Około tysiąca osób zebrało się w sobotę w centrum Mińska, aby zaprotestowoać przeciwko pogłębieniu integracji Białorusi z Rosją. Jest to odpowiedź na dzisiejsze rozmowy Aleksandra Łukaszenki z Władimirem Putinem w Soczi.

Protest został zorganizowany przez białoruskie ugrupowania opozycyjne na Placu Październikowym i nie był konsultowany z władzami. Policja poinformowała o „nielegalności wiecu” i wezwała uczestników do rozejścia się. Zebrani odpowiedzieli okrzykiem „Niech żyje Białoruś”. Niektórzy z manifestantów próbowali wejść na schody Pałacu Republiki, jednak funkcjonariusze ustawieni w szpaler im to uniemożliwili. Doszło do drobnych przepychanek. Do tej pory media nie podają informacji o zatrzymanych.

Oprócz biało-czerwono-białych flag, będących symbolem opozycji i „niepodległej Białorusi”, protestujący mieli ze sobą także flagi Unii Europejskiej. Niektórzy z nich podarli portret Władimira Putina.

Następnie na apel jednego z organizatorów – opozycjonistę Pawła Siewiaryńca – protest ruszył ulicami Mińska w kierunku Pałacu Związków Zawodowych. Policjanci, którzy to usłyszeli, ruszyli za protestującymi, aby uniemożliwić im wejście na schody prowadzące do innego budynku – mińskiego Pałacu Kultury. Gdy funkcjonariusze zaczęli się przemieszczać, tłum cofnął się i znowu próbował przedostać się na schody Pałacu Republiki, na które zdążyli jednak wrócić policjanci. Manifestanci odpowiedzieli okrzykami „faszyści” i „niepodległość”.

Paweł Siewiaryniec zachęcił protestujących do pozostania na Placu do zmroku, aby „bronić niepodległości, która sprzedawana jest w Soczi”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przeczytaj także: Tylko 7,7 proc. Białorusinów chce połączenia swojego kraju z Rosją`

Od końca zeszłego roku władze Rosji naciskają na Mińsk by pogłębić integrację dwóch państw, od czego uzależniają udzielenie Białorusi ekonomicznego wsparcia w postaci preferencyjnych cen sprzedawanego temu krajowi rosyjskiej ropy i gazu. I choć w czerwcu roku bieżącego rosyjski minister gospodarki twierdził, że rządy dwóch państw osiągnęły już porozumienie niemal we wszystkich zagadnieniach związanych z pogłębianiem wzajemnych związków, to jednak po spotkaniu premierów Rosji i Białorusi w tymże miesiącu okazało się, że na szczeblu między rządowym porozumienia nie ma.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Od tego czasu trwają negocjacje, których przeciąganie się może uniemożliwić podpisanie porozumień o pogłębieniu integracji 8 grudnia, czyli w rocznicę podpisania umowy z 1991 r. o rozwiązaniu ZSRR. Dzień wcześniej w Soczi odbędzie się w tej sprawie spotkanie Aleksandra Łukaszenki i Władimira Putina.

Przeczytaj także: Państwo Związkowe Rosji i Białorusi będzie miało wspólny rząd i parlament

Kresy.pl / tut.by




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz