Tajwan i Słowenia prowadzą rozmowy na temat wzajemnego otwarcia przedstawicielstw dyplomatycznych. Wcześniej słoweński premier skrytykował politykę Chin.

We wtorek tajwańskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że trwają negocjacje ze Słowenia, dotyczące wzajemnego otwarcia na swoich terytoriach oficjalnych biur przedstawicielstw dyplomatycznych. Obecnie, formalnie oba kraje nie utrzymują oficjalnych relacji dyplomatycznych.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7789.32 PLN    (35.4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Wcześniej, w poniedziałek, premier Słowenii Janez Jansa w jednym z wywiadów mocno skrytykował władze Chin, a zaznaczył, że jego rząd ma „normalne relacje z Tajwanem”. Przypomniał, jak w 2021 roku zachwalał tajwańskie środki stosowane przeciw epidemii COViD-19 oraz, że już kilka razy odwiedził Tajwan.

„Są demokratycznym krajem. Trudno jest słuchać stolicy z systemem jednopartyjnym, pouczającej cały świat o demokracji i pokoju” – powiedział Jansa. Dodał, że Tajwan to „kraj, który jest demokratyczny i szanuje wszystkie międzynarodowe standardy demokratyczne, włącznie z prawem międzynarodowym”.

Słoweński premier wyraził też żal, że Chiny sprzeciwiają się przystąpieniu Tajwanu do Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). „Myślę, że byłoby również korzyścią dla Chin mieć sąsiedni kraj jako członka takiej organizacji. Ponieważ w tej sytuacji pandemicznej widzieliśmy dokładnie, że wirus nie zna granic”.

Jansa powiedział też, że Słowenia, ustanawiając biuro, żeby wzmocnić współpracę gospodarczą i partnerstwo z Tajwanem, idzie w ślad innych krajów europejskich. Zaznaczył, że takie biuro przedstawicielskie skupiałoby się na handlu. Zastrzegł przy tym, że nie będzie ono na poziomie ambasady, lecz „na takim samym poziomie, jak ma już wiele krajów członkowskich” UE.

Ponadto, słoweński premier wyraził poparcie dla decyzji władz Litwy, o faktycznej zamianie ambasad z Tajwanem, mimo krytycznych głosów z Chin. Przyznał też, że jak dotąd Chiny w takiej sytuacji nie posunęły się do tego, by jak w przypadku Litwy, obniżyć poziom relacji dyplomatycznych czy nakładać sankcje.

Przeczytaj: Tajwan otwiera linię kredytową dla Litwy

Czytaj również: Litwa traci na wojnie z Chinami. Tajwan tego nie zrekompensuje

„To przerażające, próbować izolować mały kraj, który również walczył o swoją niepodległość 30 lat temu” – powiedział Jansa, odnosząc się do Litwy. Jego zdaniem, Tajwan powinien mieć prawo do decyzji o swojej przyszłości.

Rzeczniczka MSZ Tajwanu powiedziała, że kraj ten prowadzi bliską wymianę gospodarczą i handlową ze Słowenią, zaś wcześniej prowadzono rozmowy w kwestii zwalczania pandemii. Dodała, że wcześnie premier Jansa wystosował list do państw członkowskich Unii Europejskiej, z prośbą o wsparcie Litwy.

Czytaj także: Litwa: kryzys na tle polityki względem Chin i Tajwanu

W 2021 roku doszło do znaczącego pogorszenia się relacji litewsko-chińskich, po miesiącach nieprzyjaznych wobec Pekinu kroków Litwy. Chiński potentat Huawei został wykluczony z możliwości budowy litewskiego systemu 5G, a miejscowi wykonawcy zaczęli nawet usuwać dotychczas używane w litewskim systemie telekomunikacyjnym elementy dostarczone przez Huawei. Polska filia chińskiego koncernu Nuctech została z kolei wykluczona z możliwości dostarczenia skanerów na litewskie lotniska. Litewska dyplomacja oskarżała Chiny o „dzielenie Europy”, a następnie wycofała się z formatu wielostronnej współpracy Pekinu z państwami Europy Środkowowschodniej 17+1.

W odwecie władze ChRL zadecydowały o obniżeniu rangi relacji dyplomatycznych z Litwą, po tym gdy w Wilnie otwarte zostało przedstawicielstwo władz na Tajpej opatrzone nazwą Tajwan. Zgodnie z prawem międzynarodowym Tajwan jest częścią Chin. Władze w Tajpej są uznawane, jako władze Republiki Chińskiej w nielicznych państwach świata.

Przypominamy, że Litwa zadecydowała o odwołaniu dyplomatów pozostających jeszcze w jej przedstawicielstwie w Pekinie. Strona litewska obawia się bowiem o ich bezpieczeństwo. Jednak minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis zadeklarował – „Chcę zdecydowanie powiedzieć, że to nie jest zamknięcie ambasady”. Strona litewska twierdzi, że władze Chin zażądały zmiany nazwy ambasady Litwy na „biuro chargé d’affaires”. To w dyplomacji szczebel niższy od szczebla ambasadora. Landsbergis odrzucił postulat Pekinu uznając go za sprzeczny z konwencją wiedeńską.

Uznawana przez małą część państw Republika Chińska na Tajwanie jest dziedzictwem chińskiej wojny domowej. Gdy nacjonalistyczny przywódca Chin Czang Kaj-szek przegrał walkę z komunistami Mao Zedonga, którzy 1 października 1949 proklamowali powstanie Chińskiej Republiki Ludowej, w grudniu tegoż roku roku resztki sił nacjonalistycznych ewakuowały się na Tajwan, gdzie korzystając z osłony USA funkcjonowały dalej jako Republika Chińska, początkowo ciesząca się międzynarodowym uznaniem.

W 1971 ChRL zajęła jej miejsce w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Od tego czasu większość państw świata uznaje ją za jedyne państwo chińskie. Nawet wspierające tajwańskie struktury Stany Zjednoczone uznają formalną jedność państwowości chińskiej. Jednak sekretarz stanu w administracji Trumpa, Mike Pompeo, uważany za polityka szczególnie antypekińskiego, w listopadzie 202o r. w wywiadzie dla jeden z rozgłośni radiowych stwierdził, że „Tajwan nie był częścią Chin”.

scmp.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz