
„Rzeczpospolita”: Patrioty na finiszu - umowa już w marcu?
3 Komentarze
/
Najprawdopodobniej w marcu podpisana zostanie umowa na dostawy…

„Czyż Piłsudski to nie k**wa?”. W Winnicy neobanderowcy „poprawili” tablicę ku czci Piłsudskiego [+VIDEO/+FOTO]
Neobanderowcy z Czarnego Komitetu postanowili „poprawić”…

Kukiz: przypisywanie nam odpowiedzialności za Holokaust jest "etycznym Holokaustem"
Lider ruchu Kukiz'15 w ostrych słowach odniósł się do działań…
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/bbb9768a6e78feea5b21ca52ba30de7d..jpg
276
460
Redakcja
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
Redakcja2012-09-17 20:13:442012-09-17 20:13:44Sałatka z włoszczyzny
Koropiec - pałac Badenich
Na początku XIX wieku rodzina Mysłowskich wzniosła w Koropcu niewielki pałac klasycystyczny. Wkrótce potem majątek nabył Stanisław Badeni, który rozpoczął przebudowę rezydencji. Prace, które prowadzono według projektu nieznanego architekta, zostały ukończone w 1906 roku. Pałac został zniszczony w latach 1914-1920 i wyremontowany w okresie międzywojennym. Otaczał go park krajobrazowy, ukształtowany przez słynnego ogrodnika Arnolda Röhringa, twórce parku stryjskiego we Lwowie. Przed 1939 rokiem park liczył 200 ha, a obecnie jego powierzchnia wynosi już tylko około 6 ha. Od 1890 do lat dwudziestych XX wieku w pałacu mieściła się prywatna kaplica, najpierw rodziny Mysłowskich, a następnie w pałacu Badenich. Po 1945 roku mieścił się w nim dom dziecka i szkoła. (Na podstawie rkc-skowyra.com)
Ciekawy informacji o Koropcu dostarcza również opis miejscowości umieszczony na stronie ornatowski.com, a datowany na 1939 r.:
"Dzięki hrabiemu Stefanowi Badeniemu Koropiec był osadą wyjątkowo uprzywilejowaną. W jego majątku wielu ludzi znajdowało zatrudnienie. Wszyscy byli ubezpieczeni i dobrze opłacani; oprócz pensji brali też wynagrodzenie w naturze - mleko, zboże, siano... Na Świętego Mikołaja dzieci jego pracowników dostawały w prezencie skórzane buty i inne drogie prezenty. Żyli znacznie lepiej od zamożnych gospodarzy. Hrabia nie szczędził także pieniędzy dla dobra ogółu. Założył zapomogowo-pożyczkowA "Kasę Stefczyka", z jego inicjatywy położono w osiedlu trotuary, zadbał o to, by uczniowie dostawali codziennie w szkole szklankę ciepłego mleka. Jego dzieci, Jaś i Zosia, nie gardziły towarzystwem dzieci z biednych rodzin i sierot..."
Fotografie powstały dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi

Podkamień - klasztor Dominikanów
Na szczycie Góry Różańcowej w XII w. miał ponoć św. Jacek Odrowąż założyć klasztor o. Dominikanów, który później został zniszczony przez Tatarów. Tak przynajmniej głosiły niektóre przekazy. Niemniej jednak pewnym jest, iż wierząc w tę wieść Piotra z Zabokruk Cebrowskiego, który zbudował obwarowania i miasteczko u stóp wzgórza, przekazał Zakonowi Dominikanów wzgórze oraz fundusz, na który składały się dobra Popowce i Niemacz oraz pewne służebności z klucza podkamienieckiego. 15 sierpnia 1464 arcybiskup lwowski Grzegorz z Sanoka, poświęcił murowany klasztor i kościół. Po ruinie, do której doprowadził najazd księcia moskiewskiego Wasyla do spółki z carem perekopskim, w 1519 Podkamień dostał się w ręce Marcina Kamienieckiego, który dominikanów usunął. Według rękopisów zakonnych, Kamieniecki miał kazać utopić w stawie dwóch zakonników upominających się o fundusz. Dopiero Baltazar Cetner ponownie sprowadził tu zakonników i w roku 1612, gdy kapituła generalna w Rzymie potwierdziła prowincję ruską dominikanów, przyczynił się do budowy klasztoru, oddając mnichom zapis funduszu Cebrowskiego, zgubiony przez Tatarów pod Sokalem.
W kościele znajdował się łaskami słynący obraz Matki Bożej Podkamieńskiej, namalowany na wzór obrazu Matki Bożej Śnieżnej Salus Populi Romani. Gdy w 1648 Podkamień zajęły wojska Chmielnickiego, zakonnicy wraz z obrazem schronili się w Brodach. Wobec stałego zagrożenia najazdami tatarskimi i zawieruchami historii w XVIII w. ukończono ostatecznie budowę kościoła w stylu barokowym i otoczono całość silnymi umocnieniami. Miejsce to odwiedzali królowie Polski: Michał Korybut Wiśniowiecki i Jan III Sobieski.
W czasach rzezi ludności polskiej na Wołyniu w warownych murach klasztoru schroniła się przed atakami UPA ludność polska, w tym żołnierze AK. W dniach 12-16 marca 1944 klasztor został zaatakowany, doszczętnie rozgrabiony i zniszczony przez oddział UPA. Zginęło około 250 osób. Poza obrębem klasztoru zabito w tym czasie około 600 osób, w całej okolicy blisko 2 tysiące ludzi. Obraz jednak uratowano.
Po wojnie obraz Matki Boskiej z Podkamienia, drogą z Krzemieńca przez Lwów i Kraków trafił ostatecznie, w 1959 do Wrocławia (dominikański kościół p.w. św. Wojciecha). Nowi właściciele klasztoru usunęli legendarny kamień z odciskiem stopy Matki Boskiej, a kaplicę zamieniono na cerkiew greckokatolicką. Ukraińskie władze przekazały ostatecznie klasztor greckokatolickiemu zgromadzeniu zakonnemu, Studytom.W obecnej kaplicy znajduje się obraz Matki Boskiej Śnieżnej, kopia obrazu z bazyliki Santa Maria Maggiore. Niedaleko klasztoru znajduje się zabytkowy prawosławny kozacki cmentarz (na podstawie wikipedia.pl).
Zdjęcia powstały dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi w Krakowie

W oddziale "Babinicza"
Początkowo wyglądało tak, jak gdyby władze komunistyczne się nami nie interesowały. Poruszaliśmy się swobodnie po terenie. W biały dzień w demonstracyjny sposób maszerowaliśmy przez wsie, bo dodać ducha ludziom, by wiedzieli, że komuniści nie sprawują władzy w terenie, że nie trzeba się ich bać.

Przysięga obowiązuje nadal
"Korab", czyli dowódca plutonu, mój kolega z ławy szkolnej, miał drelichowy mundur ubowca, który założył, a my z kolegą udawaliśmy jego asystę. Kazał strażnikom zrobić zbiórkę z bronią do przeglądu. Ci wykonali to polecenie. My wtedy kazaliśmy wypiąć im z karabinów zamki.
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/f047c909a649d35e6a77f945fee40698..jpg
366
488
Redakcja
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
Redakcja2012-09-15 18:47:192012-09-15 18:47:19Pączki doskonałe
Twierdza Chocim
Twierdza Chocim - Jeden z "siedmiu cudów Ukrainy", potężna forteca, która wznosi się na wysokim, skalistym prawym brzegu Dniestru w obwodzie czerniowieckim. Była wielokrotnie burzona, rekonstruowana i przebudowywana przez kolejnych właścicieli. W Polsce znana głównie z walk z Turkami w 1621 i 1673 r. Jej początki sięgają jednak już XII w.
W 1140 roku wzniesiona została drewniana forteczka należąca do Księstwa Halickiego, by w 1199 przejść pod władanie Księstwa Halicko-Wołyńskiego. W latach 1250-1264 książę Daniel Halicki i jego syn Lew rozbudowali fortyfikację, wzmocnili palisadę i wykopali głęboką fosę. W roku 1340 resztka spalonej forteczki przejęta została przez mołdawskiego księcia Dragosa, lennika Królestwa Węgier. Po 1375 roku ziemie te zostały pod wpływem Mołdawii. Dopiero pod rządami mołdawskiego księcia Stefana III Wielkiego kamienna forteca została znacznie rozbudowana ? m.in. wzniesiono kaplicę od strony rzeki i gotycki pałac. Za jego kierunkiem powstały nowe ściany szerokie na 6 metrów i wysokie na 40 metrów, zbudowano także trzy wieże, głębokie sutereny dla żołnierzy, a dziedziniec powiększył się o 10 metrów. Od XIV do XVI wieku zamek służył jako rezydencja książąt mołdawskich. Im też zawdzięczamy obecny wygląd zamku.
W 1476 roku dzięki Stefanowi Wielkiemu twierdza wytrzymała oblężenie armii sułtana Mehmeda II Zdobywcy. Pod koniec XVI wieku Mołdawia została poddanym księstwem Imperium Osmańskiego. Od tego czasu wewnątrz stacjonowali tureccy janczarzy obok oddziałów mołdawskich. Po włączeniu tych ziem do tureckiej strefy wpływów twierdza została ponownie rozbudowana i wzmocniona.
W 1538 roku twierdza została zdobyta przez wojska polskie hetmana Jana Tarnowskiego. Siły Rzeczypospolitej podkopały ściany fortecy i wysadziły trzy wieże od południa i część zachodniej ściany. Dawną część południową wyburzono i wzniesiono o 20-25 metrów dalej na południe pomiędzy 1540, a 1544 rokiem. Polacy wznieśli też nową bramę z mostem zwodzonym. W 1563 roku Dymitr Wiśniowiecki na czele pięciuset kozaków zaporoskich zdobył fortecę i utrzymywał ją przez jakiś czas.
W 1600 Piotr Mohyła, były władca zarówno Mołdawii i Wołoszczyzny, a także jego brat Jeremi, z polskim poparciem, schronili się w fortecy przed władcą Mołdawii, Wołoszczyzny i Siedmiogrodu, Michałem Walecznym. W 1615 polska armia na krótko znów zajęła Chocim, jednak pięć lat później ponownie dostał się on pod panowanie mołdawsko-tureckie - zawarty rozejm ustalił granicę na Dniestrze.
Na przełomie września i października 1621 armia Rzeczypospolitej Obojga Narodów pod dowództwem hetmana Jana Chodkiewicza w sile 35 tysięcy żołnierzy, wspierana przez 40 tysięcy kozaków pod wodzą Piotra Konaszewicza-Sahajdacznego, Jacka Nerodycza-Borodawki i przy znacznym wsparciu Mołdawian odniosła w bitwie pod Chocimiem zwycięstwo nad armią turecką sułtana Osmana II, liczącą około 150 000 ludzi, przy czym ośrodkiem polskiej obrony był nie zamek chocimski, a otoczony wałami i 8-kilometrowym łukiem szańców ziemnych obóz. 8 października 1621 Osman II podpisał traktat pokojowy w Chocimiu, kończąc tym samym dalszą ekspansję Rzeczypospolitej. Granica pomiędzy Koroną, a Księstwem Mołdawskim (wasalem Imperium Osmańskiego) została potwierdzona.
Niedługo potem sojusznik Księstw Mołdawii i Wołoszczyzny, Bohdan Chmielnicki, zajął fortecę chocimską do wiosny 1650 roku. W 1672 roku Turcy zdobyli miasto Żwaniec na lewym brzegu Dniestru, rok później odzyskane przez Polaków. Od 1673 roku wojska Jana Sobieskiego prowadziły kampanię przeciwko kozakom.
W 1699 twierdza chocimska przejęta została przez Mołdawię na mocy traktatu pokojowego w Karłowicach. W 1711 Chocim znów przeszedł pod wpływy Turków jako część Hospodarstwa Mołdawskiego. Zbudowano wtedy z pomocą francuskich inżynierów nowe fortyfikacje. (Na podstawie wikipedia.pl)
Zdjęcia powstały dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi w Krakowie

w nowej rzeczywistości
Przybiegł do mnie i zapytał - czy się nie boję przyznawać do akowskiej przeszłości? - Był to ciekawy człowiek. Przyszedł do Polski z I Armią WP, wcześniej przeszedł Syberię i był nawet zdegradowany. Gdy usłyszałem jego pytanie, zdumiałem się. Machnąłem ręką i powiedziałem, że to już przecież nie te czasy. On się usztywnił i powiedział. - Ja tym skurwysynom dalej nie wierzę.

W Brygadzie Świętokrzyskiej
Zza krzaków wyłonili się w pełni umundurowani żołnierze, z których jeden zaprowadził nas do wsi. Weszliśmy jakby do innego świata. W centrum wsi stał dworek, jakby żywcem przeniesiony z "Pana Tadeusza", nad którym na maszcie wisiała biało- czerwona flaga.

Ostrygi przypiekane na ruszcie
Świeże ostrygi mocno są zamknięte w skorupie, te zaś, które same się otwierają, nie są dobre.
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/c513f8d33f45905687f3b917cce86d13..jpg
450
600
Redakcja
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
Redakcja2012-09-11 02:25:312012-09-11 02:25:31Pierogi ukraińskie
Jazłowiec
"Gdzie czternasty pułk bojowy,
komisarskie lecą głowy.
Hej dziewczęta w górę kiecki,
jedzie ułan jazłowiecki. "
W dwudziestoleciu Jazłowiec znany był m.in. z 14. Pułk Ułanów, który wsławił się obroną miasta i klasztoru sióstr Niepokalanek w dniach 11-13 lipca 1919 r. Miasto jednak już wówczas mogło się poszczycić czymś więcej niż tylko samymi ułanami. Jazłowiec został założony w XIV w. i stanowił własność rodu Buczackich, późniejszych Jazłowieckich. To za ich sprawą w mieście zbudowano zamek, którego ruiny przetrwały do dziś, a w czasach świetności żył i tworzył w nim Mikołaj Gomółka - ojciec polskiej muzyki kościelnej. W XVII w. Jazłowiec przeszedł pod władanie Koniecpolskich - którzy to wybudowali tam pałac. Następnie w wyniku traktatu buczackiego miasto dostał się na 12 lat Turkom. W 1747 r. kolejnym właścicielem został Stanisław Poniatowski. Pod rozbiorami ruiny zamku i pałac stały się własnością Błażowskich, którzy jednak zaniedbali upadającą rezydencję. Należy dodać iż jeszcze w czasach I Rzeczypospolitej w Jazłowcu mieszkała liczna grupa Ormian i jak mówią niektóre źródła posiadali oni tutaj swoje biskupstwo.
W 1862 r. do Jazlowca przybywa siostra Marcelina Darowska, która w pałacu znajduje miejsce dla tworzonego właśnie Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek i zakładu naukowo-wychowawczego. Po odzyskaniu niepodległości miasto rozwija się, a swoistą tradycją stają się odwiedziny 14. Pułku Ułanów, który za swoją patronkę obrał sobie Matkę Bożą Panią Jazłowiecką. Czas wojny i powojenne losy Jałowca są typowe jak na kresowe miasto; w klasztorze mieści się szkoła, a następnie więzienie; 4 siostry zostają wywiezione na Sybir; w 1946 r. siostry zostają zmuszone do opuszczenia klasztoru, a ruiny zamku, pałac jak i cale miasto podupadają. Dopiero pod koniec lat 80. życie religijne i zainteresowanie ruinami odżywa. Siostry wracają, diecezja dzierżawi teren od województwa i powoli remontowany jest cały budynek.
Fotografie powstały dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi

Z Wołynia do Radomska
Uratowało nas to, że mama pięknie mówiła po rosyjsku. W Kijowie uczęszczała bowiem do rosyjskiego gimnazjum. Dowódca strażnicy, major, też okazał się człowiekiem, a nie bydlakiem i po dłuższych wywodach matki oświadczył - znaczytsa wy inteligenty!

Chocim 1621 - mało znane oblicze bitwy
7 września 1621 roku, szarża około 600 husarzy rozbiła i spędziła z pola około 10 000 żołnierzy Imperium Osmańskiego, na widok czego młody sułtan Osman II rozpłakał się z bezsilności.
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/4a27e99125ca0f028cdc8113d5a05e35..jpg
375
500
Redakcja
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
Redakcja2012-09-07 03:02:112012-09-07 03:02:11Zupa z malin
Przed wojną w Sarnach
Przed wieczorem sowiecka kolumna wjechała na nasze przedmieścia i się zatrzymała. Została ostrzelana przez Sowietów, wchodzących do miasta od północy. Nie mieli ze sobą żadnej łączności. Przez noc słychać było też serie karabinów maszynowych, choć w mieście nie było już wojska.

Kurczęta z agrestem na potrawkę
Składniki:
4 kurczęta, soli, 1—2 marchwie,
1 cebula, 1 pietruszka,…

Zapomniany kościół
Kościołek, to dziś ceglane ściany odrapane z tynku, bez dachu, ale z zachowanym w "ogólnym kształcie" frontonem obiektu. Zatem, w zasadzie prócz braku dachu reszta pozostała taka sama jak na rycinie Ordy sprzed ponad 100 lat

Zasypywali nas ogniem
Wieczorem poszliśmy spać i nagle zostaliśmy obudzeni kanonadą. Strzelanina jak cholera. Zerwaliśmy się z łóżek myśląc, że to Niemcy kontratakują. Ojciec kazał nam przystawić fortepian do drzwi, by utrudnić napastnikom ich sforsowanie. Ja przez okno ukradkiem wyjrzałem na ulicę...
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
0
0
Redakcja
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
Redakcja2012-08-22 22:43:012012-08-22 22:43:01Babka żółtkowa
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/92f8ee7be77d7b53d5304093b3861e18..jpg
3168
4752
Redakcja
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
Redakcja2012-08-20 21:45:312012-08-20 21:45:31Chleb Inaczej
Wasylkowce - cmentarz lipiec 2012 r. - fotorelacja (niecodzienna pomoc miejscowego przedsiębiorcy...)
Odwiedziłam ten cmentarz w 2012 r. zainspirowana odkryciem na portalu zniszczonego nagrobka moich Dziadków Michała i Wiktorii Ziubrzyckich. Trwało porządkowanie cmentarza, koszenie trawy, postawiono ogrodzenie. Nagrobki, w tym moich Dziadków, niestety były podniszczone, ale w czasie pobytu na cmentarzu pojawił się miejscowy biznesmen Pan Huta i w ciągu tygodnia, bezinteresownie, odrestaurował nagrobek. Dołączam kilka zdjęć.

Gruszki na sucho z cukrem
Sposób przygotowania:
Sapieżanki lub cukrówki obrać ze skórki…

Z Kowla do oddziału
Gdzieś koło drugiej w nocy jego kroki na korytarzu ustały, a po kilku minutach rozległo się potężne chrapanie. Wartownik usnął. Od razu uznałem, że nie ma na co czekać i trzeba wiać.

"Wybranówka" - zwiastun filmu dokumentalnego poświęconego stosunkom polsko-ukraińskim
Moja babcia Stefania Bassara spędziła swoje dzieciństwo w Wybranówce. Rok temu zrealizowaliśmy film dokumentalny poświęcony jej wspomnieniom z tamtego okresu, połączony z rodzinną wyprawą na Ukrainę.
Zachęcam do obejrzenia zwiastuna, który jest dostępny pod tym adresem:
https://www.youtube.com/watch?v=9Ol28enq8Q4
W 1944 roku wojna rozdzieliła ją z ukochaną Wybranówką, wyznaczając w jej życiu istotną cezurę. Mała wieś na terenie dzisiejszej Ukrainy była miejscem, w którym spędziła dzieciństwo, ale również doświadczyła okropieństw wojny, stając się świadkiem bratobójczych walk między Ukraińcami i Polakami. Od tej pory jej marzeniem jest jeszcze raz zobaczyć miejsce, gdzie dorastała i z którym nigdy nie zdążyła się pożegnać.
Szukam osób związanych z tamtym regionem, które mogłyby się podzielić swoimi wspomnieniami lub w jakikolwiek sposób poszerzyć moją wiedzę na temat Wybranówki i okolic.

Pod sowieckim butem
Po kilku dniach poszliśmy z ojcem do więzienia, którego bramy były na oścież otwarte. Trupów już nie było, ale w celach na posadzkach widzieliśmy kałuże nie zakrzepłej do końca krwi. Oprawcy mordowali ich w celach seriami z automatów. Otwierali drzwi i walili serię.

Holokaust Polaków w ZSRS
Rozkaz 00485 z 11 sierpnia 1937 r., wydany przez szefa NKWD Nikołaja Jeżowa, pociągnął za sobą śmierć 111 091 Polaków. Jedyne kryterium ludobójstwa - etniczne.

Twój brat jest czerwony, a ty sukinsyn
Naciągnęliśmy czapki na głowy i zbiorowo daliśmy nogę. Poszliśmy, jak to się mówi, w kraj. Nie mieliśmy jednak żadnych kontaktów w terenie i UB szybko nas wyłapało. Siedzieliśmy w czterdziestu w jednej ciasnej celi, zżerani przez pluskwy, wszy i wszelkie insekty. Nocami wzywano nas na przesłuchania.

Od rozbrojenia do Lublina
Wściekły wyszedłem z komendantury, wyjąłem z kabury pistolet, wprowadziłem nabój i ruszyłem na kwaterę z mocnym postanowieniem, że będę strzelał do każdego, kto zapyta mnie o hasło.

Rzeczpospolita Bielińska
UPA usiłowało zlikwidować nasze zgrupowanie uderzając od strony Edwardopola i Karczunku, jednak udało się nam nie tylko odeprzeć ich atak, ale rozbić ich bazę w Puzowie poszerzając opanowany przez nas teren. Zlikwidowaliśmy też silny ośrodek UPA w Stęzarzycach. W obu tych miejscowościach powstały polskie placówki.

Przed Żeligowskim - "Wilna żądali wszyscy"
W propagandzie oraz powszechnej świadomości Litwinów wydarzenia związane z wkroczeniem do Wilna wojsk generała Żeligowskiego, stały się symbolem nieprawości Polaków, imperializmu polskiego i dążeń do skolonizowania Litwy. Tymczasem ostry spór o granice oraz przynależność państwową Wilna toczył się od zarania państwowości Litwy i Polski w roku 1918. Wydarzenia z października 1920 stanowiły jedynie kolejny akt tego samego dramatu.

Po wojnie w NSZ
Grzecznie się ukłoniłem i mówię - ja do Maniusia - miał on Marian na imię, ale wszyscy zwracali się do niego Maniuś, choć dzieliła nas duża różnica wieku. Ojciec Maniusia jak mnie zobaczył od razu mówi - synu uciekaj stąd, oni wszyscy już siedzą.

Mord w Chrynowie
Ksiądz postanowił jednak wrócić, by odprawić następną mszę. Gdy ją rozpoczął, Ukraińcy ustawili przed drzwiami świątyni karabin maszynowy i otwarli ogień w tłum ludzi. Łącznie w samym kościele zginęło około 150 osób.

Było sobie miasteczko...
Mąż wykorzystując swoją znajomość ukraińskiego bardzo dokładnie przeczytał wszystkie wydane "Litopisy UPA" zawierające sprawozdania z akcji oddziałów UPA i inne związane z nimi dokumenty. Studiując je wyłapał w nich wszystkie przekłamania, od których roi się w tym rzekomo źródłowym wydawnictwie.

Przez błota do Prypeci
Żołnierze usiłowali sforsować rzekę wpław, zabezpieczając się prowizoryczną liną sporządzoną z pasów. Patrząc na tych, którzy topili się w rwącym nurcie uświadomiłam sobie, że ja też nie umiem pływać...

Wschodnia polityka Piłsudskiego
Był taki incydent w czasie wojny polsko-bolszewickiej, że bolszewicy naciskani przez białe armie wysłali do Piłsudskiego wysłannika, prosząc go tajnie o wstrzymanie ofensywnych działań wojennych, przekładając mu, że jeśli w danej chwili będzie ich bił, to białe armie zwyciężą i Rosja narodowa powróci. Piłsudski prośbie bolszewików zadośćuczynił i do zwycięstwa białych nie dopuścił. Czy należy go za to potępić, czy też chwalić?

Andrzej Winogrodzki
Wiersze na uroczystość w dniu 7 lipca 2012 r. odsłonięcia i poświecenia tablicy pamięci Polaków z Kresów Wschodnich II RP, pomordowanych przez nacjonalistów ukraińskich w czasie II wojny światowej.
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/6631fcae413e77232817328943b01402..jpg
345
447
Redakcja
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
Redakcja2012-07-16 21:56:312012-07-16 21:56:31Pieczeń po huzarsku
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/c0dc801c00372f14bb1f73b86c72668e..jpg
550
733
Redakcja
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
Redakcja2012-07-12 00:25:242012-07-12 00:25:24Befsztyk wołowy
Prawa ręka Witosa
- Dzień Dobry Panie Premierze!
- Dzień Dobry Panie Prezesie!
Tak najczęściej zaczynała się rozmowa pomiędzy Wincentym Witosem a Michałem Głowaczem, chłopem z podprzemyskiej wsi.

Przez Zaturce do dywizji
Rozpłakałam się, bo bałam się, że straciłam kontakt. Moja mama uspokajała mnie, mówiąc, że mi pomoże. Nie przeraziła ją perspektywa pójścia do partyzantki i poszła do znajomych. Niedługo wróciła i powiedziała, że jutro o ósmej rano mnie zabiorą i zaprowadzą. Zawsze więc to podkreślam, ze to moja matka wyprawiła mnie do partyzantki.
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/d555a3e68fc96dd7d1df3e226f824c8e..jpg
339
508
Redakcja
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
Redakcja2012-07-03 00:10:022012-07-03 00:10:02Szczupak z rusztu
Noc Świętojańska na Laudzie
W dniach 23-24 czerwca br. na Laudzie (Litwa) tradycyjnie odbyła się zabawa Świętojańska.

Krwawa niedziela w Kisielinie
Pamiętam łapy bandziora, który chwycił za parapet okna, a także reakcję Bronka Kraszewskiego, który złapał z Janaszkiem maszynę do szycia i rzucili nią w napastnika, który zleciał w dół i został odniesiony przez swych kompanów na punkt zborny w pobliżu cerkwi.

Słowo o wileńskich harcerkach
"Anioł na szczycie choinki miał biało-czerwoną sukienkę, na amarantowych bombkach srebrzyły się orzełki, biało-czerwone kokardki rozrzucone po świerkowych gałązkach były symbolem naszych okupacyjnych tęsknot i nadziei. Głodna, w dziurawych butach, dzieliłam się opłatkiem i miałam tylko jedno pragnienie: aby następna wigilia była w wolnej Polsce" - wspomina Teodozja Mrukówna-Piaskowska
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/db77a0da755c31494ebdc41086410f71..jpg
400
440
Redakcja
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
Redakcja2012-06-25 21:49:492012-06-25 21:49:49Piław turecki
Hitler Wyzwolitiel
Pierwsze polecenie, jakie dostał od Niemców dotyczyło jego wąsów. Musiał je zgolić, bo z nimi wyglądał jak Stalin. Wszyscy, którzy nabyli popiersia Lenina i Stalina szybko się ich pozbywali. Zastępowali je tryzubem i zdjęciami Hitlera z podpisem "Hitler wyzwolitiel", dostarczanymi przez Niemców.

Lachy spaty!
Gdy Armia Czerwona 17 września przekroczyła nasze granice, Polacy w Kisielinie przeżyli szok. Żydów i Ukraińców ogarnął natomiast szał radości. Zaczęli szykować się na wejście bolszewików. Wylegli na ulice, aby przywitać wyzwolicieli. Na widok Polaka szyderczo mówili - Skończyła się wasza pańska Polsza!
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/211956f2797fe65204bf862d78790e98..jpg
550
391
Redakcja
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
Redakcja2012-06-19 00:58:322012-06-19 00:58:32Oranżada
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/02/a7259b9ac942db389bc52488d280501a..jpg
426
640
Redakcja
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg
Redakcja2012-06-15 21:20:012012-06-15 21:20:01Lemoniada
Tajny pakt Hitler-Smetona?
23 sierpnia 1939 w Moskwie zawarty został układ Ribbentrop-Mołotow. Do oficjalnej umowy dołączono tajny protokół przewidujący rozbiór Polski oraz podział strefy wpływów w Europie Wschodniej. Punkt 1 tajnego protokołu stanowił: "Na wypadek przekształcenia terytorialno-politycznego obszaru należącego do państw bałtyckich (Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa), północna granica Litwy stanowiłaby zarazem granicę między strefą interesów Niemiec i ZSRR, przy czym obie strony uznają pretensje Litwy do terytorium wileńskiego".