Zarówno ośrodek prezydencki jak i rządowy potwierdzają, że Karol Nawrocki nie jest przewidziany jako uczestnik konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy, jaka ma odbyć się w Gdańsku.
Konferencja ma rozpocząć się już w czwartek i potrwa dwa dni. Tymczasem szef Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz oświadczył w poniedziałek, że prezydent nie jest zaproszony do uczestnictw w niej. „Widziałem takie zaproszenia, które pokazywali mi partnerzy z zagranicy, pytając czy prezydent Nawrocki również wybiera się na konferencję. Odpowiadałem zgodnie z prawda, że prezydent nie został zaproszony, więc nie wybiera się na imprezę, na którą nie został zaproszony przez premiera Donalda Tuska. Nie wybiera się też żaden z podległych mu urzędników z uwagi na brak zaproszeń” – powiedzial prezydencki urzędnik.
„Te konferencje niby są o odbudowie Ukrainy, ale tam głównie zbierają dla niej pieniądze” – mówił Przydacz – „Mam nadzieję, że tym razem premier Donald Tusk skoncentruje się na interesie Rzeczpospolitej, a nie tylko na zbieraniu pieniędzy dla Wołodymyra Zełenskiego”.
Przypominał on, że gdy dwa państwa rozpoczęły dyskusję o odbudowie Ukrainy ze zniszczeń wojennych, władze tego państwa wyznaczyły Polsce jako obszar inwestycji obwód doniecki, kontrolowany częściowo przez separatystów już od 2014 roku, obecnie niemal w całości zajęty przez Rosję.
Urzędnik wskazał przy tym na „skandale koprupcyjne” i „wyjazd najbliższych współpracowników pana prezydenta Zełenskiego oskarżonych o gigantyczne o gigantyczne malwersacje, złodziejstwo de facto”. Przydacz wymienił w tym kontekście Timura Mindicza, który zbiegł przed postępowaniem karnym do Izraela, oraz Andrija Jermaka, który w ramach powiązanej z praktykami Mindicza afery został odszedł ze stanowiska szefa Biura Prezydenta Ukrainy.
„Wokół prezydenta Zełenskiego zgromadziła się, pytanie czy za wiedzą, czy bez wiedzy, ogromna grupa korupcjonerów, ludzi, którzy kradli pieniądze, także te pieniądze, które były zbierane na całym świecie dla Ukrainy, na jej walkę z Rosją” – kontynuował Przydacz, uznając ostatnie „spory natury historycznej” i „obrażanie Polaków” przez Zełenskiego za poszukiwanie „metody, jak odwrócić uwagę, od swoich problemów korupcyjnych”.
Przydacz ROZJECHAŁ Zelenskiego i Tuska ws. konferencji w Gdańsku.
“Te konferencje niby są o ODBUDOWIE Ukrainy, ale tam głównie zbierają dla niej pieniądze.
Ostatnie skandale korupcyjne u Zelenskiego pokazują, że zebrała się tam grupa ZŁODZIEI, która kradnie te pieniądze.
Mam… pic.twitter.com/J6apvF4fxy
— Max Hübner (@HubnerrMax) June 22, 2026
„Ta konferencja ma charakter bardzo praktyczny. Takie były założenia i Polskę reprezentuje premier Tusk, jest współgospodarzem” – tłumaczył brak zaproszenia dla prezydenta Nawrockiego wicepremier, minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak Kamysz.
„Pałac Prezydencki nie wykazywał też żadnego zainteresowania udziałem w Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy” – twierdził z kolej rzecznik rządu Adam Szłapka.
interia.pl/kresy.pl





























