Piłkarze Irlandii zostali wygwizdani podczas wtorkowego meczu towarzyskiego z Węgrami – poinformował Skysports. Kibicom nie spodobało się klęczenie przed meczem w geście solidarności z BLM.

Jak poinformował portal SkySports, piłkarze Irlandii zostali wygwizdani podczas wtorkowego meczu towarzyskiego z Węgrami. Kibicom nie spodobało się klęczenie przed meczem w geście solidarności z BLM.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Buczenie było wyraźnie słyszalne na stadionie w węgierskiej stolicy tuż przed inauguracją meczu towarzyskiego. Piłkarze reprezentacji Irlandii klęknęli w geście solidarności z ruchem Black Lives Matter. W tym czasie piłkarze reprezentacji Węgier wskazali na swoje rękawy, na których widniało logo kampanii „Respect” UEFA.

„Fakt, że zostali wygwizdani jest naprawdę niezrozumiały i musi być szkodliwy dla Węgier, dla euro na Węgrzech” – mówił menadżer zespołu Irlandii Stephen Kenny. „To rozczarowujące i tak naprawdę nie odbija się dobrze na Węgrzech, na węgierskich kibicach. Nie wygląda to dobrze. Nasi zawodnicy chcieli to zrobić. To ważne. To ważna postawa i chwalę ich za przyjęcie tej postawy”.

Odnosząc się do decyzji irlandzkiej reprezentacji piłkarskiej o uklęknięciu przed meczem towarzyskim z Węgrami we wtorek, premier Viktor Orbán powiedział, że w ogóle nie sympatyzuje z takimi aktami. Wyraził też poparcie dla poczynań węgierskich kibiców, mówiąc, że to irlandzcy piłkarze sprowokowali reakcję buczenia i gwizdów. Orbán przekonywał, że rozumienie aktu klękania jest zależne od kultury, kontekstu, w którym decyduje o tym, co jest dobre, a co złe. Uważa, że ​​Węgry prawdopodobnie postrzegają te gesty inaczej „niż na przykład Brytyjczycy czy Irlandczycy”.

Zobacz też: Piłkarze reprezentacji Węgier nie będą klękali przed meczami mistrzostw Europy

Według Orbána „Węgier klęka przed Bogiem, przed ojczyzną i jeśli oświadcza się swojej ukochanej, to jest jeszcze trzeci możliwy przypadek. Na Węgrzech każdy inny przypadek klękania jest kulturowo obcym aktem”. Premier nie spodziewa się, że reprezentacja Węgier w piłce nożnej uklęknie. „Oczekujemy od nich walki, zwycięstwa, a jeśli tak się stanie, że im się nie uda, to umrą stojąc”.

Orbán przekonywał, że powodem, dla którego akt klękania tak szybko się rozprzestrzenia, jest to, że pochodzi on z zachodnich krajów, dawniej uciskających niewolników, a obecnie żyjących z potomkami niewolników. Premier określił to jako „poważny ciężar moralny”.

„My jako Węgrzy nie widzimy tego ciężaru. W dźwiganiu tego ciężaru my, którzy nie byliśmy właścicielami niewolników, nie możemy im pomóc, nie ma sensu wnosić tego ciężaru na boiska piłkarskie”.

Zobacz też: UEFA nakazała Ukrainie usunięcie części banderowskiego pozdrowienia z koszulek reprezentacji

Kresy.pl/SkySports/HungaryToday

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz