Izrael chce zalegalizować nielegalne osiedla na Zachodnim Brzegu

Rząd Izraela wystąpi z propozycją zalegalizowania dziesiątek dzikich osiedli na Zachodnim Brzegu, z których wiele jest zbudowanych na prywatnych ziemiach palestyńskich, ogłosił w środę minister ds. Osadnictwa Tzachi Hanegbi – przekazał Times of Israel.

Jak poinformował w środę Times of Israel, izraelski minister do spraw Osadnictwa Tzachi Hanegbi zaproponował zalegalizowanie dzikich osiedli na Zachodnim Brzegu, z których duża część leży na prywatnej palestyńskiej ziemi.

Odpowiadając na zapytanie w tej sprawie na plenum w Knesecie, Hanegbi powiedział, że uzyskał zgodę premiera na omówienie sprawy z ministrem spraw obywatelskich i społecznych i ministrem obrony.

Zobacz też: MEM: Izraelczycy zburzyli kolejne palestyńskie domy

„Miło mi ogłosić, że po raz pierwszy uzgodniliśmy, że wspólnie sformułujemy projekt rezolucji dla rządu w celu promowania wszystkich dostępnych nam środków prawnych w celu zalegalizowania osiedli na Zachodnim Brzegu” – powiedział Hanegbi.

„Jestem przekonany, że rząd poważnie rozważy tę kwestię. Po 20 długich latach, podczas których dzielni pionierzy działali w imieniu nas wszystkich, nadszedł czas, abyśmy działali również w ich imieniu” – powiedział o izraelskich osadnikach, którzy nielegalnie budowali swoje domy na Zachodnim Brzegu, bez niezbędnych pozwoleń. Wszystkie placówki sklasyfikowane dziś jako nielegalne powstały w ciągu ostatnich 20-30 lat.

Zdaniem portalu jest mało prawdopodobne, aby szeroko sformułowana rezolucja zyskała poparcie.

Zobacz też: Władze izraelskie zburzą palestyńską szkołę zaledwie po dwóch miesiącach działania

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Ogłoszenie nastąpiło po tygodniach nacisków ze strony przywódców osadników i prawicowych parlamentarzystów, którzy w ostatnich tygodniach naciskali na legalizację dzikich społeczności na wzgórzach, dopóki prezydent USA Donald Trump nadal sprawuje urząd. Administracja Trumpa nie krytykowała ekspansji osadnictwa i podjęła kilka kroków, aby dać zgodę na obecność Izraela poza „zieloną linią”.

Obejmowało to odrzucenie opinii prawnej Departamentu Stanu, która uznawała osady za nielegalne, podpisanie w zeszłym miesiącu umowy rozszerzającej współpracę naukową o instytucje akademickie w osiedlach oraz dyrektywy Departamentu Stanu ogłoszonej w zeszłym tygodniu przez Sekretarza Stanu Mika Pompeo podczas wizyty w osadzie wytwarzającej wino dotyczącej tego, że cały eksport Stanów Zjednoczonych pochodzący z terytoriów kontrolowanych przez Izrael na Zachodnim Brzegu będzie oznaczony jako „wyprodukowano w Izraelu”.

Zobacz też: W 2020 r. Izrael zniszczył 313 palestyńskich domów na Zachodnim Brzegu

Kresy.pl/Times of Israel

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz