Trzeba reagować, interweniować, i to często przynosi skutki – oświadczył we wtorek wiceminister kultury Jarosław Sellin, zapytany o blokadę anglojęzycznego konta IPN na Facebooku. Podkreślił, że „żeby się przebijać z prawdą historyczną, trzeba budować instytucje trwale działające”.

Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że anglojęzyczne konto IPN na Facebooku zostało zablokowane 6 lutego. Jako powód podano post z 15 maja 2020 r. dot. niemieckich planów germanizacji polskich dzieci w czasie II wojny światowej – informuje PAP. Wiceminister kultury został zapytany w Polskim Radiu 24 o to, co można zrobić, aby konta tego typu nie były blokowane. „Trzeba oczywiście reagować, interweniować, i to często przynosi skutki” – odpowiedział.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

Przypomniał, że Facebook niedawno zablokował zagraniczną promocję filmu o niemieckim obozie dla dzieci w Łodzi. „Też blokada, a po interwencji jednak odblokowanie. Nie wiadomo czy to zła wola, czy też po prostu ignorancja i głupota jakaś algorytmiczna u tych wielkich potentatów cyfrowych, które z automatu wycinają jakieś informacje, bo im się jakieś hasło nie podoba. Może hasło germanizacja jest na cenzurowanym? Nie wiem. Ale trzeba interweniować i to przynosi często skutki” – zaznaczył.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: WSJ: Wielkie firmy technologiczne umocniły zwoją pozycję przez pandemię

Mówił, że „żeby się z tą prawdą historyczną przebijać, to trzeba budować instytucje, i to robimy”. „Instytucje trwale działające, nie od akcji do akcji, tylko na co dzień, takie jak właśnie nasze instytuty świeżo powołane czy też muzea dedykowane różnym fragmentom polskiej historii. Pracując dzień w dzień one przyniosą efekty, prędzej czy później, przyniosą efekty” – dodał.

Wyraził opinię, że „im więcej tego typu instytucji będziemy mieli, tym lepiej nam się będzie przebijać z naszą prawdą”.

Post IPN został opublikowany w 80. rocznicę powstania (datowanego na 15 maja 1940) materiału „Einige Gedanken über die Behandlung der Fremdenvölker im Osten” („Kilka myśli o traktowaniu obcoplemieńców na Wschodzie”) Heinricha Himmlera, który był wstępną instrukcją akcji germanizacyjnej.

IPN określa ten dokument jako „instrukcję porywacza”, zainspirowaną teoriami Walthera Darrégo, ministra Rzeszy ds. żywności i rolnictwa, którego ideologia rasowa „Blut und Boden” („Krew i gleba”) położyła podwaliny pod program denacjonalizacji.

[AKTUALIZACJA 09.02.2021: W oświadczeniu rozesłanym do mediów biuro prasowe Facebooka poinformowało o „pomyłce” i odblokowaniu anglojęzycznej strony IPN]

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Twitter zawiesił ponad 70 tys. kont związanych z ruchem QAnon

Dyskusja na temat wolności słowa w sieci oraz odpowiedzialności kierownictw i moderatorów platform cyfrowych wybuchła po tym gdy ich właściciele zdecydowali się zawiesić konta prezydenta USA Donalda Trumpa. Szefowie TwitteraFacebooka czy Instagrama uznali wówczas, że Trump używa portali społecznościowych w celu inspirowania przemocy politycznej.

W pierwszej połowie stycznia Apple i Amazon zawiesiły aplikację Parler w swoich sklepach i usługach hostingowych, twierdząc, że serwis społecznościowy popularny wśród wielu prawicowych użytkowników internetu nie podjął odpowiednich środków, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się postów nawołujących do przemocy.

Zobacz także: Władze Turcji zakazały reklam m.in. na Twitterze

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Także nasz portal doświadczył przejawów cenzury ze strony cyfrowych gigantów.

Przypomnijmy, że w lipcu 2019 roku administratorzy naszej strony na Facebooku otrzymali oficjalne ostrzeżenie o możliwym „cofnięciu publikacji” (czytaj: usunięciu) naszej strony w tym serwisie. Powodem było słynne zdjęcie przedstawiające żołnierzy Wermachtu wyłamujących polski graniczny szlaban we wrześniu 1939 roku. Zdaniem Facebooka zdjęcie to łamało „standardy społeczności”. Jakby tego było mało, chodziło o wpis zamieszczony przez nas 4,5 roku wcześniej.

Zobacz także: Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada projekt ustawy o ochronie wolności słowa w internecie

pap / wnp.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz