Karol Nawrocki podziękował Donaldowi Trumpowi za decyzję o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy. W związku z rotacją amerykańskich żołnierzy, wiceszef MON Paweł Zalewski zadeklarował gotowość Polski do sfinansowania budowy stałej bazy dla żołnierzy USA.

Podczas wiecu w Bielanach-Jarosławach prezydent Karol Nawrocki odniósł się do decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Prezydent podkreślił znaczenie strategicznego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi dla bezpieczeństwa państwa polskiego.

„Jeszcze raz dziękuję za to prezydentowi Trumpowi. […] Każde środowisko polityczne powinno wiedzieć, że nasz sojusz z USA jest strategiczny, najważniejszy dla naszej ekonomii, rozwoju technologicznego i bezpieczeństwa. To od dekad jest strategiczny partner państwa polskiego” — powiedział prezydent Karol Nawrocki.

„Nie będzie mniej amerykańskich żołnierzy w Polsce”

Nawrocki ocenił, że Trump ponownie pokazał, iż poważnie traktuje relacje z Polską. Przywołał swoją rozmowę z prezydentem USA podczas wizyty w Białym Domu 3 września ubiegłego roku.

„Prezydent powiedział mi: Nie będzie mniej amerykańskich żołnierzy w Polsce. Obiecuję ci, Karol, będzie być może więcej, nie mniej” — relacjonował Nawrocki.

Prezydent podkreślił, że Polska ma w Stanach Zjednoczonych poważnego partnera i najważniejsze mocarstwo na świecie. Wskazał, że obecność amerykańskich wojsk w Polsce, wspólnie z polskimi żołnierzami, wzmacnia bezpieczeństwo obywateli.

„Mamy prezydenta USA, który Polskę kocha, który szanuje polskiego prezydenta, który buduje z nim odpowiedzialność za całą wschodnią flankę NATO. Teraz już wszyscy wiemy, że to nie są tylko słowa, ale konkretna współpraca, która przynosi efekty” — mówił.

Apel do rządzących

W dalszej części wystąpienia Nawrocki skrytykował działania koalicji rządzącej, które jego zdaniem osłabiają relacje polsko-amerykańskie. Zaapelował o poważne traktowanie sojuszników Polski.

„Tymczasem od kilku miesięcy widzimy w mediach publicznych, wśród nieodpowiedzialnych polityków, próbę zniszczenia relacji polsko-amerykańskich. Skończmy z tym, traktujmy naszych sojuszników tak, jak powinno ich traktować poważne i stabilne państwo z serca Europy” — powiedział prezydent.

Donald Trump ogłosił w czwartek, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy. Decyzję powiązał ze zwycięstwem Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich w Polsce, w których udzielił mu poparcia.

Tło decyzji Pentagonu

Deklaracja Trumpa padła tydzień po tym, jak Pentagon wstrzymał planową rotację 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii z Fort Cavazos w Teksasie. Jednostka miała zastąpić inną formację stacjonującą w Polsce.

Według „Wall Street Journal” Trump miał interweniować w sprawie planowanego ograniczenia obecności wojsk USA w Polsce. Podczas rozmowy z szefem Pentagonu Pete’em Hegsethem prezydent USA miał pytać, dlaczego anulowano rotację żołnierzy do Polski.

„Trump powiedział Hegsethowi, że Stany Zjednoczone nie powinny źle traktować Polski, biorąc pod uwagę, że jest ona amerykańskim sojusznikiem i ma bliskie powiązania z Białym Domem” — przekazał „Wall Street Journal”.

Alternatywny scenariusz dla wojsk USA

Według dziennika pierwotnie redukcja obecności wojsk USA w Europie miała dotyczyć Niemiec, a nie Polski. Decyzja wobec Berlina miała być odpowiedzią na krytykę amerykańskiej polityki wobec Iranu ze strony kanclerza Friedricha Merza.

Pentagon ma rozważać przeniesienie 2. Pułku Kawalerii z niemieckiego Vilseck do Polski. Taki ruch pozwoliłby administracji Trumpa ograniczyć obecność wojskową USA w Europie Zachodniej i jednocześnie utrzymać silną obecność na wschodniej flance NATO.

Biały Dom i Pentagon zaprzeczyły doniesieniom o sporze między Trumpem a Hegsethem. Rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly przekazała, że prezydent docenia działania szefa Pentagonu w ramach strategii „America First”. Rzecznik Pentagonu Sean Parnell zapewnił, że obaj politycy pozostają w stałym kontakcie w sprawie ruchów wojsk USA w Europie.

Polska gotowa finansować stałą bazę

Wiceszef MON Paweł Zalewski powiedział „Wall Street Journal”, że Waszyngton ma w najbliższych tygodniach przedstawić Warszawie propozycje utrzymania amerykańskiego zaangażowania wojskowego w Polsce. Zadeklarował również gotowość Polski do sfinansowania budowy stałej bazy dla żołnierzy USA.

Wcześniej Wiceministrowie obrony Cezary Tomczyk i Paweł Zalewski udali się do Waszyngtonu w trybie nagłym. Ich zadaniem było wyjaśnienie sytuacji zapowiadanych redukcji obecności wojskowej Amerykanów w Europie. W środę Tomczyk przekazał po rozmowach w Waszyngtonie, że Stany Zjednoczone utrzymają wysoką obecność wojskową w Polsce. Szczegóły dotyczące obecności amerykańskich sił w Europie mają być konsultowane z polskim rządem i wojskowymi w najbliższych tygodniach.

Sprawa anulowanej rotacji wywołała reakcje w amerykańskim Kongresie. Politycy obu partii krytykowali sposób podjęcia decyzji przez Pentagon i zapowiadali próbę wywarcia presji poprzez procedury budżetowe. Przewodniczący komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów Mike Rogers zagroził resortowi konsekwencjami, jeśli liczba żołnierzy USA w Europie spadnie poniżej ustawowego minimum. Zasugerował również ł możliwość ograniczenia wydatków przeznaczonych dla wysokich rangą urzędników Pentagonu.

Według „Wall Street Journal” anulowanie rotacji wojsk do Polski było najszybszym sposobem na zmniejszenie liczby amerykańskich żołnierzy w Europie. Decyzja miała zaskoczyć zarówno kongresmenów, jak i dowódców wojsk lądowych USA.

We wtorek Departament Wojny Stanów Zjednoczonych poinformował o zmniejszeniu liczby brygadowych zespołów bojowych w Europie z czterech do trzech. Decyzja oznacza opóźnienie rozmieszczenia amerykańskich sił w Polsce.

Kresy.pl/The Wall Street Journal/RMF FM/Truth Social

Tagi: , , ,
forma płatności