Litwa postanowiła jeszcze zaostrzyć kurs i tak już nieprzyjaznej polityki wobec Chińskiej Republiki Ludowej.

Litwa zadecydowała o odwołaniu dyplomatów pozostających jeszcze w jej przedstawicielstwie w Pekinie, podał w czwartek portal Delfi. Strona litewska obawia się bowiem o ich bezpieczeństwo. Jednak minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis zadeklarował – „Chcę zdecydowanie powiedzieć, że to nie jest zamknięcie ambasady” – zacytował portal Delfi.lt.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7412.32 PLN    (33.69%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Nasi dyplomaci wracają na konsultacje ponieważ są różnice opinii między nami i Chinami w sprawie możliwości zmiany nazwy przedstawicielstwa” – powiedział Landsbergis. Strona litewska twierdzi, że władze Chin zażądały zmiany nazwy ambasady Litwy na „biuro chargé d’affaires”. To w dyplomacji szczebel niższy od szczebla ambasadora. Landsbergis odrzucił postulat Pekinu uznając go za sprzeczny z konwencją wiedeńską.

Litwini tłumaczą, że obawiali się, że ich dyplomaci mogą mieć zablokowane dokumenty, które umożliwiają podróżowanie po Chinach. Litewskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych twierdzi jednocześnie, że zdoła nadal zapewniać obsługę konsularną obywateli i rezydentów ChRL zdalnie, choć w „ograniczonym zakresie”, jak zacytował Delfi.

Odwołanie dyplomatów z Pekinu to nie jedyna decyzja litewskich władz, która pogorszy i tak już lodowate relacji z ChRL. Jak napisał w czwartek portal publicznego nadawcy LRT, litewski rząd przygotowuje się do otwarcia przedstawicielstwa handlowego na Tajwanie. Wiceszefowa litewskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych powiedziała, że jest już pierwsza decyzja rządu umożliwiają uruchomienie procedury organizacji placówki na wyspie. Początkowo ma ją obsadzać dwóch pracowników.

W roku bieżącym doszło do znaczącego pogorszenia się relacji litewsko-chińskich, po miesiącach nieprzyjaznych wobec Pekinu kroków Litwy. Chiński potentat Huawei został wykluczony z możliwości budowy litewskiego systemu 5G, a miejscowi wykonawcy zaczęli nawet usuwać dotychczas używane w litewskim systemie telekomunikacyjnym elementy dostarczone przez Huawei. Polska filia chińskiego koncernu Nuctech została z kolei wykluczona z możliwości dostarczenia skanerów na litewskie lotniska. Litewska dyplomacja oskarżała Chiny o „dzielenie Europy”, a następnie wycofała się z formatu wielostronnej współpracy Pekinu z państwami Europy Środkowowschodniej 17+1.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W odwecie władze ChRL zadecydowały o obniżeniu rangi relacji dyplomatycznych z Litwą, po tym gdy w Wilnie otwarte zostało przedstawicielstwo władz na Tajpej opatrzone nazwą Tajwan. Zgodnie z prawem międzynarodowym Tajwan jest częścią Chin. Władze w Tajpej są uznawane, jako władze Republiki Chińskiej w nielicznych państwach świata.

delf.lt/lrt.lt/kresy.pl

 

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz