Tureckie władze zdecydowały we wtorek o objęciu Twittera, Periscope i portalu Pinterest zakazem publikowania reklam. Jest to efektem niedostosowania się portali społecznościowych do nowego prawa, które dotyczy mediów społecznościowych.

Decyzja skutkuje brakiem możliwości kupowania reklam na wymienionych portalach przez firmy, które są zarejestrowane na terenie Turcji – podaje agencja „Reuters”.

Portale społecznościowe, które zostały objęte zakazem to jedyne duże platformy społecznościowe, które wbrew obowiązkom nałożonym przez nową ustawę nie wyznaczyły w Turcji lokalnego przedstawiciela prawnego. Przedstawiciele portalu mają prowadzić współpracę z władzami kraju przy usuwaniu niepożądanych treści. Ustawa weszła w życie 20 października ubiegłego roku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Facebook ogłosił w poniedziałek, że utworzy w Turcji reprezentujący korporację podmiot prawny. Serwis zdecydował się na to tuż przed terminem, który został wyznaczony przez władze. Wcześniej zrobił to serwis YouTube.

Portale były karane w poprzednich miesiącach grzywnami o łącznej sumie 40 mln lirów (20 mln zł).

Nowe prawo wprowadza odpowiedzialność platform cyfrowych za treści publikowane z Turcji oraz daję jej władzom możliwość domagania się usuwania niektórych z nich. W przypadku uchylanie się właścicieli platform cyfrowych od tych wymogów w grę wchodzą nie tylko kary finansowe, ale też ograniczenie transferu danych portali o 90 proc., czy nawet całkowite ich zablokowanie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada projekt ustawy o ochronie wolności słowa w internecie

Dyskusja na temat odpowiedzialności kierownictw i moderatorów platform cyfrowych wybuchła po tym gdy ich właściciele zdecydowali się dwa tygodnie temu zawiesić na stałe lub tymczasowo konta prezydenta USA Donalda Trumpa. Szefowie Twittera, Facebooka czy Instagrama uznali wówczas, że Trump używa portali społecznościowych w celu inspirowania przemocy politycznej.

Zobacz także: Twitter zawiesił ponad 70 tys. kont związanych z ruchem QAnon

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Dla większości portali społecznościowych reklamy są głównym źródłem dochodów.

Zobacz także: Merkel nazwała cenzurę z strony platform społecznościowych problematyczną

reuters.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz