21 czerwca odbyło się w Rosji spotkanie premiera Białorusi Siergieja Rumasa z szefem rosyjskiego rządu Dmitrijem Miedwiediewem. Politycy mieli poczynić ustalenia co do dalszej integracji dwóch państw.

Piątkowe spotkanie Rumasa i Miedwiediewa było już trzecim spotkaniem premierów Białorusi i Rosji w bieżącym roku. Rozpoczynając spotkanie z szefem białoruskiej rady ministrów Miedwiediew nazwał kwestię rozmów o pogłębieniu integracji w ramach Państwa Związkowego Rosji i Białorusi „strategiczną”. Nawiązał do grudniowej narady międzyrządowej w Brześciu. Miedwiediew wzywał tam do tworzenie unii monetarnej dwóch państw. Odpowiadając mu premier Białorusi powtórzył oceny białoruskiego rządu, że do piątkowych rozmów  zdołano uzgodnić 70% spraw określających warunki integracji, potwierdzając niedawną deklarację rosyjskiego ministra oceniają kwestię osiągniętych uzgodnień na 90% agendy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przed spotkaniem rzecznik Miedwiediewa, Oleg Osipow zaznaczył, że głównym jego tematem miały być kwestie handlu dwustronnego, w tym w szczególności handlu ropą. Wspomniał w tym kontekście, że strony będą dyskutować nie tylko o kompensacji jakiej Białoruś domaga się od Rosji za wtłoczenie do ropociągu „Przyjaźń” zanieczyszczonej ropy, która wyrządziła szkody w białoruskiej rafinerii. Strona rosyjska zwróciła uwagę na wzrost eksportu z Białorusi towarów określonych jako ropopochodne „rozpuszczalniki”. Sprzedawanie ich w znacznej ilości do państw Unii Europejskiej rząd rosyjski postrzega jako omijanie przez Białoruś uzgodnień w dziedzinie handlu paliwami pochodzącymi z przerobu rosyjskiej ropy, regulujących także kwestie reeksportu.

W czasie piątkowego najprawdopodobniej nie osiągnięto porozumienia w żadnej kwestii dzielących dwie strony. Po jego zakończeniu nie podpisano żadnego dokumentu, który mógłby zostać przedłożony prezydentom Białorusi i Rosji, do których należy ostateczna decyzja w sprawie integracji ich państw. Jak oświadczył Rumas, szefowie rządu spotkają się ponownie w Mińsku, jeszcze w bieżącym miesiącu. Wizyta Miedwiediewa na Białorusi ma odbyć się w okresie 21-30 czerwca. Do 21 czerwca oba rządy mają przedstawić konkretny program działań na rzecz rozwoju integracji w ramach Państwa Związkowego. Z jego przygotowanie będą bezpośrednio odpowiedzialni szefowie resortów gospodarczych, rosyjski minister Maksim Orieszkin i białoruski Dmitrij Krutoj. Wyznaczono również listopada jako termin w którym ma zostać przygotowana „mapa drogowa” określająca w perspektywie czasowej proces integracji.

Rumas był przy tym wstrzemięźliwy w komentowaniu efektów spotkania – „W większości zagadnień poglądy są podobne, jak ruszać na drodze integracji, większość z tych zagadnień już rozwijamy w Eurazjatyckim Związku Gospodarczym, ale biorąc pod uwagę wzajemną wolę i stanowisko dwóch państw, moglibyśmy poruszać się po niej szybciej w ramach Państwa Związkowego”. Białoruski premier podkreślił, że nie osiągnięto porozumienia między innymi w sprawie kompensacji za incydent zanieczyszczenia rurociągu „Przyjaźń”.

Rumas powiedział jednak, że kierunkiem integracji ma być wspólny rynek, ale jak wytłumaczył – „Gdy mówimy o wspólnym, a w niektórych sektorach o jednym rynku to rozumiemy przez to równe warunki dla naszych podmiotów gospodarczych. I nie ważne czy są one zarejestrowane w Federacji Rosyjskiej czy na Białorusi”. Wyjaśnił, że ma na myśli równe prawo regulujące produkcję i takie samo opodatkowanie.

gazeta.ru/belsat.eu/kresy.pl

 

Premierzy Białorusi i Rosji nie osiągnęli porozumienia w sprawie dalszej integracji
5 (100%) 3 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz