150 tys. rosyjskich żołnierzy na granicach Ukrainy to za mało, by przeprowadzić operację na pełną skalę i zdobyć Kijów, jednak ryzyko działań hybrydowych w ostatnim czasie wzrosło – ocenili w poniedziałek eksperci ukraińskiego instytutu analitycznego Centrum Strategii Obronnych.

„Sytuacja wokół Ukrainy w ostatnim czasie znacznie się skomplikowała. Wszystko wskazuje na to, że Władimir Putin podjął decyzję o rozpoczęciu znacznej eskalacji konfliktu” – zauważyli analitycy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

535.18 PLN    (2.43%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według Centrum Strategii Obronnych najbardziej zagrożony pozostaje wschód Ukrainy, region Morza Azowskiego, a także znajdujące się na wybrzeżu miasta, narażone na działania desantowe. „Istnieje również możliwość całkowitego zajęcia ukraińskiej przestrzeni morskiej” – podkreślono.

„150 tys. rosyjskich żołnierzy na granicach Ukrainy to za mało do pomyślnej realizacji (i zakończenia) operacji strategicznej na pełną skalę oraz zdobycia (i utrzymania) Kijowa . Dlatego te scenariusze, choć istnieją, są dla Rosji ryzykowne. Według naszych danych siły bezpieczeństwa i obrony są w pełni przygotowane do odparcia ataków” – podkreślają eksperci.

CZYTAJ TAKŻE: Minister obrony Ukrainy: Rosja nie utworzyła grup uderzeniowych

Warto na marginesie odnotować, że według ostatniej oceny amerykańskiego wywiadu, Rosja ma obecnie blisko 75% swoich sił konwencjonalnych przygotowanych do inwazji na Ukrainę – przekazało CNN. Jak podają Amerykanie, Rosjanie mieli zgromadzić w regionie około 120 z ok. 160 batalionowych grup taktycznych. Jest to ok. 3/4 jednostek bojowych Rosji, ale mniej niż połowa wszystkich żołnierzy.  Urzędnicy amerykańscy poinformowali, że wojska rosyjskie w połączeniu z siłami separatystycznymi mogą liczyć nawet 190 tys. żołnierzy. Około 35 z 50 znanych batalionów obrony powietrznej ma być rozmieszczonych na kierunku ukraińskim. Ponadto Stany Zjednoczone szacują, że w zasięgu Ukrainy znajduje się około 500 myśliwców i myśliwców bombardujących oraz 50 średnich i ciężkich bombowców.

Według analityków ukraińskich na granicy zgromadzono 150 tys. żołnierzy, 90 batalionowych grup taktycznych, 48 systemów rakiet operacyjno-taktycznych, 1700 czołgów, 4300 wozów opancerzonych, 2300 systemów artyleryjskich i wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, 375 samolotów, 240 helikopterów, 80 okrętów i 6 okrętów podwodnych.

 

Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej przy granicy z Ukrainą / fot. pravda.com.ua

Analitycy Centrum Strategii Obronnych uważają, że taka sytuacja zwiększa ryzyko scenariuszy hybrydowych, takich jak sabotaż, cyberataki czy operacje w sferze informacyjnej.

„Szacunki te oparte są na podejściu racjonalnym. Kierownictwo Federacji Rosyjskiej może jednak opierać się na innych ocenach własnego potencjału, zdolności Sił Zbrojnych, woli oporu kierownictwa państwa i społeczeństwa ukraińskiego. Równie ważna może być nasza ocena spójności Zachodu i zdolności Rosji do wytrzymania presji sankcji” – zastrzegają eksperci.

„Moskwa jednoznacznie daje do zrozumienia, że ​​zakończenie «domowej» wojny na Ukrainie zależy od gwarancji bezpieczeństwa Rosji ze strony Stanów Zjednoczonych i NATO” – dodają.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Analiza sytuacji

Jak zauważają analitycy, kontrolowane przez Rosję republiki w Donbasie kontynuują ostrzał ukraińskiego terytorium. W zeszłym tygodniu zgłoszono ponad 300 ostrzałów wzdłuż linii demarkacyjnej. W efekcie zginęło dwóch żołnierzy Sił Zbrojnych, a sześciu zostało rannych. Ponadto ucierpiała ludność cywilna na Ukrainie oraz infrastruktura.

Trwa także ruch wojsk rosyjskich wzdłuż granic Ukrainy i okrętów rosyjskiej marynarki wojennej na Morzu Czarnym i Azowskim.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraińskie media: w Naddniestrzu przeprowadzono niezapowiedziany sprawdzian gotowości wojsk [+FOTO]

Na tymczasowo okupowanym terytorium (ОРДЛО) prowadzona jest powszechna mobilizacja ludności do obsadzenia I i II Korpusu Armii Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Znaczna część broni zakazanej przez porozumienia mińskie jest używana podczas ostrzału Sił Zbrojnych Ukrainy.

Prowadzone są działania mające na celu przymusową ewakuację ludności z tymczasowo okupowanych terytoriów do Federacji Rosyjskiej w celu szerzenia narracji dezinformacyjnych i stworzenia medialnego obrazu katastrofy humanitarnej rzekomo spowodowanej przez Ukrainę. Według danych Federacji Rosyjskiej przymusowo przesiedlono ponad 50 tys. osób (rano 21 lutego ewakuowano ponad 61 tys. osób).

CZYTAJ TAKŻE: Ewakuowani z Donbasu wracają z Rosji do domu. „Nikt ich tam nie karmi ani nie kwateruje” [+WIDEO]

Wspólne ćwiczenia Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej i Sił Zbrojnych Białorusi „Związkowa Stanowczość – 2022” zostały przedłużone bezterminowo .

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

20 lutego na Morze Azowskie przepłynęło kilkanaście rosyjskich okrętów. Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej wydało oficjalny komunikat w sprawie zamknięcia przestrzeni powietrznej nad Morzem Azowskim, powołując się na pogarszającą się sytuację bezpieczeństwa we wschodniej Ukrainie.

Sekretarz stanu USA zauważył, że wydarzenia na Ukrainie rozwijają się, jak ostrzegali Amerykanie, w kierunku inwazji. Choć zdaniem Waszyngtonu Putin podjął już decyzję, do czasu przekroczenia granicy przez czołgi, wciąż jest miejsce na dyplomację.

Emmanuel Macron i Władimir Putin przeprowadzili rozmowę telefoniczną. Chodziło o środki mające na celu deeskalację sytuacji w Donbasie. Macron zaproponował zorganizowanie szczytu wszystkich zainteresowanych stron, aby zdefiniować nowy porządek „pokoju i bezpieczeństwa w Europie”.

Choć nie jest jeszcze jasne, o co chodzi, forma takiego oświadczenia jest sprzeczna ze stanowiskiem innych państw zbiorowego Zachodu, że zasady architektury bezpieczeństwa europejskiego nie powinny się zmieniać, gdyż opierają się na normach i zasadach prawa międzynarodowego.

Putin powtórzył, że „Stany Zjednoczone i NATO powinny poważnie potraktować rosyjskie wymogi bezpieczeństwa i odpowiedzieć na nie w sposób konkretny i merytoryczny”. Tym samym Moskwa jednoznacznie daje do zrozumienia, że ​​zakończenie „domowej” wojny na Ukrainie zależy od gwarancji bezpieczeństwa Rosji.

Zdaniem Kremla za eskalację sytuacji odpowiada Kijów, który otrzymuje broń z Zachodu i szuka brutalnego rozwiązania konfliktu, co prowadzi do ewakuacji ludności cywilnej z terytoriów okupowanych do Rosji.

Brytyjski minister spraw zagranicznych ostrzega, że ​​jeśli Putin nie zostanie zatrzymany na Ukrainie, rozpocznie nowe wojny z innymi państwami, takimi jak kraje bałtyckie.

Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk powiedział, że „wszyscy muszą bezwarunkowo wspierać Ukrainę – inaczej nie jesteśmy demokratami, nie jesteśmy chrześcijanami, nie jesteśmy Europejczykami”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Możliwe scenariusze

Według Centrum Strategii Obronnych, rośnie ryzyko ewentualnej ograniczonej działalności rosyjskich grup, zwłaszcza na wschodzie Ukrainy. Najbardziej narażonymi obszarami pozostają tymczasowo okupowane terytoria, Morze Czarne i Azowskie. Cyberprzestrzeń i przestrzeń informacyjna Ukrainy są stale zagrożone.

CZYTAJ TAKŻE: „Największy w historii” – minister cyfryzacji Ukrainy o wtorkowym cyberataku

Kilka scenariuszy dalszego konfliktu między Rosją a Ukrainą, której kolejna aktywna faza rozpoczęła się w zeszłym tygodniu, pozostaje prawdopodobnych .

„Kierownictwo Armii Ludowo-Wyzwoleńczej” może apelować do kierownictwa Federacji Rosyjskiej o pomoc wojskową w ochronie przed „ofensywą Ukrainy”.

Równie prawdopodobną opcją jest przeprowadzenie „operacji pokojowej mającej na celu zmuszenie Ukrainy do pokoju”, wkroczenie wojsk rosyjskich (lub mniej prawdopodobne OUBZ) na terytorium separatystycznych republik, rosyjskie ultimatum dla Ukrainy , a w przypadku braku porozumienia – selektywne ataki rakietowe i powietrzne na obiekty obrony przeciwlotniczej, ew. punkty kontrolne.

Rosja stara się stworzyć warunki do narzucenia własnego rozwiązania konfliktu, które obejmuje: zmianę przywództwa, poprawki do Konstytucji Ukrainy, odmowę wstąpienia do NATO, federalizację, bezpośredni dialog z rosyjskimi przedstawicielami na terytoriach okupowanych w celu ich uznania.

Czytaj więcej: Od wielkiej wojny do zakończenia agresji. Ukraiński tygodnik prezentuje 5 scenariuszy rozwoju kryzysu na wschodzie

Sprawdź: Prof. Zapałowski: dla Rosji planem minimum jest federalizacja Ukrainy

Kresy.pl / pravda.com.ua / cnn.com

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz