Ukraina potwierdza utratę kontroli nad kolejnymi miejscowościami w Donbasie

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy potwierdził, że w wyniku rosyjskiej ofensywy na wschodzie, Ukraińcy stracili w ostatnim czasie kontrolę nad kolejnymi miejscowościami i miastami w Donbasie.

W środę rano ukraiński sztab generalny podał informacje o sytuacji operacyjnej na froncie według stanu na godzinę 6:00 rano. Zaznaczono, że trwa rosyjska ofensywa na wschodzie, której celem jest uzyskanie przez agresora pełnej kontroli nad terytorium obwodów donieckiego i ługańskiego, a także „utrzymanie korytarza lądowego z okupowanym Krymem”. Dodano, że Rosjanie dalej dokompletowują i przegrupowują swoje oddziały, przede wszystkim uzupełniając stan pojazdów opancerzonych.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1109.18 PLN    (5.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według ukraińskiego dowództwa, w ciągu minionej doby największą aktywność sił rosyjskich stwierdzono w rejonie Słobożańska, na południe od Charkowa i na kierunku donieckim. Przyznano, że Ukraińcy utracili kontrolę nad kolejnymi obszarami i miejscowościami.

Na kierunku iziumskim, we wschodniej części obwodu charkowskiego, siły rosyjskie nacierają w kierunku Barwinkowa na południu. Jak podano, zdobyły one północno-wschodnie rubieże wsi Wełyka Komyszuwacha i wieś Zawody. Zaznaczono, że celem wzmocnienia swojego zgrupowania w tym rejonie, Rosja przerzuciły do Izium z rejonu Biełgorodu dwie batalionowe grupy taktyczne, ze składu 76. Dywizji Desantowo-Szturmowej. Ponadto, w rejonie wiosek w południowej części rosyjskiego obwodu biełgorodzkiego Rosjanie mieli rozmieścić dwa dywizjony taktycznych systemów rakietowych Iskander-M.

Na kierunku donieckim rosyjskie oddziały, jak podał ukraiński sztab, prowadzą działania zaczepne praktycznie wzdłuż całej linii kontaktowej. Przede wszystkim, koncentrują się na ataku w kierunku Siewerodoniecka, Popasnej i Kurachowe. Zaznaczono, że celem Rosjan jest zajęcie Popasnej, Rubiżnego, a dalej rozwinięcie natarcia w kierunku miast Łyman, Siewerodonieck i Słowiańsk.

Poinformowano też, że na kierunku łymanowskim, na północny-wschód od Słowiańska, Rosjanie przejęli kontrolę nad miejscowością Zariczne i prowadzą natarcie w rejonie wsi Jampil. Z kolei na kierunku Siewerodonieckim, rosyjscy żołnierze opanowali Nowotoszkiwskie i atakują w kierunku zachodnim, na Nyżnie i Orichowe.

Rosjanie prawdopodobnie dążą do odcięcia sił ukraińskich w północnej części obwodu donieckiego i takich miast jak Kramatorsk i Słowiańsk, a także na ostatnich, kontrolowanych przez Ukraińców obszarach obwodu ługańskiego (Siewerodonieck, Łysyczańsk). Dodajmy, że np. zdobycie Barwinkowa oznaczałoby przecięcie linii kolejowej do Słowiańska i dalej do Kramatorska.

Ukraiński sztab informuje też o działaniach sił rosyjskich na południu. Jak podano, w Mariupolu trwa ostrzał rejonu zakładów Azowstal. W różnych punktach Rosjanie umacniają się, prowadząc zarazem ostrzał pozycji ukraińskich. Zaznaczono, że starają się też poprawić swoje pozycje taktyczne na kierunkach: Mikołajowa, Krzywego Rogu, Zaporoża. Prowadzony jest zwiad z powietrza, a także podciągana jest artyleria. Może to świadczyć o szykowaniu natarcia na te miasta.

Jednocześnie, ukraińskie dowództwo zaznacza, że zadaje straty atakującym. Zaznaczono, że we wtorek w obwodach ługańskim i donieckim odparto łącznie dziewięć ataków, niszcząc przy tym m.in. 9 czołgów, 11 systemów artyleryjskich, cztery pojazdy specjalne i 17 pojazdów opancerzonych. Poinformowano też o prowadzeniu nalotów na pozycje rosyjskie.

Ługańscy separatyści opublikowali też nagrania, mające przedstawiać zajęte miasteczko (właśc. osiedle typu miejskiego) Nowotoszkiwskie. Widać na nim, że znaczna część miasta jest zrujnowana.

Jak podawaliśmy, w ubiegły czwartek Ołena Symonenko, doradca zastępcy szefa Biura Prezydenta Ukrainy powiedziała, że w ciągu poprzedniej doby, czyli 21 kwietnia, siły rosyjskie zajęły 42 miejscowości na obszarze obwodu donieckiego. Zaznaczyła, że będą tym samym kłopoty z dostarczaniem tam pomocy humanitarnej.

Symonenko dodała, że łącznie pod rosyjską okupacją znajduje się ponad 3,5 tys. miejscowości. Stanowi to jedną trzecią wszystkich terytoriów, gdzie obecnie toczą się działania wojenne.

Kresy.pl

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Roman1
    Roman1 :

    Co za piękna postawa banderowców. Oni martwią się jedynie, że nie będą mogli dostarczać pomocy humanitarnej, tymczasem w 2014 roku najpierw odcięli dopływ wody na Krym, potem pozbawili „okupowanych” wszystkich emerytur. Widać, że teraz chcą ludziom wszystko wynagrodzić.