Szósty apelacyjny sąd administracyjny w Kijowie uznał za legalne przemianowanie dwóch kijowskich ulic, w wyniku czego w ukraińskiej stolicy pojawiły się ulice Stepana Bandery i Romana Szuchewycza – podała w poniedziałek agencja RBK-Ukraina.

Dzisiejsza decyzja kijowskiego sądu oznacza pełne uznanie apelacji złożonych przez radę miasta Kijowa oraz neobanderowską partię „Swoboda” skutkujące uchyleniem postanowienia sądu okręgowego z 25 czerwca br. Jak podawaliśmy, wówczas sąd częściowo przychylił się do wniosku jednej osoby fizycznej i dwóch ukraińskich organizacji społecznych, które domagały się przywrócenia ulicom poprzednich nazw, odpowiednio Prospektu Moskiewskiego i Prospektu Generała Watutina. Sąd pierwszej instancji podjął swoją decyzję po dopatrzeniu się nieprawidłowości w trakcie procedury przemianowania ulic a także z powodu braku odpowiedniego uzasadnienia dla podjęcia tych decyzji.

Radość z dzisiejszego postanowienia sądu wyraził już były szef Ukraińskiego IPN, inicjator powstania ulic Bandery i Szuchewycza w Kijowie Wołodymyr Wjatrowycz. Podziękował on w mediach społecznościowych wszystkim, którzy przyczynili się do takiej decyzji sądu, m.in. Serhijowi Riabence. Jak pisaliśmy, ten prawnik UIPN również był zaangażowany w zaskarżenie wyroku sądu pierwszej instancji.

Co ciekawe, komunikat o podobnej treści ukazał się na twitterowym koncie UIPN, mimo iż instytucja ta ma już nowe władze.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informowaliśmy wcześniej, plan uhonorowania Romana Szuchewycza, głównodowodzącego tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) odpowiedzialnego za zbrodnie popełnione na Polakach, a także lidera OUN-B (którego zbrojnym ramieniem była UPA) Stepana Bandery, były osobistym projektem i inicjatywą szefa Wołodymyra Wiatrowycza. Nagłaśniał on tę akcję i mobilizował mieszkańców Kijowa, by poparli tę inicjatywę.

Decyzję o zmianie nazwy Prospektu Moskiewskiego na Prospekt Bandery Rada Miasta Kijowa podjęła w lipcu 2016 roku, a ws. Prospektu Szuchewycza niespełna rok później.

W 2016 roku wiceszef MSZ Jan Dziedziczak oświadczył, w odpowiedzi na interpelację posła Roberta Winnickiego, że jego resort oraz Ambasada RP w Kijowie „odnotowały inicjatywę” zmiany Prospektu Moskiewskiego na Prospekt Stepana Bandery. Oświadczył jednak, że „mając na uwadze niepewny wynik wspomnianego przedsięwzięcia, Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie widzi na tym etapie konieczności podejmowania jakichkolwiek środków zaradczych w tym względzie”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina chce w 2020 r. upamiętniać członków OUN-UPA, w uchwale zafałszowuje fakty ws. obrony Zamościa

Kresy.pl / RBK




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz