UE przedłużyła o rok sankcje wobec Białorusi

Rada Unii Europejskiej podjęła w czwartek decyzję o przedłużeniu o rok sankcji wobec przedstawicieli białoruskiego reżimu.

Jak podano w dzisiejszym komunikacie Rady Unii Europejskiej, obowiązywanie sankcji nałożonych w ubiegłym roku na 88 przedstawicieli białoruskich władz, w tym na Aleksandra Łukaszenkę, oraz na 7 podmiotów, zostało przedłużone do 28 lutego 2022 roku.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Rada przypomniała, że sankcje nałożono w październiku, listopadzie i grudniu 2020 roku wobec „urzędników wysokiego szczebla odpowiedzialnych za brutalne represje i zastraszanie pokojowych demonstrantów, członków opozycji i dziennikarzy na Białorusi, a także wobec osób odpowiedzialnych za fałszerstwa wyborcze”.

Zastosowane środki obejmują zakaz podróżowania do UE i zamrożenie aktywów osób wpisanych na „czarną listę’. Ponadto osobom i podmiotom z UE zabrania się bezpośredniego lub pośredniego udostępniania funduszy takim osobom.

W komunikacie przypomniano, że kilka dni temu unijne władze zapowiedziały rozważenie kolejnych sankcji w obliczu kontynuowania represji przez białoruskie władze.

Przypomnijmy, że w niedzielnym wywiadzie dla The Sunday Times liderka białoruskiej opozycji Swietłana Tichanowska oceniła sankcje UE wobec Białorusi jako niewystarczające. „Sankcjami objęto tylko 90 osób. To kpina, a reżim Łukaszenki się śmieje” – powiedziała gazecie Tichanowska. Według niej kroków podjętych przez Brukselę przeciwko Mińskowi jest „śmiesznie mało”.

Tichanowska dodała, że ​​kraje zachodnie powinny „zaprzestać wsparcia finansowego dla reżimu Łukaszenki” i wprowadzić nowe sankcje wobec przedstawicieli władz zaangażowanych w łamanie praw człowieka, a także sędziów „wydających wyroki na niewinnych ludzi”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Masowe protesty na Białorusi wybuchły po wyborach prezydenckich z 9 sierpnia 2020 roku. Według oficjalnych danych wygrał je z wielką przewagą rządzący krajem od 26 lat Aleksandr Łukaszenko. Oficjalne wyniki są kontestowane przez jego przeciwników jako sfałszowane. W ciągu kilku miesięcy na Białorusi dochodziło do regularnych protestów przyjmujących czasem masowe rozmiary. Siły bezpieczeństwa starały się rozpędzać zgromadzenia a ich uczestników zatrzymywać. Wraz z nadejściem zimy siła protestów znacznie osłabła. Białoruski Komitet Śledczy podał w środę, że od początku prezydenckiej kampanii wyborczej na Białorusi w 2020 roku wszczęto prawie 2300 spraw karnych przeciwko uczestnikom wyścigu prezydenckiego, działaczom ich sztabów oraz uczestnikom protestów.

Kresy.pl / consilium.europa.eu / spring96.org

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz