Anglojęzyczne konto Instytutu Pamięci Narodowej na Facebooku zostało przywrócone po tym, jak Instytut nagłośnił blokadę w mediach. Powodem zablokowania strony był post sprzed 9 miesięcy o germanizacji polskich dzieci w czasie II wojny światowej. W oświadczeniu Facebooka rozesłanym do mediów przyznano się do „pomyłki” i stronę odblokowano.

Jak podawaliśmy wcześniej we wtorek, Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że anglojęzyczne konto IPN na Facebooku jest zablokowane od 6 lutego br. Jako powód blokady podano post z 15 maja 2020 r. dot. niemieckich planów germanizacji polskich dzieci w czasie II wojny światowej. Post IPN został opublikowany w 80. rocznicę powstania (datowanego na 15 maja 1940) materiału „Einige Gedanken über die Behandlung der Fremdenvölker im Osten” („Kilka myśli o traktowaniu obcoplemieńców na Wschodzie”) Heinricha Himmlera, który był wstępną instrukcją akcji germanizacyjnej.

W oświadczeniu Piotra Czarniaka z agencji H+K Strategies występującego w imieniu biura prasowego Facebooka, które dotarło do naszej redakcji, czytamy, że blokada „wystąpiła w wyniku pomyłki”.

„Dostęp do strony Instytutu Pamięci Narodowej na Facebooku został ograniczony w wyniku błędu naszych zautomatyzowanych narzędzi i został już przywrócony. Bardzo przepraszamy za wszelkie niedogodności” – oświadczyło biuro prasowe Facebooka.

Jak sprecyzowano, zautomatyzowane narzędzia oceniające treść uznały, że post o Heinrichu Himmlerze narusza „politykę dotyczącą niebezpiecznych osób i organizacji”.

Po sprawdzeniu, że post IPN nie narusza zasad, treści na stronie i dostęp do nich zostały przywrócone.

„Każdego tygodnia badamy miliony treści i czasami – tak jak w tym przypadku – zdarza nam się popełniać błędy. Bardzo przepraszamy za wszelkie niedogodności” – wyjaśnił Facebook.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przypomnijmy, że w styczniu br. film dokumentalny łódzkiego IPN o niemieckim obozie dla polskich dzieci w Łodzi w czasie II wojny światowej został uznany przez Facebook za „polityczną kampanię” i zablokowany do promocji za granicą. Po nagłośnieniu sprawy serwis zmienił swoją decyzję.

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz