Izrael zamierza skonfiskować 3000 akrów palestyńskiej ziemi w okupowanej Dolinie Jordanu

Izraelskie władze okupacyjne planują skonfiskować prawie 3000 akrów ziemi palestyńskiej w regionie północnej Doliny Jordanu na okupowanym Zachodnim Brzegu w celu rozszerzenia nielegalnych żydowskich osiedli – poinformował middleeastmonitor.com.

Według przedstawiciela Autonomii Palestyńskiej ds. oporu wobec żydowskiego osadnictwa, Qasema Awwada, izraelskie plany konfiskaty służyć mają objęciu kontroli nad trzema naturalnymi zbiornikami wody w okolicy.

Awwad podkreślił, że konfiskata ziemi to kolejny element służący realizacji projektu ekspansji nielegalnych żydowskich osiedli.

Większość ziemi, która ma zostać skonfiskowana, znajduje się na obszarach sąsiadujących z nielegalną osadą Rotem, założoną w 1984 roku jako placówka wojskowa, później przekształconą w osadę rolniczą, wyjaśnił Awwad. Z planem związane są także osady Maskiyot i Mesova.

Izrael zdobył Wschodnią Jerozolimę, Zachodni Brzeg i Strefę Gazy w wojnie w 1967 r. Tereny te w planach Palestyńczyków mają stać się częścią ich przyszłego państwa. Nieustanna rozbudowa nielegalnych osiedli żydowskich podważa możliwość powstania niezależnej Palestyny. Dzisiaj około 700 tysięcy Żydów, czyli jedna dziesiąta liczby zamieszkującej w sąsiednim Izraelu, żyje na palestyńskich terytoriach okupowanych.

Budowa osiedli żydowskich we wschodniej i północnej części Jerozolimy jest nielegalna w świetle prawa międzynarodowego. Rezolucje ONZ stanowią bowiem o konieczności powołania w Palestynie dwóch państw – żydowskiego i palestyńskiego i nie uznają całej Jerozolimy za przynależnej Izraelowi. W rezolucji 2334 z 23 grudnia 2016 roku, Rada Bezpieczeństwa, powołując się na IV konwencję genewską, potępiła „wszystkie środki obliczone na zmianę charakteru składu demograficznego i statusu Terytorium Palestyny okupowanego od 1967 r., włączając Wschodnią Jerozolimę, inter allia, budowanie i rozbudowywanie osiedli, transferowanie izraelskich osadników, konfiskaty ziemi, burzenie domów i przesiedlenia palestyńskich cywilów” co zostało uznane za „łamanie prawa międzynarodowego i odpowiednich rezolucji”. Rada Bezpieczeństwa uznała wprost, że prowadzona przez Izrael kolonizacja terytoriów okupowanych zagraża wdrożeniu modelu dwóch państw w Palestynie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W 2017 roku, niedługo po sprzecznym z prawem międzynarodowym uznaniu przez USA Jerozolimy za stolicę Izraela, minister budownictwa tego państwa zapowiedział wzmożoną kolonizację miasta.

W kwietniu Unia Europejska i ONZ skrytykowały plan zaanektowania przez Izrael części Zachodniego Brzegu należącego do Autonomii Palestyńskiej.

W czerwcu blisko 50 niezależnych ekspertów ONZ zajmujących się prawami człowieka wydało wspólne oświadczenie ws. planowanej przez władze Izraela aneksji części okupowanego Zachodniego Brzegu Jordanu. Skrytykowali „niezgodny z prawem” plan izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu i wyrazili zaniepokojenie faktem, że poparcie dla niego wyrażają Stany Zjednoczone. W efekcie w październiku Izrael nie przedłużył wiz pracownikom ONZ zajmujących się prawami człowieka w Palestynie.

Na początku października palestyński resort spraw zagranicznych opublikował oświadczenie, które odnosiło się do decyzji izraelskiego premiera Binjamina Netanjahu w kwestii wdrożenia planu budowy osiedli dla Żydów na okupowanym Zachodnim Brzegu, które składałyby się łącznie z 5,4 tys. jednostek mieszkalnych. Władze palestyńskie zdecydowanie zaprotesowały przeciwko działaniom Izraela.

CZYTAJ TAKŻE: ONZ: Palestyńczycy żyją w bezprecedensowym ubóstwie. Przez blokadę Strefy Gazy muszą szukać żywności w śmieciach

Kresy.pl / middleeastmonitor.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz