność amerykańskich wojsk w Polsce mogłaby się jeszcze zwiększyć.

Według „Rzeczpospolitej” Amerykanie liczą na to, że Polska zapewni im bardziej komfortowe warunki przebywania niż do tej pory. Dziennik dowiedział się ze źródeł w polskim rządzie, że chce on zapewnić Amerykanom warunki porównywalne do tych, które panują w bazie Ramstein w Niemczech. Wiązałoby się to z wydaniem większej kwoty niż oferowane do tej pory 2 mld dolarów. Możliwe jest także partycypowanie Polski w kosztach pobytu amerykańskich żołnierzy.

Jak pisze „Rz”, nastawienie władz USA wobec wzmocnienia kontyngentu w Polsce zmieniło się po odejściu szefa Pentagonu Jima Mattisa, który był przeciwnikiem Fort Trump. Teraz Amerykanie chcą zakończyć negocjacje z polskim rządem przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi, najwyraźniej obawiając się powrotu do władzy obozu skupionego wobec Donalda Tuska.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Gen. Skrzypczak: jeśli mamy być quasi-sojusznikiem USA, to Fort nie powinien powstać

Kresy.pl / rp.pl / PAP

Czytaj kolejny artykuł
5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Kojoto
    Kojoto :

    Polacy mają finansować przygotowania do wojny Usraelsko – Rosyjskiej, czy też chińskiej… i to na własnym terenie. Po to by znowu stać sie tej wojny ofiarą. Niemcy jak co do czego to staną po stronie Rosji, prawdopodobnie zrobi tak ostatecznie cała UE, po za UK – która zresztą nie będzie już w UE.

  2. Aelian
    Aelian :

    W XVIII wieku takie kontyngenty obcych pseudo sojuszniczych wojsk tez mialy nas chronic. Wszyscy wiemy jak to sie skonczylo. Zadne pakty, koalicje, dwustronne gwarancje nie uchronia nas od kleski. To z historii. Tylko wlasnymi silami mozemy pokonac i odstraszyc wroga. Do tego trzeba miec dalekowzrocznych i madrych wlodarzy…. A onych ci u nas jak na razie nie widac