W opinii ekspertów Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. praw człowieka izraelski plan anektowania części okupowanego Zachodniego Brzegu Jordanu jest wizją „apartheidu XXI wieku” i narusza prawo międzynarodowe.

We wtorek blisko 50 niezależnych ekspertów ONZ zajmujących się prawami człowieka wydało wspólne oświadczenie ws. planowanej przez władze Izraela aneksji części okupowanego Zachodniego Brzegu Jordanu. Skrytykowali „niezgody z prawem” plan izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu i wyrazili zaniepokojenie z faktu, że poparcie dla niego wyrażają Stany Zjednoczone.

Eksperci ONZ podkreślają, że „aneksja okupowanego terytorium stanowi poważne naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych i konwencji genewskich oraz jest sprzeczna z podstawową regułą wielokrotnie potwierdzaną przez Radę Bezpieczeństwa ONZ i Zgromadzenie Ogólne, że przejęcie terytorium siłą lub w wyniku wojny jest niedopuszczalne”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

W oświadczeniu podkreślono też, że obszar, jaki pozostałby z Zachodniego Brzegu po częściowej aneksji ze strony Izraela, stanowiłoby „palestyński Bantustan, odłączone wyspy, całkowicie otoczone przez Izrael i pozbawione powiązań terytorialnych ze światem zewnętrznym”. Było to nawiązanie do terenów wydzielonych w latach 70. XX wieku z obszaru RPA (wcześniej także w Afryce Południowo-Zachodniej, obecnie Namibii, w okresie okupacji południowoafrykańskiej), mające być miejscem zamieszkania grup czarnoskórej ludności.

„Organizacja Narodów Zjednoczonych wielokrotnie twierdziła, że 53-letnia izraelska okupacja jest źródłem głębokich naruszeń praw człowieka wobec narodu palestyńskiego” – twierdzą eksperci. Ostrzegają, że w wyniku aneksji na zajętych przez Izrael obszarach nasilą się takie negatywne zjawiska, jak konfiskata ziemi, przemoc osadników, rozbiórka palestyńskich domów, ograniczanie wolności słowa czy nadmierne stosowanie siły. Zwrócono też uwagę na potencjalny „dwupoziomowy system odmiennych praw politycznych, prawnych, społecznych, kulturowych i ekonomicznych, oparty na pochodzeniu etnicznym i narodowości”.

Tym samym, eksperci uważają, że w wyniku aneksji nastąpiłoby usankcjonowanie „i tak niesprawiedliwej już rzeczywistości”, czyli „dwóch narodów żyjących w tej samej przestrzeni, rządzonych przez to samo państwo, ale posiadających głęboko nierówne prawa”. Ich zdaniem to „wizja apartheidu XXI wieku”.

Rząd Izraela jak na razie nie zareagował na raport ONZ, przy czyn portal Times of Israel zacytował anonimowe izraelskie źródło dyplomatyczne, według którego takie stanowisko jest dowodem „jednostronnego punktu widzenia i antyizraelskiej tendencji, która była częścią Rady Praw Człowieka ONZ od czasu jej utworzenia”.

Wcześniej izraelskie władze wielokrotnie zapowiadały, że 1 lipca rozpoczną się rozmowy gabinetowe na temat tzw. rozszerzenia suwerenności Izraela na osiedla i Dolinę Jordanu, co faktycznie oznacza aneksję około 30 proc. Zachodniego Brzegu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przeczytaj: Protesty Palestyńczyków w związku z planowaną aneksją terenów Zachodniego Brzegu, są ranni

Plan został skrytykowany przez państwa arabskie i europejskie, zagraniczni komentatorzy twierdzą, że takie działania zakończą wysiłki na rzecz pokoju między Izraelem a Palestyńczykami. Izrael twierdzi, że aneksja byłaby zgodna z jednostronnym planem „pokojowym” ogłoszonym w styczniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Czytaj również: Niemcy krytykują plan aneksji ziem Zachodniego Brzegu przez Izrael

Zobacz też: Izrael: W Tel Awiwie, Hajfie i Jerozolimie doszło do starć ludności palestyńskiej z izraelską policją

Plany aneksji okupowanych przez Izrael ziem wywołały protesty zarówno Palestyńczyków jak i części Izraelczyków. Protestujący zgromadzili się pod hasłem „Nie dla aneksji, nie dla okupacji, tak dla pokoju i demokracji”. Niektórzy przynieśli palestyńskie flagi. Protest został zorganizowany przez grupy lewicowe, nie wygląda na początek masowego ruchu. Według ostatnich badań opinii publicznej około połowy Izraelczyków popiera aneksję.

PAP / forsal.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz