„Rzeczpospolita”: Patrioty na finiszu - umowa już w marcu?

/
Najprawdopodobniej w marcu podpisana zostanie umowa na dostawy…

Borusów

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, pod red. B. Chlebowskiego, t. 1, Warszawa 1880, s. 331.

Borodczyce

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, pod red. B. Chlebowskiego, t. 1, Warszawa 1880, s. 316.

Bryńce Cerkiewne

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, pod red. B. Chlebowskiego, t. 1, Warszawa 1880, s. 394.

Bryńce Zagórne

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, pod red. B. Chlebowskiego, t. 1, Warszawa 1880, s. 394.

Berteszów

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, pod red. B. Chlebowskiego, t. 1, Warszawa 1880, s. 154-155.

Bakowce

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, pod red. B. Chlebowskiego, t. 1, Warszawa 1880, s. 85.

Od Siedlec po Pragę

/
Nikt nie wiedział, kto dokonał tego zabójstwa. Po dziś dzień praktycznie nie wiadomo. Przypisywał to sobie dowódca Obwodu II AL. Mieczysław Moczar, ale "Wołodia", który też tamtędy chodził ze swoimi Ukraińcami również zapisał to na swoje konto.

Odyseja poleskiego "admirała Nelsona"

/
Na obszarze Zachodniej Białorusi, która wchodziła w skład II RP żyło wiele znanych i interesujących postaci. Jedną z nich był brytyjski generał Adrian Carton de Wiart. Losy tego człowieka przypominają zachwycający przygodowy romans.

Kamizelka kuloodporna - polska specjalność

/
Przyjęło się, że historia kamizelek kuloodpornych sięga końca XIX wieku. Tymczasem historia kaftanów kuloodpornych sięga co najmniej drugiej połowy... XVI wieku!

Bój pod Wytycznem

/
Po zakończeniu walki bolszewicy kazali szybko pozbierać wszystkich zabitych i rannych polskich żołnierzy. Rannych polecili wnieść do Domu Ludowego, gdzie zamknęli ich na klucz, nie udzielając pomocy lekarskiej. Wszyscy zmarli z upływu krwi.

Tam twój śmieć (aneks do "Pieśni strzelców")

/
"Pieśń strzelców" to chyba najpopularniejszy (dziś) utwór z czasu powstania styczniowego. Nadto "strzelcy" to obok kosynierów i ułanów najpopularniejsza i najliczniejsza powstańcza formacja (w znaczeniu ilościowym - bo "najpopularniejszych" pod względem "propagandowym" żuawów śmierci było mniej i szybko przestali istnieć).

Sieroty po Rzeczpospolitej

/
Każdy wie, że "szlachta uciskała chłopów". Tyle, że ten aksjomat nie wyjaśnia, dlaczego chłopi po pierwszym rozbiorze Polski, obdarzeni przez austriackiego cesarza wolnością, uciekali do wciąż istniejącej Rzeczpospolitej.

W oddziale "Ponurego"

/
Dokonał ataku na mieszczącą się w Myszkowie szkołę junkrów, zabijając kilkudziesięciu niemieckich kandydatów na oficerów. Do szkoły tej Niemcy wysłali synów, pochodzących z niemieckich rodzin, mieszkających na terenie powiatu częstochowskiego.

...Wielopolski, Dmowski...

/
Ocena powstania 1863 r. musi wypaść jak następuje: ideowo i zasadniczo mieli powstańcy rację, taktycznie był to duży błąd polityczny - pisał Stanisław Cat-Mackiewicz.

Uratowała mnie znajomość języka

/
Moja osoba nie spodobała się jednak tłumaczowi. Byłem inaczej ubrany i nie pasowałem do tego towarzystwa. Podszedł do mnie i kopnął. Udawałem bowiem, że śpię. - Kto to? - jeszcze raz zapytał babcie. One jeszcze raz zgodnym chórem odpowiedziały - To nasz!

Pochowali ich pod dębem

/
Pewnego razu oficer od tej walizki miał na polu zajęcia z żołnierzami i nie zamknął jej. Ojciec nie mógł się powstrzymać i zajrzał do środka. Nie mógł uwierzyć własnym oczom. Oficer trzymał w niej garnitur, półbuty i kapelusz. Najzwyczajniej myślał, jak tu dać dyla. Jeszcze nie zaczął wojować, a już przygotowywał się do ucieczki... Nie był bohaterem.

Cudem uratowany

/
Co rusz obok szpitala wybuchał pocisk. Ludzie kulili się i spodziewali się, że następny wlanie w szpital. Ksiądz Bronisław odprawiał jednak Mszę, nie zwracając uwagi na wybuchy.

Najlepsi z najlepszych, czyli o husarzach Marcina Kazanowskiego raz jeszcze

/
Wódz gdańszczan zaskoczony początkowo tym, że przeciwnik nie czmychnął, wierzył głęboko w zwycięstwo. Obawiał się ponoć tylko tego, żeby żołnierze Batorego nie uciekli przedwcześnie z pola bitwy.

Chciał być księdzem lub lekarzem

/
To był prawdziwy koszmar. Na łóżkach, podłogach, w salach na jakichś materacach lub wprost na posadzkach w korytarzach leżeli porąbani siekierami ludzie. Mieli odrąbane ręce i nogi. Pierwszego rannego, którego opatrywałem, zapamiętałem na całe życie. Mężczyzna otrzymał cios siekierą w głowę. Oprawca był jednak niedoświadczony lub ofiara uchyliła głowę, bo siekiera jej nie rozłupała, ale się ześlizgnęła i zdarła z głowy skórę, która zwisała na ramię ofiary.

Przecież to dziecko bandyty

/
Piwnice UB nie nadawały się na miejsce do opieki nad niemowlęciem. Krewnej matki, odbierającej dziecko z UB, która zaczęła na jego widok spazmować, funkcjonariusz powiedział, że nie ma co rozpaczać, bo przecież to dziecko bandyty i jak zdechnie, to żadnej szkody nie będzie...

Działalność w Szarych Szeregach

/
Najgorzej było przeprowadzać Ślązaków, którzy będąc na przepustce z frontu, bo przecież wszystkich powoływano do służby wojskowej w Wehrmachcie, uciekali do generalnego Gubernatorstwa. Każdy z nich miał przy sobie pistolet i w razie czego był go gotowy użyć. Było to niedopuszczalne, bo to mogło spalić kanały przerzutowe i groziło wpadką. Mieliśmy instrukcję, by każdego takiego zrewidować, ale nie zawsze było to możliwe.

Ku tatarskiemu Krymowi - w obronie wspólnego wilka

/
Powiadano że w jakiejś krymskiej wsi wilk napadł i pogryzł kobietę. W odróżnieniu od większości dziennikarzy pani Szamonayeva od razu pojechała z kamerą na miejsce wydarzenia. Jak się okazało opisywana kobieta spała wieczorem pijana w chlewiku. W tym czasie niedaleko ktoś wypalał trawę, a stary, półślepy wilk chciał się ukryć przed pożarem, niestety w tym samym chlewiku. Zamiast ratunku wilk znalazł w tym miejscu tylko ciosy pijanej baby. W swojej obronie zwierzę zdążyło ją raz ugryźć, a następnie ratowło się nagłą ucieczką. Niestety krymskie media opisały ten incydent jako atak złego demona, który poluje na ludzi.

Szaleni przeciwko husarzom

/
Obserwujący zmagania rycerstwa polskiego z deli junakami Zygmunt Rożen, zwrócił się do głównodowodzącego, Mikołaja Mieleckiego, aby zezwolił mu i jego ludziom (około 50 kawalerzystów), włączyć się do walki. Mielecki zgodził się. Rożen rzucił się w najbardziej niebezpieczne miejsce - tam, gdzie stała czerwona chorągiew deli junaków.

W sztabie i na uczelni

/
Okazało się, że sanitariusz ukraiński postanowił zabić wszystkich kolegów, by nie dostali się w nasze ręce. Jedynie szybkie działanie sapera udaremniło mu dokonanie całkowitej zagłady rannych i chorych.

Bigos myśliwski

/
Składniki: 3 kg kapusty kiszonej, 3 kg kapusty białej, 70…

Akcja "Wisła"

/
Zrzuciłem karabin i zabierałem się za zepchnięcie ciała upowca, gdy na sąsiednim drzewie zobaczyłem jeszcze dwóch uzbrojonych upowców. Oni również mnie zauważyli. Nasze spojrzenia na moment skrzyżowały się. Błyskawicznie zsunąłem się na dół. Wezwaliśmy upowców do zejścia na ziemię.

Wilno w życiu Witolda Pileckiego

/
"Wyjątkowe stosunki wyjątkowych tworzą ludzi" - zapisał niegdyś Wilhelm Feldman po swym pobycie w Wilnie u progu dwudziestego wieku.

Sernik lwowski

/
Składniki: 2 kg sera twarogowego, 25 dag masła, 300 ml miodu…

Odpowiedzieliśmy ogniem

/
To były trudne sprawy, ciężko było odróżnić winnego od niewinnego. Czasem dochodziło do tragedii. Wielu Ukraińców nie chciało wyjeżdżać na Ukrainę. Jako człowiek wypędzony z Wołynia rozumiałem ich, ale cóż było robić.

Dworiańskie groby

/
...na mocno trzymających się żeliwnych krzyżach czytamy: "Dworianin Iwan Gawryłowicz Szołomickij", "Dworianin Wasilij Iwanowicz Szołomickij", "Dworianin Stefan Petrow Szołomickij"

To może przeżyjesz

/
W południe 17 stycznia 1945 r. wjechaliśmy przez Plac Zbawiciela i ulicę Marszałkowską do centrum Warszawy i dotarliśmy w pobliże hotelu ?Polonia?. Nie było ani jednego całego domu. Strach było na to wszystko patrzeć. Zatrzymaliśmy się mniej więcej, tu gdzie dziś jest Dworzec Centralny

4 stycznia 1944 r. rozpoczęła się druga okupacja sowiecka

/
Druga, sowiecka okupacja Polski nie zaczęła się latem 1944 na "wyzwolonej" Lubelszczyźnie, lecz w nocy z 3 na 4 stycznia 1944, gdy pierwsi sowieccy żołnierze przekroczyli wschodnią granicę Rzeczypospolitej. Nie "przedwojenną" granicę, jak dziś bezmyślnie mawiamy, lecz po prostu: granicę Rzeczypospolitej!

Chłodnik

/
Składniki: Garść szczawiu i kop­ru, 1 szklanka usiekanej…

Dobra Pani i powstańcy Kostusia

/
Ważne jest, że tak groby Żuków, jak i miejsce pochówku powstańców Kostusia Kalinowskiego ocalały i ktoś o nie dba.

Upamiętnić ofiary

/
W samych Katowicach Sąd Wojskowy skazał na śmierć 180 żołnierzy KWP. Z tego około stu wyroków wykonano, a resztę zamieniono w drodze łaski na dożywocie. Karę śmierci wykonywano na dziedzińcu więzienia i w siedzibie UB przy ul. Powstańców Śląskich. Pomordowanych chowano skrycie głównie na cmentarzu w Panewnikach w Katowicach-Ligocie.

Za współpracę z bandą

/
Mówi się, że Gierek zadłużył Polskę, ale jego dług w porównaniu z obecnym, którego nie spłacą jeszcze nasze wnuki był niewielki. Poza tym Gierek coś po sobie zostawił.

Wiśniak litewski

/
Sposób przygotowania: Sześć litrów wyciśniętego z wisien…

W Gułagu mówili po angielsku

/
Dokumenty NKWD wskazują, że w latach 1939-1941 w obozach sowieckich dla jeńców wojennych, byli nie tylko Polacy, ale również obywatele innych krajów europejskich.

Do końca niepogodzony

/
Żądałem zadośćuczynienia za moje krzywdy w wysokości miliona złotych. Sąd przyznał mi zaś tylko trzysta dwadzieścia tysięcy złotych! - Sędzia uznał, ze moje żądania są za bardzo wygórowane. Powiedział, że przecież przez dziesięć lat byłem na utrzymaniu państwa, które łożyło na to środki itd.

Karp w szarym sosie

/
Składniki 1 kg karpia, jarzyna bez kapusty, szklanka jasnego…

Kulebiak z kapustą i grzybami

/
Składniki Ciasto: 50 dag mąki, 3 dag drożdży, 15 dag masła,…

Karp wigilijny w galarecie

/
Składniki karp świeży (ok. 1,5-1,7 kg), 2 cebule, pietruszka,…

200 husarzy przeciw Moskwie

/
27 czerwca 1581 roku, niespełna 200 husarzy z roty Marcina Kazanowskiego, przez 7 godzin broniło Mohylewa przed 30-tysięcznym wojskiem rosyjskim. Broniło nie na murach, ale walcząc w otwartym polu! Gdy z pomocą przybyło im około 300 kawalerzystów lekkiej jazdy, przegoniono nieprzyjaciela spod tego miasta.

Mińsk 1919. Blat na cały świat!

/
Czeka - czyli Czrezwyczajnaja komisja do walki z kontrrewolucją, szpiegostwem, bandytyzmem i spekulacją, dziecko polskiego komunisty na usługach rosyjskich imperialistów, Feliksa Dzierżyńskiego, szalała w krwawym obłędzie. Lecz sam terror nie wystarczał...

Kaplice Horodeckiego na cmentarzu Bajkowa

/
Władysław Horodecki - architekt uniwersalny, w swoim bogatym dorobku ma także kaplice. Na najstarszym kijowskim cmentarzu - cmentarzu Bajkowa ocalały trzy tego typu obiekty przypisywane polskiemu architektowi.

Bitwa pod Szkłowem 1654

/
Bitwa trwała ponad 5 godzin. Grozy sytuacji dopełniało 90-procentowe zaćmienie słońca, które miało miejsce w jej trakcie. Batalia była niesamowicie zażarta i krwawa.

Wigilijna zupa migdałowa

/
Coś na zbliżające się święta!

Chrzest konspiracyjny

/
Ze względu na to, że umiałem się poruszać po kolei, w ramach organizacji zajmowałem się dowożeniem koleją spalonych ludzi, którzy ratując życie, przez zieloną granicę przedostawali się na Zachód.

Nie załamałem się

/
Cele były przepełnione. Spaliśmy na siennikach, w których słoma dawno zamieniła się w sieczkę. Najgorzej miał ten, który spał przy kiblu, czyli pojemniku na odchody. Opróżniano go rano i bardzo często był przepełniony i ten, któremu przypadło kłaść się koło niego, spał dosłownie w gównie.

" Nieludzka ziemia?"

/
Czy Syberia i jeszcze dalej, aż po Władywostok, to jest rzeczywiście nieludzka ziemia? Gdyby to dotyczyło tylko Polaków, którzy zostali tam zesłani, to może bym się z tym zgodził. Ale wielu naszych rodaków, w czasie zaborów, wyjeżdżało tam za chlebem i dobrą pracą. To nasi inżynierowie kolejnictwa budowali syberyjskie żelazne drogi. A potomkowie tych, co zostali na wieczne osiedlenie, bez prawa powrotu w rodzinne strony? To są ich wnukowie, prawnukowie, zakorzenieni w tej niałatwej dla czlwieczego bytu ziemi, świadomi swojego pochodzenia i losów rodziny. I, co jest dla mnie zrozumiałe, kochający swoją ziemię rodzinną. Polecam wszystkim film dokumentalny, chyba pt. "Lekcja języka", sprzed kilku lat. Młoda polonistaka, tuż po studiach, wyjeżdża ze swoim chłopakiem do Irkucka uczyć języka polskiego.

Fińska propaganda w II wojnie światowej

/
Praca ideologiczna i propagandowa była jednym z najbardziej skutecznych sposobów walki Finów z Armią Czerwoną.