Załamanie na moskiewskiej giełdzie

Moskiewska giełda papierów wartościowych w dniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę zanotowała największy spadek w historii.

Rosyjska giełda zareagowała na operację wojskową Rosji na Ukrainie paniczną wyprzedażą – poinformowała w czwartek wieczorem agencja Interfax. Innym powodem paniki inwestorów może być zapowiedziany pakiet zachodnich sankcji przeciw Rosji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4649.49 PLN    (21.13%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W wyniku spadków indeks moskiewskiej giełdy (MosBirży) i RTS osiągnęły wieloletnie minima. Na zakończenie notowań indeks MosBirży wyniósł 2058,12 pkt, o jedną trzecią mniej niż na początku dnia. W najgorszym momencie porannej sesji wynosił on zaledwie 1680 pkt. Indeks RTS spadł o 39,4 proc. do 742,91 pkt. (w największym „dołku” wynosił on dzisiaj 610,33 pkt).

Interfax wymienia kilkudziesięcioprocentowe spadki cen akcji rosyjskich przedsiębiorstw: Inter RAO (-48,8%), Sbierbank (-46,7%), TCS Group (-46,2%), Yandex (-45,9%), WTB (-42%), OZON (-41,7%), Rosnieft (-37,9%), AFK Sistiema (-37,7%), Polymetal (-35,1%), Surgutnieftiegaz (-34,6%), ŁUKOIL (-33%), Magnit (-32,5%), Gazprom (-32,3%), ALROS (-32,1%), Aerofłot (-31,8%), PAO Polius (-31,6%), Tatnieft (-30,8%) , UC Rusal (-30,2%), Gazprom Nieft (-26,7%), Siewierstal (-25,5%), NLMK (-23,1%), MTS (-22,7%), NOVATEK (-22,1%) czy MMK (-21,8%). „Tylko” kilkanaście procent wartości straciły Nornikiel (-17,3%), Moskiewska Giełda (-16,5%) i RusGydro (-14,1%).

Na wartości stracił także rubel. Za jednego dolara trzeba teraz zapłacić 87,25 rubla, o 6,09 więcej. W kulminacyjnym momencie kurs dolara wynosił dzisiaj 89,6 rubla.

Jak pisaliśmy, w kontekście rosyjskiego zbrojnego ataku na Ukrainie skokowo wzrosły też ceny ropy naftowej.

Decyzją władz MosBirży odwołano piątkową sesję poranną.

W poniedziałek wieczorem Władimir Putin oskarżył Ukrainę o prowadzenie wrogiej Rosji oraz swoim rosyjskojęzycznym obywatelom polityki, a także o stanie się protektoratem zagrażających Rosji USA i NATO. W związku z tym prezydent Rosji podpisał dekrety o republik donbaskich separatystów. W tekście dekretów znalazło się polecenie oficjalnego wprowadzenia wojsk rosyjskich na obszar tych republik. Razem z nimi Moskwa zawarła z separatystycznymi republikami traktaty o przyjaźni, współpracy i pomocy wzajemnej. Przywódcy Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej już zwrócili się do prezydenta Rosji o udzielenie im „wsparcia” wobec, jak twierdzili, ataków sił ukraińskich.

Nad ranem, w specjalnym przemówieniu, Władimir Putin ogłosił rozpoczęcie „specjalnej operacji wojskowej” przeciw Ukrainie. Uzasadnił to tym, że USA i NATO od trzech dekad miały ignorować interesy Rosji i przybliżały się do jej granic, koncentrując wzdłuż nich potencjał militarny. Ukrainę określił jako pozostającą pod władzą „neonazistów” i urządzającą w Donbasie „ludobójstwo”.

Wkrótce potem oddziały rosyjskiej armii przekroczyły granice Ukrainy w różnych miejscach oraz rozpoczął się ostrzał rakietowy i bombardowanie jej terytorium.

Kresy.pl / Interfax

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz