W trakcie niedzielnego meczy Hiszpania – Niemcy rozgrywanego w ramach Mistrzostw Świata w Katarze, na trybunach została rozwieszona flaga pułku „Azow”. Interweniowała ochrona.

W niedzielę podczas meczu Hiszpania – Niemcy, kibice hiszpańscy rozwiesili na trybunach flagę pułku „Azow”. Została zdjęta po interwencji ochrony.

O sprawię poinformował ukraiński piłkarz Roman Zozula.

„FIFA – ofiary rosyjskiej propagandy” – napisał. Wczoraj podczas meczu Niemcy-Hiszpania hiszpańscy kibice rozwinęli wielką flagę Ukrainy z symbolami naszego bohaterskiego pułku Azow. W ciągu kilku minut pojawili się przedstawiciele FIFA i usunęli flagę, bo to w ich mniemaniu narusza pewne standardy i jest rzekomo zabroniona. Mam nadzieję, że Ukraińska Federacja Piłkarska i Ministerstwo Sportu zareagują na tak haniebne zachowanie przedstawicieli FIFA, a te jednokomórkowe organizmy, które zabroniły wywieszania naszej flagi na trybunach – przeproszą i ostatecznie przestudiują historię sprawy”.

Jak informowaliśmy, niektórzy członkowie „Azowa” chętnie posługują się symboliką nazistowską – w tym 36 Dywizji Grenadierów SS „Dirlewanger”, która pacyfikowała warszawską Wolę podczas Powstania Warszawskiego. Kilka lat temu, z powodu neonazistowskich powiązań „Azowa” Kongres USA zadecydował, że środki z pomocy finansowej dla Ukrainy nie mogą być wykorzystywane przez tę jednostkę.

W 2017 roku członkowie pułku „Azow” zbudowali w jednej ze swoich baz posąg Peruna i wznosili do niego modły.  Posąg Peruna został ustawiony z okazji święta zwycięstwa księcia Światosława I nad „państwem żydowskim”, czyli Kaganatem Chazarskim. Członkowie Azowa zapowiadali, że w „sanktuarium Peruna” będzie święcona broń. W tym samym roku analogiczne „sanktuarium” założono pod Mariupolem.

Na początku marca 2018 roku wyrosły na bazie Azowa Korpus Narodowy zorganizował we Lwowie antypolski marsz związany z rocznicą śmierci kata Polaków, dowódcy UPA Romana Szuchewycza. Przeszedł on ulicami miasta pod hasłem „Miasto Lwów nie dla polskich panów”. Ponadto, „azowcy” regularnie oddawali hołd zbrodniarzowi, dowódcy UPA Romanowi Szuchewyczowi. Działacze „ruchu azowskiego” prowadzili zarazem różne proukraińskie akcje i działania również w Polsce, w tym wśród studentów.

Zobacz także: Publicysta odchodzi z Wyborczej przez spór o pułk Azow

Kresy.pl

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz