Spotkanie prezydentów Białorusi i Rosji w Soczi przebiegło w przyjaznej atmosferze. Udało się rozwiązać szereg problemów – powiedział w niedzielę ambasador Białorusi w Moskwie, Władimir Siemaszko.

O tematach rozmowy obu prezydentów poinformował w sobotę szef ministerstwa rozwoju gospodarczego Rosji, Maksim Oreszkin. Według niego przywódcy państw prowadzili „owocne dyskusje” o wielu obszarach, udało się nawet „poważnie przybliżyć stanowisko w kwestii ropy i gazu”. Polityk nie podał jednak szczegółów.

Więcej informacji udzielił Władimir Siemaszko, pełniący funkcję ambasadora Białorusi w Rosji. Przed spotkaniem władze obu krajów ustaliły 21 z 31 dokumentów składających się na pakiet tak zwanej „mapy drogowej”, która ma określić nowe ramy integracji. Teraz do wypracowania zostało tylko 8 dokumentów – stronom udało się porozumieć co do kwestii związanych z sektorem elektroenergetycznym i współpracą celną.

„To było trudne zadanie. Teraz do 1 czerwca 2020 r. musimy wypracować wspólne ramy regulacyjne. Oznacza to wprowadzenie lub znowelizowanie setek aktów ustawodawczych” – powiedział dyplomata.

Podczas spotkania uzgodniono również kwestie związane z rynkami ropy i gazu. Jak powiedział Siemaszko, nowa cena rosyjskiego gazu dla Białorusi ma zostać ustalona w tym tygodniu, natomiast w ciągu najbliższych dwóch lat oba kraje mają osiągnąć takie same ceny tego surowca. Teraz Białoruś kupuje od Rosji „błękitne paliwo” za cenę 127 dolarów za tys. m sześc., ale docelowo chce ją zmniejszyć dwukrotnie – tyle, ile wynosi ona w pobliskim obwodzie smoleńskim po uwzględnieniu kosztów transportu.

Czytaj także: Państwo Związkowe Białorusi i Rosji będzie miało wspólny rząd i parlament

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zdaniem dyplomaty kwestia zrekompensowania strat Białorusi wskutek rosyjskiego „manewru podatkowego” może zostać całkowicie rozwiązana po ujednoliceniu przepisów podatkowych, co ma nastąpić do 1 stycznia 2022 r. Mówiąc o „manewrze podatkowym” Siemaszko odniósł się do zmiany obłożenia daninami publicznymi ropy naftowej w Rosji. Rosyjski rząd zrezygnował z okładania eksportowanego surowca cłem wywozowym, nalicza zamiast tego wyższa akcyzą od samego wydobycia ropy. Tym samym białoruscy odbiorcy stracili dotychczasową preferencję jaką był pokaźny, negocjowany każdorazowo na najwyższym szczeblu politycznym kontyngent bezcłowej rosyjskiej ropy.

Jednak aby sytuacja białoruskich rafinerii naftowych nie uległa znacznemu pogorszeniu przez okres najbliższych dwóch lat, przywódcy obu państw zgodzili się na częściową rekompensatę. Będzie ona polegać na ustaleniu specjalnych cen ropy naftowej dla białoruskich odbiorców.

Czytaj także: Białoruś kupuje rosyjską ropę po wyższych cenach

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Dyplomata wyjawił również, że Aleksander Łukaszenko i Władimir Putin porozumieli się co do kwestii dostaw białoruskiej żywności do Rosji. „Prezydenci wydali ministerstwom rolnictwa polecenie, aby wypracowany kompromis znalazł odzwierciedlenie w planie działania. Myślę, że to poważny postęp”- powiedział ambasador, nie wskazując jednak na szczegóły tego porozumienia.

Mińsk i Moskwa mają także docelowo ustalić ramy prawne, które wykluczą dyskryminację białoruskiego przemysłu na rynku rosyjskim. O szczegółach z tym związanych przywódcy państw mają rozmawiać na kolejnym spotkaniu, które odbędzie się 20 grudnia w Petersburgu.

W dniach 7 i 8 grudnia w Mińsku odbyły się protesty uliczne przeciwko pogłębieniu integracji między Białorusią i Rosją. Opozycja obawia się, że wypracowane porozumienie będzie skutkowało ograniczeniem niepodległości Białorusi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / tut.by




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz