Zmiana ustawy o IPN wywołała pytania o to, co będzie dalej z zapisami penalizującymi kłamstwo wołyńskie i umożliwiające ściganie za propagowanie banderyzmu w Polsce.

Po tym, jak z ustawy o IPN usunięto zapisy penalizujące przypisywanie narodowi polskiemu zbrodni nazistowskich, czego żądały środowiska żydowskie, a także USA i Izrael, pojawiły się pytania o dalsze losy tzw. zapisów ukraińskich. Ich usunięcia domagali się w Sejmie prounijni liberałowie z PO i Nowoczesnej, którzy złożyli do głosowania poprawkę wykreślającą z ustawy artykuł 2a, który dotyczy zbrodni ukraińskich nacjonalistów i ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą. Poprawkę w głosowaniu odrzucono.

Jeszcze w lutym prezydent Andrzej Duda skierował dopiero co podpisaną ustawę o IPN w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego. Miał w znacznym stopniu zastrzeżenia do zapisów dotyczących „wątku ukraińskiego”. który dotyczy zbrodni ukraińskich nacjonalistów i ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą. Prezydent wyrażał obiekcje odnośnie użycia sformułowań „Małopolska Wschodnia” i zbrodnie „ukraińskich nacjonalistów”, co było zbieżne z oczekiwaniami strony ukraińskiej, domagającej się wykreślenia tych zapisów.

Przeczytaj: Rzymkowski: zastrzeżenia prezydenta odn. ukraińskich nacjonalistów i Małopolski Wschodniej są zaskakujące

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

W środę prezes TK Julia Przyłębska pytana powiedziała, że w sytuacji, gdy przepisy zaskarżone do Trybunału przestają obowiązywać, to postępowanie w tym zakresie jest umarzane. Tak stanie się w przypadku zastrzeżeń prezydenta do usuniętego już artykułu 55a.

Szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski w rozmowie z PAP powiedział, że o ile część postępowania dotycząca uchylonego artykułu 55a styczniowej nowelizacji zapewne zostanie umorzona, o tyle „część dotycząca pozostałych przepisów dalej oczekuje na rozpatrzenie przez Trybunał”. Podkreśli, że dotyczy to tzw. artykułów ukraińskich.

– Ta część wniosku [prezydenta do TK – red.] nie ulega umorzeniu, dlatego że środowa nowelizacja nie zmieniła tamtych artykułów – powiedział Szczerski.

Ukraina też chce zmian w ustawie o IPN

Charge d’Affaires Ambasady Ukrainy w Warszawie Wasyl Zwarycz powiedział wcześniej, że zmiany w ustawie o IPN nie zadowalają strony ukraińskiej:

– Niestety, polski Sejm nie skorzystał z tej dobrej okazji, żeby rozważyć także te zapisy, które wywołują nasze zaniepokojenie i blokują normalną, konstruktywną współpracę w sprawach pamięci historycznej. (…) Głosowanie nie spełnia oczekiwań strony ukraińskiej.

Jednocześnie, ukraiński dyplomata podkreśla, że Ukraina postrzega wprowadzone zmiany do ustawy o IPN jako „przejaw gotowości strony polskiej do rewizji tych jej zapisów, które wytworzyły niechciane przeszkody dla współpracy Polski z partnerami, w tym z Ukrainą”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zwarycz dodał, że Ukraina uważnie śledzi to, co dzieje się z wnioskiem prezydenta Andrzeja Dudy do Trybunału Konstytucyjnego ws. ustawy o IPN. Prezydent wyrażał w nim zastrzeżenie odnośnie użycia sformułowań „Małopolska Wschodnia” i zbrodnie „ukraińskich nacjonalistów”, co było zbieżne z obiekcjami strony ukraińskiej. Przedstawiciel Ambasady Ukrainy w Polsce wyraził nadzieję, że w najbliższej przyszłości orzeczenie TK doprowadzi do zmian zapisów w ustawie o IPN, które dotyczą Ukrainy. Co z kolei „otworzy drogę do dalszych konstruktywnych relacji między Polską a Ukrainą w kwestii pamięci historycznej”.

Czytaj także: Wjatrowycz pochwalił zmiany w ustawie o IPN i liczy na więcej

Warto przypomnieć, że wcześniej, podczas pospiesznego procedowania zmian w ustawie o IPN w Senacie, premier Mateusz Morawiecki powiedział, że w sprawie kwestii ukraińskich jest przekonany, iż w ślad za rozstrzygnięciem stanu prawnego przez TK, dojdzie do odblokowania relacji z Ukrainą. Zapewnił, że dialog ze stroną ukraińską jest bardzo intensywny. Wypowiedź premiera w tej kwestii koreluje z tym, co mówił Zwarycz, który liczy na to, że TK uchyli niewygodne dla Ukrainy zapisy.

PAP / wpolityce.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    jwu :

    I na co nasi liczą ,ze w ślad za ustępstwem,przyjaciele wznowią ekshumacje i ustaną antypolskie incydenty ? Obawiam się tego ,że po tym ustępstwie nastąpią i to lawinowo inne ustępstwa ? A pomniki ku czci UPA (w Polsce) będą rosły jak grzyby po deszczu.

  2. Avatar
    Wolyn1943 :

    Jedyne, co należy poprawić w zapisach penalizujących ukraiński nacjonalizm, to ramy czasowe! Rok 1925 został wzięty z sufitu i nijak się ma do zbrodni ukraińskich, które popełniano przed i po tej dacie. Szczególne nasilenie ich miało miejsce w czasie wojny polsko-ukraińskiej 1918-1919. Jakakolwiek dyskusja wokół nazwy Małopolska Wschodnia byłaby skandalem. Póki co, terminologia „Zachodnia Ukraina” narzucona przez okupanta Ziem Wschodnich, nas nie obowiązuje!