Dyplomacja Unii Europejskiej „przyjęła do wiadomości” fakt objęcia wymianą jeńców byłych funkcjonariuszy Berkutu oskarżonych o strzelanie do protestujących na kijowskim Majdanie w lutym 2014 roku.

Unia Europejska z zadowoleniem przyjęła wczorajszą wymianę jeńców pomiędzy Ukrainą a separatystycznymi republikami w Donbasie. Jednocześnie do wiadomości przyjęto fakt, iż wymiana objęła osoby oskarżone w procesie byłych berkutowców – napisano w niedzielnym komunikacie rzecznika Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych.

„Przyjmujemy do wiadomości wymianę osób powiązanych z tragicznymi wydarzeniami na Majdanie w 2014 r. Oczekujemy, że wszystkie zarzuty będą nadal badane, a zainteresowane strony zapewnią pociągnięcie winnych do odpowiedzialności” – napisano w komunikacie.

Sam fakt wymiany jeńców nazwano „oczekiwanym przykładem” implementacji jednego z uzgodnień szczytu normandzkiej czwórki z 9 grudnia br. Władze UE wyraziły oczekiwanie, że kolejne uzgodnienia poczynione na tym spotkaniu będą kontynuowane.

Rzecznik potwierdził poparcie UE dla prac formatu normandzkiego, OBWE i trójstronnej grupy kontaktowej oraz podkreślił znaczenie pełnego wdrożenia porozumień mińskich, w tym trwałego zawieszenia broni. W opinii władz UE jest to jedyny sposób na osiągnięcie trwałego i pokojowego rozwiązania konfliktu na wschodniej Ukrainie. W komunikacie podkreślono poparcie UE dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy, niedzielę doszło do wymiany jeńców i innych uwięzionych osób między władzami Ukrainy a nieuznawanymi republikami donbaskich separatystów. Ukraina uwolniła 127 osób, przy czym była gotowa przekazać 141 osób, lecz 14 z nich odmówiło udziału w wymianie. Separatyści wydali stronie ukraińskiej 76 osób. Kolejne 5 osób uwolnionych przez separatystów zdecydowało o pozostaniu na terytorium donbaskich republik.

Wśród osób objętych wymianą było pięciu byłych funkcjonariuszy jednostki specjalnej Berkut oskarżonych o strzelanie do protestujących na kijowskim Majdanie w lutym 2014 roku. Niektórzy z nich ponad 5 lat spędzili w areszcie tymczasowym oczekując na zakończenie przedłużającego się procesu przed kijowskim sądem. Jak wielokrotnie pisaliśmy, w oparciu o analizy dr. Iwana Kaczanowskiego z Uniwersytetu w Ottawie, dowody zgromadzone przeciwko nim budziły wątpliwości. Ekspertyza balistyczna wykonana w styczniu 2015 roku wykazała, że pociski kalibru 7.62×39 wydobyte z ciał zabitych nie pasują do próbek z jakiegokolwiek karabinu kałasznikow będącego na stanie oddziału Berkut. Według Kaczanowskiego pod koniec 2015 roku Prokuratura Generalna odwróciła bez żadnego wyjaśnienia wyniki wcześniejszych badań medycznych i balistycznych oraz wykorzystała zmienione zeznania ofiar po to, by „udowodnić”, iż feralne strzały padały ze strony Berkutu. W efekcie sąd zarządził przeprowadzenie nowych ekspertyz, które do tej pory nie zostały ukończone. W ostatnich miesiącach sąd wypuścił dwóch oskarżonych berkutowców z aresztu tymczasowego stwierdzając, że nie ma wobec nich przekonujących dowodów winy.

PRZECZYTAJ:
Berkutowiec zwolniony z aresztu po 5 latach. Sąd: nie ma przekonujących dowodów winy
Ukraina: kolejny były funkcjonariusz Berkutu wypuszczony z aresztu śledczego

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Mimo tych wątpliwości uwolnienie byłych berkutowców wywołuje na Ukrainie duże kontrowersje, przede wszystkim wśród radykalnych środowisk promajdanowych. W sobotę paruset aktywistów, w tym ukraińscy nacjonaliści, próbowało uniemożliwić wywiezienie berkutowców z aresztu. Z decyzji o wypuszczeniu oskarżonych tłumaczył się w niedzielę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski twierdząc, że od tej decyzji zależało powodzenie całej wymiany. „To był warunek przeprowadzenia tej wymiany. Dzięki temu odzyskaliśmy naszych bohaterów, zwiadowców, żołnierzy (…) Jeśli miałbym jeszcze stu berkutowców, to oddałbym ich za jednego ukraińskiego zwiadowcę” – mówił Zełenski.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / eeas.europa.eu / Unian / PAP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    janusz123 :

    Kleska zadymiarzy Kaczynskiego PIS (na Majdanie „Slava Ukrainy..”) itd.
    Przewrót zbrojny na Majdanie, dal niestety dziesiatki tys. zabitych, rannych, ruin
    Strzelali w 2 strony slugusi UE i USA, material dowodowy wyplywa, tez videa

    Policjanci Bierkuta nie mieli broni, byli paleni, zabijani, torturowani