Za wysłaniem uzbrojenia separatystom w Donbasie opowiedział się wiceszef komitetu obrony rosyjskiej Dumy Państwowej Jurij Szwytkin, a także lider partii Jedna Rosja i wiceprzewodniczący rosyjskiego senatu, Andriej Turczak.

Komitet Obrony Dumy Państwowej, czyli niższej izby rosyjskiego parlamentu uważa, Rosja może udzielić samozwańczym republikom separatystycznym w Donbasie pomocy, w postaci dostaw uzbrojenia. Jak podaje agencja Interfax, miałaby to być odpowiedź na „wzmocnienie techniczne wzmocnienie ukraińskiej armii”. Jednocześnie, komitet wyklucza przekroczenie granicy przez rosyjskich żołnierzy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8369.32 PLN    (38.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W tej sprawie wypowiedział się w środę Jurij Szwytkin, wiceprzewodniczący komitetu obrony. „Dopuszczam taką możliwość, że możemy w ramach odpowiedzi militarno-technicznej, a jest to jeden z punktów naszych propozycji w zakresie gwarancji bezpieczeństwa, przeprowadzić dane działania – dostawę określonych rodzajów uzbrojenia do Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej” – powiedział Szwytkin, cytowany przez Interfax.

„W tym przypadku nie chodzi o przekroczenie granicy przez żołnierzy Sił Zbrojnych FR” – zaznaczył.

Rosyjski deputowany zwrócił też uwagę na konieczność ochrony obywateli Rosji – zarówno tych, którzy żyją w tym kraju, jak i żyjących w Donbasie. Według niego, w separatystycznych republikach żyje około 800 tysięcy Rosjan. Jednocześnie obwinił kraje NATO i Ukrainę o eskalację sytuacji.

„Jednocześnie, ta eskalacja napięcia, która dziś jest inicjowana przez kraje NATO, jednocześnie z Ukrainą, pokazuje możliwość działań prowokacyjnych z ich strony. Nie możemy pozostać bezczynni w tej sprawie” – twierdził Szwytkin.

„W czasie, gdy kraje NATO jednostronnie zbroją i militaryzują Siły Zbrojne Ukrainy całkowicie adekwatnym uzbrojeniem, my nie mamy prawa patrzeć na to przez palce, inaczej stworzymy zagrożenie dla ludności i bezpieczeństwa obywateli Rosji” – dodał.

Przeczytaj: Media: Kanada może wysłać Ukrainie granatniki Carl Gustaf i karabiny snajperskie

Czytaj także: Polska zaproponowała Ukrainie sprzęt militarny

Wcześniej tego samego dnia w podobnym tonie wypowiedział się sekretarz generalny proputinowskiej partii Jednak Rosja i pierwszy wiceprzewodniczący Rady Federacji (izby wyższej parlamentu), Andriej Turczak. Jego zdaniem, w obecnej sytuacji należy dostarczyć separatystom odpowiednie rodzaje broni. Według niego, miałaby ona wzmocnić ich zdolności obronne. Komentując tę propozycję w Dumie Państwowej, szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział, że Moskwa nalega na to, żeby Kijów wywiązywał się z warunków porozumień mińskich.

Jak pisaliśmy, Rada Dumy Państwowej będzie procedować projekt uznania państwowości Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej. Projekt został złożony 19 stycznia. Uchwała zawiera apel do prezydenta Władimira Putina o uznanie republik donieckiej i ługańskiej. Zgodnie z dokumentem izba niższa apeluje do głowy państwa o rozważenie kwestii uznania samozwańczych republik „za niepodległe i suwerenne państwa”. W tekście czytamy, że ustawodawcy „uważają, że uznanie” DRL i ŁRL jest „rozsądne i moralnie uzasadnione”. Znalazły się w nim również zapisy wzywające władze wykonawcze Rosji do „stworzenia podstawy prawnej relacji międzypaństwowych, zabezpieczającej wszelkie aspekty współpracy i pomocy wzajemnej, włączając kwestie bezpieczeństwa”.

Donieck i Ługańska stały się wiosną 2014 r. głównymi, obok Charkowa, ośrodkami prorosyjskich wystąpień protestacyjnych, po rewolucji Majdanu w Kijowie. O ile jednak w tym ostatnim mieście władze Ukrainy zdołały opanować sytuację, o tyle w obwodach donieckim i ługańskim doszło do wystąpienia zbrojnych bojówek wspieranych przez oddziały z Rosji, początkowo ochotnicze. Pod ich osłoną lokalni przeciwnicy nowych władz w Kijowie proklamowali „republiki ludowe” po przeprowadzeniu nieuznawanych międzynarodowych referendów.

Choć Rosja od ośmiu lat wspiera republiki separatystów politycznie, materialnie oraz militarnie-operacyjnie, to jednak przedstawiciele rosyjskich władz, z Władimirem Putinem na czele, wielokrotnie podkreślali, że uważają republiki ludowe za część Ukrainy. Domagali się natomiast, na podstawie porozumień mińskich z 2014 i 2015 r., określających polityczne środki rozwiązania konfliktu w Donbasie, zapewnienia republikom ludowym specjalnej, autonomicznego statusu w ramach państwa ukraińskiego, łącznie z głosem w sprawach jego polityki zagranicznej.

Jak podają ukraińskie media, w ramach pomocy wojskowej Ukraina otrzymuje amerykańskie, przenośne, rakietowe systemy przeciwlotnicze Stinger i granatniki przeciwpancerne Mk 153 SMAW. Wielka Brytania dostarczyła Ukraińcom lekkie systemy przeciwpancerne NLAW, w liczbie około 2 tysięcy. Minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace nie wykluczył, że jego państwo wyśle Ukrainie jeszcze więcej broni. Ponadto, Amerykanie zgodzili się, by Litwa, Łotwa i Estonia wysłały Ukrainie swoją broń wyprodukowaną w USA. W ramach tej zgody Estonia może wysłać Ukrainie rakiety przeciwpancerne Javelin, a Litwa rakiety Stinger. Z kolei Kanada rozważa wysłanie sprzętu wojskowego i broni defensywnej dla ukraińskiej obrony terytorialnej.

Czytaj także: Czechy gotowe do rozważenia wysłania wojsk na Ukrainę

Przeczytaj: Dostajemy rzeczy, o których wcześniej mogliśmy tylko pomarzyć – ukraiński minister o dostawach broni

Zobacz: USA wysłały na Ukrainę granatniki do niszczenia bunkrów SMAW-D „bunker buster” [+FOTO]

Interfax / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz