Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał karę dla Katarzyny A., znanej jako „Babcia Kasia”, skazanej za naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie wolontariusza Fundacji Pro – Prawo do Życia. Działaczka ma odbyć 10 miesięcy ograniczenia wolności i zapłacić ponad 5 tys. zł.

W czwartek 30 lipca Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał orzeczenie wobec Katarzyny A., znanej szerzej jako „Babcia Kasia”. Kobieta została skazana za znieważenie oraz naruszenie nietykalności cielesnej wolontariusza Fundacji Pro – Prawo do Życia podczas pikiety, która odbyła się 1 maja 2022 r. w Warszawie.

Zgodnie z wcześniejszym wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy–Śródmieścia z listopada 2024 r., oskarżona została ukarana 10 miesiącami ograniczenia wolności, obejmującego obowiązek nieodpłatnej pracy społecznej w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Ponadto sąd zobowiązał ją do wypłaty 3 tys. zł nawiązki na rzecz poszkodowanego, a także do pokrycia kosztów sądowych i zwrotu kosztów procesu – łączna kwota przekracza 5 tys. zł.

Zobacz też: Bodnar uchyla wstrzymanie kary dla Bąkiewicza. Ten zapowiada publikację nagrań z granicy z Niemcami

Do incydentu doszło podczas legalnego zgromadzenia organizowanego przez Fundację Pro – Prawo do Życia, gdzie prezentowano antyaborcyjne banery i emitowano komunikaty dźwiękowe. Katarzyna A. miała zakłócać przebieg pikiety, używając wuwuzeli i gwizdka w bezpośrednim sąsiedztwie twarzy wolontariuszy, a następnie uderzyła jednego z nich w klatkę piersiową i brzuch oraz ugryzła w rękę. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia.

Obrona złożyła apelację, podważając m.in. skład sądu pierwszej instancji i wiarygodność dowodów. Twierdzono również, że działania oskarżonej miały znikomą społeczną szkodliwość. Sąd Okręgowy nie podzielił tych argumentów. Wskazał, że sam fakt powołania sędziego przez KRS po reformie z 2017 r. nie podważa jego bezstronności, jeśli nie istnieją dodatkowe okoliczności. Uznano też, że zebrany materiał dowodowy był spójny i nie budził wątpliwości.

Choć sąd drugiej instancji uznał, że stopień szkodliwości społecznej czynu był niższy, niż ocenił to sąd rejonowy, utrzymał skazanie i złagodził jedynie wymiar kary. Wyrok jest prawomocny. Jak stwierdził pełnomocnik pokrzywdzonego adw. Bartosz Malewski, „oskarżona przekroczyła dopuszczalne granice protestu”.

Kresy.pl/OrdoIuris

Tagi: , ,
forma płatności