Domaganie się uznania wyższości prawa UE nad polskim to tak naprawdę propozycja niewoli prawnej –  oświadczył w poniedziałek poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski.

Suski podkreślił na antenie TVP Info, że nie ma żadnych podstaw do tego, by Bruksela blokowała akceptację polskiego Krajowego Planu Odbudowy. „Z drugiej strony domaganie się uznania wyższości prawa unijnego nad polskim, to jest tak naprawdę propozycja niewoli prawnej, w której już nie mielibyśmy do czynienia z decydowaniem o tym co jest w Polsce, w polskim parlamencie” – powiedział, cytowany przez PAP. „To jest bezczelność, na którą absolutnie nie można się zgodzić” – dodał.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Zaznaczył, że jeśli KPO będzie nadal blokowany, to „będzie trzeba, być może, podjąć jakieś kroki, choćby być może skierowania do sądu przeciwko Komisji Europejskiej”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Polityk został zapytany, do jakiego sądu. „Do tego samego, który rozstrzyga o sprawach europejskich” – odpowiedział.

KE zatwierdziła już Krajowe Plany Odbudowy dla 20 państw, a 16 z nich wypłaciła już 13 proc. zaliczki. KE wypłaciła już w sumie 51,5 mld euro. Polskie władze liczyły, że Komisja zatwierdzi polski KPO do końca września.

Jak pisaliśmy, w przyszłym tygodniu w środę odbędzie się w Parlamencie Europejskim debata nt. Krajowych Planów Odbudowy, które nie zostały jeszcze zatwierdzone. Chodzi głównie o KPO Polski oraz Węgier.

Oglądaj także: Dr Zych: Polska może stracić fundusze unijne z przyczyn ideologicznych [+VIDEO]

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Środowe doniesienia medialne wskazywały, że Bruksela odblokuje Polsce środki z Krajowego Planu Odbudowy, jeśli nasz kraj uzna wyższość prawa unijnego nad krajowym.

Przypomnijmy, że na początku września br. Komisja Europejska zdecydowała o wstrzymaniu wypłaty środków jakie zostały przydzielone Polsce w ramach Funduszu Obudowy.

Unijny komisarz do spraw gospodarczych Paolo Gentiloni poinformował wówczas, że „Komisja Europejska wstrzymuje wypłatę 57 mld euro dla Polski, bo ma obawy o niezależność sądów i wolność mediów”. To środki finansowe przewidziane dla Polski w ramach Funduszu Obudowy stworzonego w ramach kompetencji UE w celu stymulowania gospodarek po przestojach związanych z pandemią koronawirusa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Europoseł PiS: Pieniądze z UE nie są nam potrzebne. Doskonale dajemy sobie radę bez nich

Po grudniowym szczycie Unii Europejskiej, kiedy to Polska i Węgry zgodziły się na powiązanie mechanizmu praworządności z unijnym budżetem i zrezygnowały z zawetowania tego ostatniego. W zamian otrzymały niewiążącą prawnie deklarację, że mechanizm „pieniądze za praworządność” będzie obiektywny i wejdzie w życie dopiero po jego ocenie przez TSUE . Tymczasem Komisja wstrzymała wypłatę środków finansowych dla Polski jeszcze przed taką oceną.

Czytaj także: Konfederacja: Morawiecki sprzedał na raty polską suwerenność

Oglądaj także: Wiceminister Romanowski: Mamy do czynienia z prawną wojną hybrydową ze strony KE [+VIDEO]

pap / wnp.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz