Ukraińska prokuratura postawiła byłemu prezydentowi Ukrainy Petrowi Poroszence zarzuty karne, w tym zarzut zdrady stanu. Jego zdrada miała polegać na sprowadzaniu węgla z separatystycznych republik w Donbasie.

Jak podało w poniedziałek ukraińskie Państwowe Biuro Śledcze (DBR), byłemu prezydentowi Ukrainy Petrowi Poroszence postawiono zarzuty zdrady stanu i pomocy organizacjom terrorystycznym, czyli nieuznawanym republikom w Donbasie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3397.49 PLN    (15.44%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Rzeczniczka DBR Ołha Czykanowa przekazała, że funkcjonariusze tej służby „wspólnie ze Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy pod procesowym nadzorem Biura Prokuratora Ukrainy prowadzą śledztwo w sprawie przestępczego procederu sprowadzania węgla z tymczasowo okupowanych terytoriów i wspierania organizacji terrorystycznych DRL i ŁRL przez grupę obywateli Ukrainy na ogólną sumę około 1,5 mld hrywien”.

Według niej Poroszenkę podejrzewa się o to, że „działając za uprzednią zmową grupy osób, w tym osób z najwyższego kierownictwa Federacji Rosyjskiej, wspierał działalność terrorystycznych organizacji DRL i ŁRL” poprzez zakupy węgla, co „podrywało bezpieczeństwo energetyczne państwa” w latach 2014-2015.

Podobne zarzuty usłyszał także były minister energetyki.

Poroszence grozi do 15 lat pozbawienia wolności i konfiskata mienia.

DBR twierdzi, że nie było możliwości osobistego postawienia zarzutów byłemu prezydentowi, w związku z czym wręczono mu je korespondencyjnie.

Dr Iwan Kaczanowski, politolog z Uniwersytetu w Ottawie, w odpowiedzi na medialne doniesienia o możliwych zarzutach dla byłego prezydenta skomentował na FB, że jest to „klasyczny przypadek, gdy łowcy czarownic sami stają się obiektem polowania na czarownice”. Kaczanowski zauważył, że Poroszenko jest już trzecim przywódcą partii opozycyjnej na Ukrainie, który za rządów prezydenta Zełenskiego usłyszał zarzut zdrady państwa (wcześniej postawiono je Wiktorowi Medwedczukowi i Anatolijowi Szarijowi). Jego zdaniem Zełenskiego może w przyszłości czekać podobny los.

CZYTAJ TAKŻE: Janukowycz skazany zaocznie na 13 lat więzienia za zdradę Ukrainy

Kresy.pl / pravda.com.ua

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz