Były dowódca Zjednoczonych Sił Zbrojnych Wielkiej Brytanii, generał sir Chris Deverell szacuje, że do Polski może trafić kilkadziesiąt czołgów Challenger 2, jako uzupełnienie za T-72 dla Ukrainy. W jego ocenie, uzyskanie przez nie pełnej gotowości operacyjnej może potrwać miesiącami.

Jak pisaliśmy, premier Mateusz Morawiecki potwierdził w poniedziałek, że Polska przekazała Ukrainie czołgi T-72. Dopytywany o szczegóły odpowiedział, że zostaną one przekazane „w swoim czasie”. Jednocześnie, władze Wielkiej Brytanii zadeklarowały, że przyślą nam w zamian czołgi Challenger 2, w ramach „uzupełnienia” za pojazdy przeznaczone dla ukraińskiej armii.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Choć brytyjskie ministerstwo obrony nie ujawniło, o jaką liczbę czołgów Challenger 2 chodzi, pewne informacje na ten temat przekazał były dowódca Zjednoczonych Sił Zbrojnych Wielkiej Brytanii, generał sir Chris Deverell. Według stacji RMF FM, w rozmowie z mediami brytyjski generał powiedział, że chodzi tu o czołgi, które armia Wielkie Brytanii ma na stanie, a które nie będą modernizowane. Łącznie to prawie 80 wozów.

 

Deverell podkreślił przy tym, że najpierw czołgi Challenger trzeba przerzucić do Polski. Następnie, konieczne będzie przeszkolenie czołgistów. W ocenie generała, może to potrwać nawet miesiące. To oznacza, że skoro polskie władze przekazują już pewną liczbę T-72 Ukrainie, to nasze wojska lądowe pozostaną z osłabionym zapleczem pancernym, do czasu uzyskania pełnej zdolności operacyjnej przez brytyjskie Challengery.

Generał uważa też, że niezależnie od chęci i zamiarów, faktycznie już mamy do czynienia z konfliktem między militarną machiną Zachodu a rosyjską armią. Jego zdaniem, w ramach NATO jest coraz powszechniejsze przekonanie, że w żywotnym interesie Sojuszu leży to, by Rosja nie wygrała wojny z Ukrainą.

W ubiegłym tygodniu brytyjski minister obrony narodowej przekazał, że Wielkiej Brytanii wyśle do Polski czołgi Challenger 2 po to, by nasz kraj w zastępstwie wysłał na Ukrainę maszyny T-72. Z kolei brytyjski premier Boris Johnson oświadczył w czasie konferencji prasowej w Delhi, że Wielka Brytania wyśle do Polski „uzupełnienie”, by ta mogła przekazać sprzęt sąsiadowi. Wskazywały na to także doniesienia brytyjskich mediów.

Zobacz także: Morawiecki: Polska udzieliła Ukrainie pomocy wojskowej o wartości ok. 7 mld zł

Warto przypomnieć, że Niemcy zawarły porozumienie o wysłaniu ciężkiej broni na Ukrainę z kilkoma innymi krajami europejskimi, w tym ze Słowenią, która ma wysyłać swoje czołgi na Ukrainę w zamian za czołgi i transportery opancerzone z Niemiec.

Przypomnijmy, że Czesi wysłali już na Ukrainę kilkanaście poradzieckich, zmodernizowanych czołgów T-72M1, a także wozy opancerzone BMP-1.

rmf24.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz