Janusz Korwin-Mikke, jeden z liderów Konfederacji, wypowiedział się przeciwko wspieraniu Polaków na Białorusi w obliczu groźnego dla polskich szkół projektu ustawy. „W idei narodowej podmiotem jest cały naród polski. A Polska, jako państwo narodowe, musi dążyć do obrony interesów każdego Polaka, szczególnie społeczności setkami tysięcy zamieszkującej tuż za naszą granicą” – odpowiada mu inny poseł Konfederacji, Krystian Kamiński.

Jak informowaliśmy, niedawno rząd Białorusi skierował do parlamentu projekt nowelizacji ustawy oświatowej, grożący depolonizacją jedynych dwóch szkół publicznych z polskim językiem nauczania w tym państwie. Na powagę sytuacji zwrócił na Twitterze uwagę poseł Konfederacji, Krystian Kamiński z Ruchu Narodowego. „Sprawa polskich szkół na Białorusi powinna mieć najwyższy priorytet dla władz RP i powinna zostać wysunięta na plan pierwszy w relacjach z Mińskiem” – podkreślił poseł. Dodał zarazem, że z uwagę na swoją „niemądrą politykę” względem władz białoruskich po sierpniowych wyborach prezydenckich na Białorusi, rząd PiS utracił wszelkie kanały komunikacji.

Przeczytaj także: „Władze nie wysłuchały naszych próśb” – Polak z Grodna o zagrożeniu dla polskich szkół na Białorusi

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Do wpisów Kamińskiego odniósł się na Twitterze jeden z liderów Konfederacji, poseł Janusz Korwin-Mikke. Zajął stanowisko krytyczne –  jego zdaniem Polska nie powinna upominać się o interesy Polaków z Białorusi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Jestem przeciwko z wielu powodów” – zaznaczył Korwin-Mikke, po czym wymienił jeden, który jego zdaniem „powinien być przyjęty ze zrozumieniem” przez narodowców wchodzących w skład Konfederacji. Zdaniem posła, „to otwiera drogę do wtrącania się RFN w/s mniejszości niemieckiej” w Polsce. Dodał, że Polakom na Białorusi „można zapewnić naukę on-line”.

Poseł Kamiński skomentował wypowiedzi Korwina-Mikke, również w serwisie społecznościowym. Podkreślił, że „RFN od 3 dekad zabiega o interesy etnicznych Niemców w Polsce i nie przestanie tego robić tylko dlatego, że Polska zrezygnuje z dbania o interesy Polaków na Białorusi”. Dodał, że jego zdaniem „rozpisywanie takiego równania to (…) naiwność”.

„W idei narodowej podmiotem jest cały naród polski. A Polska, jako państwo narodowe, musi dążyć do obrony interesów każdego Polaka, szczególnie społeczności setkami tysięcy zamieszkującej tuż za naszą granicą. 288 tys. Polaków na terytorium Białorusi stanowi kolejne pokolenie wspólnoty starszej niż sama Republika Białoruś. Jako autochtoni mają swoje prawa. Wszyscy oni płacą tam podatki, mają więc prawo do decydowania jak opłacane z nich szkoły będą uczyć ich dzieci” – podkreślił.

Wpis Korwina-Mikke krytycznie skomentował także prezes Młodzieży Wszechpolskiej, Ziemowit Przebitkowski. „Odejdziemy w rozważaniach nawet od idei narodowej i dbania o rodaków (których JKM by poświęcał). Klasyczny przykład, w którym utopia liberalna rozjeżdża się z praktyką rzeczywistości geopolitycznej i jej podstawami. Diaspora daje ogromne możliwości realizacji interesu” – napisał.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W kontekście argumentu dotyczącego Niemiec i mniejszości niemieckiej, użytego przez Janusza Korwina-Mikkke, należy zaznaczyć, że kilka lat temu politycy PO krytycznie odnosili się do koncepcji utworzenia w Lublinie Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej. Ich zdaniem może to pogorszyć nasze relacje m.in. z Ukrainą. Posłanka Joanna Mucha, powołując się na „przykład” Niemiec, posłużyła się przy tym nieprawdziwymi argumentami. Zwracaliśmy uwagę, że w Niemczech istnieje kilkadziesiąt muzeów i placówek naukowych, które zajmują się ziemiami wchodzącymi niegdyś w skład Niemiec, w tym II Rzeszy. Niemieckie władze są również prawnie zobligowane do ochrony i zachowywania niemieckiego dziedzictwa na tych terenach, m.in. na mocy tzw. Ustawy o wypędzonych.

Przypomnijmy też, że w 2019 roku w Bytomiu, na cmentarzu przy ul. Powstańców Śląskich, z inicjatywy bytomskiego Związku Młodzieży Mniejszości Niemieckiej na czele z Markusem Tylikowskim, odsłonięto skandaliczną tablicę poświęconą m.in. niemieckim, szowinistycznym bojówkarzom z Freikorpsu i Selbstschutzu. Jej fundatorem był m.in. poseł AfD Stephan Protschka. Niedługo po odsłonięciu tablicę zdewastowano, a osoby związane z jej powstaniem dystansują się od całej inicjatywy.

Czytaj więcej: Bytom: skandaliczna tablica ku czci niemieckich bojówkarzy została usunięta

Przeczytaj: Opole: Koalicja Obywatelska i Mniejszość Niemiecka za dalszym zakłamywaniem historii Powstań Śląskich

Zobacz: Mniejszość niemiecka zrównuje Wojciecha Korfantego z niemieckimi rewizjonistami

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Warto również w tym kontekście przypomnieć fragment wywiadu, jaki w 2015 roku Janusz Korwin-Mikke, wówczas kandydat na Prezydenta RP, udzielił portalowi Kresy.pl:

JKM: Z Litwą nie mamy żadnych szczególnych problemów. Wszelkie mieszanie się w wewnętrzne sprawy Litwy powoduje pogorszenie sytuacji mniejszości polskiej, która jest traktowana jako V kolumna. Dlatego nie wolno się mieszać. Tak samo na Białorusi, gdzie Polska i religia katolicka była wręcz faworyzowana, dlatego żeby mieć przeciwwagę dla prawosławia. Tak samo jak w Polsce komuniści popierali prawosławie i protestantów, jako przeciwwagę dla katolików. No i wtedy nasza bezpieka nasłała tam agenturę, która objęła oddziały Polaków na Białorusi i montowała z nich aparat władzy z Panem Łukaszenką. Z kolei Białorusini patrzą na sąsiadów, na Kartę Polaka, bo oni mają takie przywileje, których oni nie mają.

Kresy.pl: Jaka powinna być nasza polityka względem Polaków mieszkających na Litwie i na Białorusi? W przypadku Litwy polityka tamtejszych władz jest wręcz represyjna.

Cóż, Litwini zwariowali. Ale to są ich obywatele. Jak im się tam nie podoba, to mogą sprzedać co swoje i przyjechać do Polski.

No ale z drugiej strony oni tam są u siebie.

Są u siebie, no to niech walczą o to, żeby im się działo dobrze. Ja mogę tylko pogorszyć ich sytuację.

Czyli Pana zdaniem prowadzenie polityki ukierunkowanej na wspieranie polskiej mniejszości byłoby bezcelowe?

Byłbym prezydentem opłacanym przez tych, którzy płacą podatki w Polsce. Możemy dbać o los tych, którzy płacą podatki w Polsce, jak ktoś płaci podatki za granicą… są obywatelami innego kraju i koniec.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

PRZECZYTAJ: Naród, który został szafą

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Kojoto
      Kojoto :

      JKM przeważnie ma „ogólnie rzecz biorąc razcję” (no może po za sytuacjami kiedy nazywał RN narodowymi socjalistami, albo kiedy skomlał po przegranych przez niego prawyborach, niemal oskarżając koalicjantów o to że jego przekręty nie zadziałały). Jednak co do zasady równierz swoje (te mądre) opinie formułuje w sposób niejasny nawet dla ludzi wyrobionych politycznie. Potem trzeba dużo dobrej woli, żeby go tłumaczyć. Co do przeciętnych obywateli to szkoda mówić. Większość ma go za wariata, a garstka entuzjastów za męża stanu.