Brytyjczyk i Marokańczyk skazani na śmierć w DRL odwołali się od wyroków

Marokańczyk i Brytyjczyk skazani na śmierć przez wspierany przez Rosję sąd samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej odwołali się od wyroków – podała w piątek rosyjska państwowa agencja informacyjna TASS.

Jak poinformowała w piątek agencja prasowa Reuters powołując się na TASS, Marokańczyk i Brytyjczyk skazani na śmierć przez wspierany przez Rosję sąd samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej odwołali się od wyroków.

TASS poinformował, że Sąd Najwyższy samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL), terytorium uznawanego tylko przez Rosję i Syrię, otrzymał apelacje od prawników Brahima Saadouna i Shauna Pinnera. Inny skazany Brytyjczyk, Aiden Aslin, nie złożył jeszcze odwołania.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Odwołania zostaną rozpatrzone w ciągu nie więcej niż dwóch miesięcy. Pinner poprosił o zmianę wyroku na dożywocie. Zaktualizowany kodeks karny DRL opublikowany na oficjalnej stronie internetowej, który wszedł w życie w piątek, mówi, że kara śmierci zacznie być stosowana od 2025 roku.

Jak informowaliśmy, sąd w samozwańczej Donieckiej Republice Ludowej uznał – Brytyjczyków Aidena Aslina i Shauna Pinnera oraz Marokańczyka Brahima Saadouna – winnymi „działalności najemniczej i popełniania działań mających na celu przejęcie władzy i obalenie porządku konstytucyjnego DRL” – cytuje w urzędnika sądowego agencja informacyjna Interfax.

Trzej mężczyźni zostali schwytani podczas walki o Ukrainę przeciwko Rosji i siłom wspieranym przez Rosję. Ich prawnik powiedział, że odwołają się od decyzji.

Zobacz też: Brytyjscy ochotnicy schwytani przez siły rosyjskie poprosili o wymianę na Medwedczuka [+VIDEO] 

Na mniej niż 24 godziny przed wydaniem wyroku Pinner i Saadoun przyznali się do działań mających na celu przejęcie władzy. Aslin przyznał się do mniejszego zarzutu związanego z bronią i materiałami wybuchowymi. „Dowody przedstawione przez prokuraturę w tej sprawie pozwoliły sądowi na wydanie wyroku skazującego, nie mówiąc już o tym, że wszyscy bez wyjątku oskarżeni przyznali się do wszystkich zarzutów” – powiedział dziennikarzom sędzia Aleksander Nikulin.

„Wydając wyrok, sąd kierował się nie tylko narzuconymi normami i regułami, ale także najważniejszą, niewzruszoną zasadą sprawiedliwości. To właśnie umożliwiło podjęcie tej złożonej i trudnej decyzji o zastosowaniu środka wyjątkowego kary w postaci kary śmierci” – dodał.

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz