Sachaliński sąd obwodowy zadecydował, że były gubernator tego obwodu, Aleksandr Choroszawin pozostanie w areszcie tymczasowym.

„Sąd drugiej instancji, rozpatrzywszy odwołanie obrońcy Choroszawina, utrzymał postanowienie jużnosachalińskiego sądu miejskiego” – agencja informacyjna RIA Nowosti cytuje poniedziałkową decyzję sądu. Tym samym utrzymana została decyzja o pozostawieniu byłego prominenta w areszcie do 9 lutego 2018 roku.



Choroszawin był gubernatorem dalekowschodniego obwodu sachalińskiego w latach 2007-2015. Był działaczem rządzącej partii Jedna Rosja. 4 marca 2015 roku został zatrzymany przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa jako podejrzany o korupcję. W czasie towarzyszącego zatrzymaniu gubernatora przeszukaniu agenci FSB znaleźli w jego domu miliard rubli w gotówce. Przeszukanie przeprowadzone przez agentów w jego moskiewskim mieszkaniu ujawniło z kolei około 800 sztuk drogocennej biżuterii o łącznej wartości 36 milionów rubli. Na mocy decyzji sądu były polityk przebywa w areszcie tymczasowym od 23 marca 2015 roku.

Podoba Ci się ta strona?
Wesprzyj nas.

Prokuratura oskarża Choroszawina o przyjęcie łapówek na łączną kwotę 522 milionów rubli. W zamian za łapówki, Choroszawin miał ustawiać przetargi na zamówienia publiczne w swoim regionie. Dotyczyło to tak ważnych inwestycji na dalekowschodniej wyspie, jak przebudowa Południowosachalińskiego Portu Lotniczego czy czy modernizacja jużnosachalińskiej elektrociepłowni.

Czytaj także: Były prezydent Tarnowa z wyrokiem więzienia

ria.ru/kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz