Sąd w Kijowie łagodny dla Poroszenki

Środek zapobiegawczy zastosowany wobec byłego prezydenta Ukrainy, któremu zarzuca się zdradę stanu i wspieranie terroryzmu, jest łagodniejszy od tego, którego żądała prokuratura.

Peczerski Sąd Rejonowy Kijowa wyznaczył w środę środek zapobiegawczy wobec Petra Poroszenki w postaci tzw. osobistego zobowiązania. Oznacza to, że były prezydent Ukrainy nie trafi do aresztu – poinformowała agencja Ukrinform.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8139.32 PLN    (36.99%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Poroszenko nie może opuszczać Kijowa i obwodu kijowskiego bez zezwolenia śledczego, musi oddać paszport i zgłaszać się na każde wezwanie śledczego, prokuratora lub sądu.

Środek zapobiegawczy będzie obowiązywał przez 3 miesiące – do 19 marca br.

Prokuratura wnioskowała o środek w postaci 3-miesięcznego aresztu z możliwością wyjścia za kaucją w wysokości 1 mld hrywien.

Poroszenko powiedział dziennikarzom po decyzji sądu, że będzie się od niej odwoływał, ponieważ ogranicza mu ona prowadzenie działalności politycznej.

W czasie rozprawy pod sądem demonstrowali zwolennicy Poroszenki. Po werdykcie poszli oni pod siedzibę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, którego oskarżają o polityczne prześladowanie swojego poprzednika.

Jak podawaliśmy, ukraińska prokuratura zarzuca Petrowi Poroszence zdradę stanu i wspieranie terroryzmu. Za takie uważa sprowadzanie w latach 2014-2015 węgla z terenów opanowanych przez separatystów, uznawanych przez władze w Kijowie za terrorystów. Poroszenkę podejrzewa się o to, że „działając za uprzednią zmową grupy osób, w tym osób z najwyższego kierownictwa Federacji Rosyjskiej, wspierał działalność terrorystycznych organizacji DRL i ŁRL” poprzez zakupy węgla, co „podrywało bezpieczeństwo energetyczne państwa”.

Na początku stycznia kijowski sąd zdecydował o nałożeniu aresztu na cały majątek Petra Poroszenki,

Petro Poroszenko zarzuty wobec siebie określił mianem politycznych prześladowań ze strony Wołodymyra Zełenskiego.

Kresy.pl / ukrinform.ua / pravda.com.ua

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz