W sąd rejonu frunzeńskiego w Mińsku skazał we wtorek dwoje ludzi, którzy na chodniku w pobliżu miejsca śmierci jednego z uczestników białoruskich protestów wykonali napis „Nie zapomnimy”. Maksim Pawliuszczik dostał dwa lata w kolonii karnej o zwykłym reżimie a Maria Bobowicz – 18 miesięcy ograniczenia wolności.

Jak podaje centrum praw obrony człowieka „Wiasna”, 25-letnią Marię Bobowicz i 26-letniego Maksima Pawliuszczika zatrzymano 9 września br. w pobliżu stacji metra Puszkinskaja w Mińsku. Para, która wcześniej się nie znała, namalowała na chodniku w pobliżu miejsca śmierci zastrzelonego przez milicję Aleksandra Tarajkowskiego napis „Nie zapomnimy”. Oboje zostali aresztowani dopiero 22 października i oskarżono ich o to, że „działając w grupie osób… zbezcześcili budowlę cynicznymi napisami”, czym doprowadzili do powstania szkód majątkowych „na dużą skalę”.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Początkowo miński zarząd dróg twierdził, że doszło do szkody w kwocie ponad 10 tys. rubli (ok. 14 tys. złotych), ale później zmniejszył roszczenia do 211 rubli (ok. 300 złotych). W związku z tym adwokaci oskarżonych wnioskowali o zmianę zarzutów, lecz sąd oddalił ich wniosek.

Na rozprawie Bobowicz i Pawliuszczik przyznali się do winy, czyli do umieszczenia napisu, przy czym zaznaczali, że nie uważają tego za przejaw chuligaństwa, a samego napisu za cyniczny.

Oskarżona kobieta nie była wcześniej karana, Pawliuszczik był skazany za chuligaństwo. Oboje podczas rozprawy deklarowali żal z powodu swojego czynu i prosili o niski wymiar kary.

Sędzia Julia Blizniuk skazała Maksima Pawliuszczika na dwa lata w kolonii karnej o zwykłym reżimie a Marię Bobowicz na 18 miesięcy ograniczenia wolności (tzw. reżim „chemii domowej” – skazany pozostaje w domu, ale podlega różnym ograniczeniom i jest pod stałą kontrolą milicji). W trakcie procesu sąd zgodził się, że napis nie miał „cynicznego” charakteru.

Jak pisze portal Tut.by, skazani zostali uznani przez obrońców praw człowieka za więźniów politycznych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Białoruś: trzej mężczyźni skazani za napaść na milicjantów podczas protestu

Kresy.pl / spring96.org / tut.by

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz