Sąd Najwyższy Ukrainy przyjął do rozpatrzenia skargę kasacyjną w sprawie przemianowania dwóch kijowskich ulic, w efekcie czego noszą one imię działaczy OUN-UPA – Stepana Bandery i Romana Szuchewycza. Powiadomiła o tym w środę w mediach społecznościowych Jelena Bierieżnaja, która jest zwolenniczką przywrócenia dawnych nazw ulic.

Z postanowienia Sądu Najwyższego z 3 lutego br. zamieszczonego przez Bierieżną na Facebooku wynika, że skargę kasacyjną złożyła organizacja społeczna „Antyfaszystśka Prawozachysna Liga”. Aktywistka, która jesz zwolenniczką przywrócenia poprzednich nazw ulic – Prospektu Moskiewskiego i Prospektu Watutina (generała Armii Czerwonej) napisała, że nie pozwoli, by w „mieście-bohaterze Kijowie gloryfikowano kolaborantów III Rzeszy”.

Jak pisaliśmy, decyzję o zmianie nazwy Prospektu Moskiewskiego na Prospekt Bandery Rada Miasta Kijowa podjęła w lipcu 2016 roku, a ws. Prospektu Szuchewycza niespełna rok później. W czerwcu 2019 roku sąd pierwszej instancji na wniosek kilku organizacji społecznych oraz samej Bierieżnej uchylił te decyzje, jednak w grudniu 2019 sąd apelacyjny uznał przemianowanie ulic za legalne. To właśnie na wyrok tego sądu złożyła skargę kasacyjną „Antyfaszystśka Prawozachysna Liga”.

Przypomnijmy, że plan uhonorowania Romana Szuchewycza, głównodowodzącego Ukraińskiej Powstańczej Armii odpowiedzialnego za zbrodnie popełnione na Polakach, a także lidera OUN-B i UPA Stepana Bandery, były osobistym projektem i inicjatywą ówczesnego szefa Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, Wołodymyra Wiatrowycza. Nagłaśniał on tę akcję i mobilizował mieszkańców Kijowa, by poparli tę inicjatywę.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Ukraińskie miasto zrezygnowało z ulic Bandery i Szuchewycza

Kresy.pl / strana.ua

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz