Rosja: aresztowania wśród współpracowników Nawalnego

Przed zaplanowanymi na sobotę masowymi protestami zwolenników Aleksieja Nawalnego władze Rosji zareagowały zatrzymaniami jego współpracowników i zapowiedziami stłumienia demonstracji, które uważają za nielegalne.

Jak informuje agencja Interfax, wśród zatrzymanych współpracowników opozycjonisty są m.in. jego rzeczniczka Kira Jarmysz, prawniczka założonej przez Nawalnego Fundacji Walki z Korupcją (FBK) Lubow Sobol, inny prawnik FBK Władlen Łoś czy szef działu śledczego FBK Gieorgij Ałburow. Do zatrzymań doszło także w Nowosybirsku, Władywostoku, Krasnodarze, Kaliningradzie i innych miastach. Mają one związek z planowaniem niesankcjonowanych manifestacji.

W piątek moskiewski sąd skazał Jarmysz na 9 dni aresztu administracyjnego. Sobol, której nie można skazać na areszt administracyjny, ponieważ ma małe dziecko, otrzymała karę grzywny w wysokości 250 tys. rubli (ok. 12,5 tys. złotych). Łoś trafił do aresztu na 3 dni, a potem, jako obywatel Białorusi, ma opuścić terytorium Rosji.

Władze nie ograniczają się jedynie do zatrzymań i aresztów. Komitet Śledczy wszczął śledztwo w sprawie nawoływań do udziału nieletnich w zgromadzeniach, które niosą ze sobą zagrożenie dla życia i zdrowia, bowiem w wielu regionach Rosji, w tym w Moskwie masowe zgromadzenia są zakazane z powodu epidemii koronawirusa. Śledczy sprawdzą rolę regionalnych sztabów Nawalnego w nawoływaniu nieletnich do udziału w takich zgromadzeniach.

Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Piekow przypomniał w piątek, że uczelnie wyższe mogą wydalać studentów za udział w nielegalnych mitingach.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy w czwartek, rosyjska Prokuratura Generalna nakazała organom ścigania stłumienie protestów zwolenników Aleksieja Nawalnego zaplanowanych na 23 stycznia. Prokuratura zażądała też zablokowania dostępu do stron internetowych wzywających obywateli do wyjścia na ulice.

Jak podawaliśmy, w niedzielę wieczorem rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny wrócił do Moskwy z Berlina, gdzie był leczony po otruciu chemicznym środkiem bojowym „Nowiczok”. Na lotnisku Szeremietiewo podczas kontroli paszportowej funkcjonariusze zatrzymali Nawalnego. Decyzją sądu został umieszczony w areszcie na 30 dni. W tym czasie ma zapaść decyzja o odwieszeniu jego wyroku więzienia.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Już po aresztowaniu Nawalnego jego współpracownicy opublikowali materiał wideo, w którym opozycjonista zarzucił Władimirowi Putinowi, że za pieniądze z łapówek wystawił na brzegu Morza Czarnego pałac kosztujący 1,5 mld dolarów. W ciągu 3 dni nagranie zyskało na YouTube ponad 58 mln wyświetleń, stając się najpopularniejszym rosyjskim materiałem w tym serwisie.

Kresy.pl / Interfax

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz