Sprawa dewastacji pomnika ku czci kolaboracyjnej ukraińskiej dywizji Waffen SS-Galizien na ukraińskim cmentarzu w Oakville w Kanadzie wywołała kontrowersje. Policja twierdziła, że napis „nazistowski pomnik wojenny” to przestępstwo z nienawiści. Teraz się z tego wycofuje, a szef lokalnej policji opowiada się za usunięciem pomnika.

W ubiegłym miesiącu na ukraińskim cmentarzu w Oakville w kanadyjskiej prowincji Ontario, nieznani sprawcy zdewastowali pomnik poświęcony ukraińskiej, kolaboracyjnej dywizji ochotniczej Waffen SS-Galizien. Przy użyciu czarnego spraya zrobiono na nim napis. Kanadyjscy śledczy uznali wówczas, że może to być tzw. przestępstwo z nienawiści (hate crime) i wszczęli w związku z tym śledztwo w sprawie „obrazy motywowanej nienawiścią”. Nie udostępniono też oficjalnie żadnych zdjęć ani nie podano, co napisano na pomniku, żeby, jak tłumaczono, uniknąć „dalszego rozpowszechniania przekazu podejrzanego”.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Ukraińska stacja Kontakt TV uzyskała jednak fotografie, z których wynikało, że na pomniku napisano „Nazi war monument” („nazistowski pomnik wojenny”). Lokalna kanadyjska policja uznała jednak, że dewastacja jest skierowana ogólnie w stronę Ukraińców. Zaznaczmy, że według napisu na pomniku, jest on poświęcony pamięci tych, którzy polegli podczas bitwy z Armią Czerwoną pod Brodami w 1944 roku, czyli w szeregach Dywizji Waffen SS-Galizien.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pomnik poświęcony jest pamięci poległych żołnierzy z 1. ukraińskiej dywizji Ukraińskiej Armii Narodowej (formacji utworzonej w marcu 1945 r. m.in. z inicjatywy III Rzeszy), wcześniej znanej jako 14 Dywizja Grenadierów Waffen SS-Galizien. Była to jednostka kolaboracyjna zbrodniczej formacji Waffen-SS, złożona z ukraińskich ochotników i powołana przez Niemców dla uzupełnienia braków kadrowych. „Wsławiła” się licznymi zbrodniami na Polakach. Formacja ta jest czczona, również oficjalnie, na Ukrainie, szczególnie w jej zachodniej części.

Zobacz: „SS Hałyczyna – Dywizja bohaterów!”. Ulicami Lwowa przeszedł marsz z okazji 75 rocznicy utworzenia SS Galizien [+VIDEO/+FOTO]

Przeczytaj: Lwów: państwowe władze zorganizowały konkurs dla młodzieży z okazji 75-lecia SS Galizien

Czytaj również: Lwów: lokalne władze szykują się do obchodów rocznicy utworzenia SS Galizien

Sprawa wywołała poruszenie i dyskusję, gdyż zaczęto zwracać uwagę na to, że dywizja Wafen SS-Galizien została utworzona przez III Rzeszę, a jej członkowie byli zamieszani w zbrodnie wojenne. Według Mossa Robesona, który sam siebie określa mianem niezależnego badacza sieci nacjonalistycznych był oburzony i twierdzi, że uznawania takiej dewastacji za przestępstwo z nienawiści jest „niedorzeczne”. To po tym, jak Robeson nagłośnił sprawę w sieci, w Kanadzie pojawiły się kontrowersje względem tego, jak policja traktuje całą sprawę.

Pod koniec ubiegłego tygodnia prowadząca sprawę policja oficjalnie przeprosiła za publiczne twierdzenie, że śledztwo wszczęto ws. przestępstwa z nienawiści. Zaznaczono, że „początkowe informacje” w tej sprawie uważano, że celem byli „Ukraińcu w ogóle” lub członkowie określonego, ukraińskiego centrum kulturalnego.

„W żadnym momencie regionalna policja Halton nie uważała, że identyfikowana grupa, w którą wymierzone było graffiti, była nazistowska” – podano w komunikacie. „Żałujemy wszelkiej szkody spowodowanej błędną informacją sugerując, że regionalna policja w Halton w jakikolwiek sposób popiera nazizm”

Według kanadyjskiego serwisu CBC News, przedstawiciele zarządu cmentarza, będącego własnością prywatna, nie odpowiedzieli na pierwsze prośby o skomentowanie sprawy. Śledztwo wciąć trwa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Steve Tanner, szef kanadyjskiej policji w Halton oświadczył, że pomnik ku czci Wafen SS-Galizien powinien zostać usunięty z cmentarza. Dodał, że jest „osobiście wstrząśnięty i zaskoczony tym, że taki pomnik w ogóle istnieje”.

Burmistrz Oakville, Rob Burton powiedział, że władze miasta nie mają kompetencji do decydowania o tym, co znajduje się na prywatnych cmentarzach. Przyznał jednak, że dla niego osobiście istnienie takiego pomnika jest „odrażające” i dodał, że „gdyby prawa Ontario pozwalały mi na jego [pomnika-red.] usunięcie, to nie byłoby go już od 14 lat”.

Do sprawy odniosło się też środowisko Centrum Wiesenthala, a wicedyrektor centrum, rabin Meyer H. May powiedział, że każdy pomnik upamiętniający żołnierzy walczących po stronie „ludobójczego reżimu Hitlera nie jest niczym więcej, jak obrazą pamięci kanadyjskich żołnierzy”, którzy walczyli w czasie II wojny światowej.

Serwis CBC News zaznacza przy tym, że mimo informacji o zbrodniach wojennych popełnianych przez członków dywizji Waffen SS-Galizien, brytyjskie i kanadyjskie komisje śledcze w przeszłości odrzuciły pogląd o zbrodniczym charakterze tej formacji. W 1985 rząd Kanady powołał specjalna komisję, która miała zająć się byłymi żołnierzami tej jednostki. W konkluzji uznano jednak, że dywizji tej nie należy oskarżać jako grupy o związki z Waffen-SS oraz, że nie można uzasadnić żadnych zarzutów o zbrodnie wojenne wobec jakiegokolwiek indywidualnego członka tego oddziału. Trybunał norymberski uznał Waffen-SS za organizację zbrodniczą, ale z zastrzeżeniem, że „dowody nie odnoszą się do każdej dywizji Waffen-SS lub każdej osoby, która w nich służyła”.

Czytaj także: Ukraiński sąd uznał symbolikę SS Galizien za zabronioną

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że uroczystości ku czci ukraińskich esesmanów z SS-Galizien odbywają się w Czerwonym co roku w rocznicę bitwy pod Brodami, podczas której jednostka ta została okrążona i rozbita. Regularnie biorą w nich udział przedstawiciele państwowych władz obwodowych (wyznaczanych przez prezydenta Ukrainy), którzy przekonują, że esesmani „bronili Ukrainy”. Jak pisaliśmy, ostatnia taka uroczystość odbyła się tam w minioną niedzielę. Obecni byli przedstawiciele kierownictwa państwowej administracji obwodu lwowskiego, w tym pierwszy wiceszef tego organu, Andrij Hodyk (udzielił wywiadu, w którym nazwał członków SS-Galizien „bohaterami”, którzy oddali życie za Ukrainę). Greckokatoliccy duchowni odprawili na cmentarzu nabożeństwo żałobne. W uroczystości brali też udział jeden z weteranów dywizji Zenon Wrublewski oraz Swiatosław Szeremeta, sekretarz ukraińskiej rady ds. upamiętnień.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina: pochowano szczątki ukraińskich SS-manów. Gubernator Lwowa: oni zwyciężyli [+VIDEO]

Zobacz: W Stanisławowie uroczyście pochowano weterana Waffen SS-Galizien [+FOTO]

cbc.ca / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz