W ukraińskim parlamencie zgłoszono projekt uchwały ws. wypowiedzenia wojny Rosji

W Werchownej Radzie zgłoszono projekt uchwały wzywającej prezydenta Ukrainy do wypowiedzenia wojny Rosji. Autorem projektu jest Witalij Kuprij, były deputowany Bloku Petra Poroszenki i były współpracownik Ihora Kołomojskiego.

W piątek w ukraińskim parlamencie zarejestrowano projekt uchwały wzywający prezydenta Petra Poroszenkę do wypowiedzenia Rosji wojny, zerwania z nią stosunków dyplomatycznych i zamknięcia połączeń transportowych.



Pełna nazwa projektu nr 9442 brzmi: „Projekt uchwały ws. odezwy Rady Najwyższej Ukrainy do Prezydenta Ukrainy w sprawie wypowiedzenia wojny, zerwania stosunków dyplomatycznych i zaprzestania połączeń transportowych z Federacją Rosyjską”. Informacje o nim zamieszczono na oficjalnej stronie ukraińskiego parlamentu, ale żadne szczegóły, w tym treść projektu, nie są znane.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Autorem projektu uchwały jest Witalij Kuprij były doradca oligarchy i rywala Poroszenki, Ihora Kołomojskiego, wcześniej deputowany Bloku Petra Poroszenki, obecnie niezrzeszony i bezpartyjny. Jest też m.in. członkiem grupy międzyparlamentarnych związków z Polską. Kuprij współpracował z Kołomojskim w czasach, gdy oligarcha ten był gubernatorem obwodu Dnipropietrowskiego. Był też członkiem jego partii Ukrop.

Przeczytaj: Ukraińska Rada Bezpieczeństwa straszy Polskę Rosją i zapowiada III wojnę światową

W styczniu br. ukraiński parlament odrzucił znaczną większością głosów poprawkę do ustawy o reintegracji Donbasu, która zakładała zerwanie stosunków dyplomatycznych z Rosją.

Rada.gov.ua / Kresy.pl

W ukraińskim parlamencie zgłoszono projekt uchwały ws. wypowiedzenia wojny Rosji
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • lp :

      @Willgraf W sumie to nie ma co komentować wynurzeń idioty, niemniej jednak co do tezy szanownego Kolegi zgadzam się w pełni. Zresztą nie łudźmy się – wśród ukraińców przebywających w naszym kraju jest wielu uśpionych bojówkarzy OUN, którzy tylko czekają na hasło aby „Lachiw rizaty”.